McDonald’s narzuca na franczyzobiorców zbyt duże naciski – podają dzisiaj francuskie media. Poprzez wymagania co do wyników miało dochodzić do sytuacji, w której ceny za produkty w placówkach franczyzowych były wyższe niż w tych, którymi bezpośrednio zarządzał fast foodowy gigant. W 2015 klienci mieli przepłacić w sumie 232 miliony euro w niektórych restauracjach sieci.
Związek konsumentów złożył we wtorek zawiadomienie do francuskiego urzędu ochrony konkurencji i konsumentów o stosowaniu praktyk monopolistycznych przez McDonald’s. Podobne zarzuty pojawiły się także w Niemczech i we Włoszech – donosi francuski dziennik „La Tribune”.
McDonald’s kategorycznie zaprzecza, żeby dochodziło do sytuacji wskazanych we wniosku. Problem nie jest jednak tak nowy, jak mogłoby się wydawać. W październiku ubiegłego roku organizacja prokonsumencka Que Choisir („Co wybrać?” – przyp. red.) wskazała na stosowanie wyższych cen w 88 placówkach znajdujących się na terenie Francji. Według badania w niektórych restauracjach franczyzowych ceny były nawet dwukrotnie wyższe niż w tych, które podlegały bezpośrednio McDonald’sowi.
Zbyt duże wymagania to nie jedyny zarzut jaki pojawia się we wniosku, do którego dotarła agencja Reutera. Wśród klauzul w umowach franczyzowych, mających znamiona wykorzystywania pozycji monopolistycznej znalazło się także wiązanie umów franczyzowych z umową najmu, nakładanie ograniczeń na dostawców i ustalanie zbyt wysokich czynszów za lokale.
To nie pierwszy problem, jaki amerykańska sieć restauracji ma we Francji. Rok temu Francja wystawiła McDonald’sowi rachunek do zapłaty na kwotę 300 mln euro. Kwota miała zrekompensować nieuregulowany podatek dochodowy za poprzednie 2 lata. Francuski fiskus stwierdził wtedy, że firma celowo zaniżała swoje zyski w kraju, żeby zapłacić mniejszy podatek.

MG































































