Moody's obniżył perspektywę ratingu Unii Europejskiej ze stabilnej do negatywnej. Decyzja agencji odzwierciedla rosnące ryzyko rozlania kryzysu fiskalnego na kolejne kraje.
Moody's Investors Service obniżył perspektywę ratingu Unii Europejskiej ze stabilnej do negatywnej. Obecnie rating UE znajduje się na najwyższym poziomie AAA, lecz ostatnia decyzja agencji każe oczekiwać obcięcia oceny wiarygodności, jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie. Na taki scenariusz nie należy jednak liczyć, na co najlepiej wskazują ostatnie raporty o koniunkturze.
![]() | »Kto następny w kolejce do bankructwa? |
Wymienione kraje odpowiadają za 45 proc. unijnych wpływów budżetowych, które stanowią fundament europejskich funduszy pomocowych. Obniżenie oceny wiarygodności tych rządów byłoby poważnym utrudnieniem w funkcjonowaniu funduszy stabilizacyjnych.

Źródło: iStockphoto / Thinkstock
Ponadto decyzja ma istotne znaczenie w kontekście zaplanowanego na czwartek ogłoszenia programu wspierania rynku obligacji przez Europejki Bank Centralny. Ewentualne obniżenie ratingów może pokrzyżować plan prezesa Mario Draghiego ukierunkowany na obniżenie rentowności długu krajów zagrożonych niewypłacalnością, gdyż cięcie ratingu UE skutkowałoby zapewne wzrostem rentowności wszystkich europejskich obligacji rządowych.
Decyzję Moody's należy traktować w kategoriach działań dyscyplinujących. Czas nieubłaganie płynie, lecz kraje unijne wciąż nie zabrały się do zdecydowanych reform oraz cięć budżetowych. Wiara, że Europejski Bank Centralny poprzez zakupy obligacji zdoła rozwiązać wszystkie problemy jest oparta na wątłej podstawie. Bez radykalnych zmian w założeniach polityki gospodarczej obecny kryzys nie zostanie przezwyciężony.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl
Czy spowolnienie gospodarcze napłynęło już do Polski? Europa Środkowo-Wschodnia poradziła sobie z kryzysem finansowym 2008-2009, ale jak zareaguje na zbliżającą się recesję? - dla Bankier.tv Rafał Antczak z Deloitte.

































































