Marek Kossowski: Dzień dobry państwu, dzień dobry panie redaktorze.
CS: Panie prezesie podchodzi pan ambicjonalnie do debiutu na giełdzie?
MK: Nie, pragmatycznie, panie redaktorze.
CS: Czyli nie ściga się pan z prezesem Olechnowiczem?
MK: Nie, bo to nie są wyścigi. Rynek kapitałowy to jest poważna sprawa. Zarówno pan prezes Olechnowicz jak i my, staramy się przygotować bardzo dobrze do debiutu giełdowego, i na pewno nie są to wyścigi.
CS: Tak czy inaczej obydwaj chcecie wprowadzić spółki na giełdę jeszcze w czerwcu, nawet mówicie o tym samym terminie, że wam to nie przeszkadza, przeszkadza to Ministerstwu Skarbu. Myśli pan, że giełda byłaby w stanie wchłonąć w tym samym czasie dwie takie oferty?
MK: Na pewno nie dokładnie w tym samym terminie, to będzie zbliżony okres, bo dotyczy to czerwca, a właściwie przełomu maja i czerwca. Ministerstwo Skarbu - przynajmniej z tego co my wiemy - też ocenia to w sposób pozytywny, dlatego że rynek kapitałowy powinien bez problemu wchłonąć te oferty. Jako przykład można tutaj podać emisję PKO BP, która była bardzo duża i rynek sobie z tym poradził.
CS: Wczoraj prezes Olechnowicz też się powoływał właśnie na emisję PKO BP. Panie prezesie mieliście jakieś sygnały z Komisji Papierów Wartościowych dotyczące prospektu i prac trwających nad prospektem? Czy przypadkiem jest coś do poprawy?
MK: Współpracujemy z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, otrzymaliśmy uwagi do prospektu, pracujemy nad tymi uwagami i powinniśmy w tych terminach, które są niezbędne do dotrzymania, nanieść uwagi do prospektu, i przedłożyć Komisji Papierów Wartościowych i Giełd poprawiony prospekt w terminach.
CS: To najbliższe posiedzenie Komisji 28, myśli pan, że wtedy zostaniecie dopuszczeni czy dopiero na następnym, już w maju?
MK: To są decyzje Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, także nie chciałbym tutaj odpowiadać za Komisję.
CS: Który okres czerwca uznałby pan za najlepszy na debiut?
MK: Też nie chciałbym w tej sprawie się wypowiadać, dlatego że to są też decyzję, które są poza nami.
CS: To inaczej. Czy bierze pan pod uwagę wycofanie się z planów dotyczących debiutu, biorąc pod uwagę koniunkturę na giełdzie?
MK: Nie, koniunktura jest dobra.
CS: Ale już kilka spółek dokonało takiej właśnie decyzji.
MK: Nie, nie. Z różnych powodów, jednym z tych powodów są nowe regulacje prawne, które wchodzą w życie od lipca tego roku, jak również program rządowy, który tutaj wyraźnie mówi o tym, że debiut powinien się odbyć w czerwcu. Jak sądzę powinniśmy zadebiutować do końca czerwca.
CS: Minister skarbu Jacek Socha mówi, że podwyższenie waszego kapitału, kapitału PGNiG związane z wejściem na giełdę umożliwi zwiększenie wydobycia ropy i gazu oraz zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju. Zacznijmy po kolei, zwiększy wydobycie ropy i gazu, tzn.?
MK: Powiedziałbym o tym jakby w dwóch płaszczyznach, bo jedna sprawa to są cele emisji, prospekt i wszystkie palny, które są związane z tym konkretnym projektem, ale w ogóle w strategii PGNiG S.A. od dawna planujemy istotne zwiększenie wydobycia gazu i ropy naftowej. Chcielibyśmy osiągnąć wydobycie na poziomie 5,5 mld do 6 mld m gazu rocznie, również chcielibyśmy zwiększyć wydobycie ropy naftowej do 1,5 mln ton rocznie. Zwłaszcza gaz tutaj jest istotny, dlatego że chcielibyśmy utrzymać minimum 30 % udział gazu krajowego w dostawach gazu na rynek, a jeżeli uda się to zwiększyć ten udział. To pozwala nam stabilizować ceny gazu na rynku krajowym, utrzymywać je na poziomie konkurencyjnym. Zresztą jak porównamy ceny gazu, który sprzedajemy dla naszych klientów w Polsce, z cenami gazu, które są w Europie, zwłaszcza w państwach tzw. starej Unii, to one są bardzo przyzwoite, są znacznie niższe od cen, które oferowane są klientom w państwach Unii.
CS: No właśnie a propos cen, panie prezesie mała dygresja. Politycy zarzucają, że restrukturyzacja, prywatyzacja PGNiG może doprowadzić do wzrostu cen gazu, zarówno do klientów indywidualnych jak i instytucjonalnych.
MK: Zapewniam, że nie i zadbał o to rząd, bo w programie rządowym, który został przyjęty 5 października, programie rządowym „o restrukturyzacji i prywatyzacji PGNiG S.A.” przyjęto takie założenie w materiałach analitycznych, ekonomicznych, że z tytułu restrukturyzacji PGNiG S.A, czyli rozdzielenia handlu od przesyłu gazu, ceny gazu nie powinny wzrosnąć więcej niż o 1 punkt procentowy.
CS: Ale tak czy inaczej politycy są zaniepokojeni. Wrócę do tego, bo jest ten słynny dezyderat Komisji Skarbu dotyczący właśnie kwestii związanej z wyleasingowaniem dla PGNiG spółki Przesył i kwestiami Europol Gazu. Czy państwo odpowiedzieli już na ten dezyderat posłów?
MK: Na dezyderat ma odpowiedzieć rząd.
CS: Ale z waszą pomocą.
MK: Ja myślę, że rząd tu sobie znakomicie poradzi. Natomiast, my będziemy również oczywiście dostarczali materiałów dla Ministerstwa Skarbu Państwa, Ministerstwa Gospodarki i Pracy. Natomiast dezyderat dotyczy wielu spraw. Ja uczestniczyłem zresztą w posiedzeniu dwóch komisji, Komisji Skarbu Państwa i Komisji Gospodarki. Dezyderat dotyczy wielu problemów. Natomiast co jest istotne ? W rezultacie w wyniku dyskusji, głosowań, uznano że przede wszystkim trzeba udzielić wyjaśnień, trzeba poinformować posłów o tym jak ten proces przebiega. Wyjaśnić pewne ryzyka, które sygnalizowali posłowie. My znamy tą problematykę i wydaje mi się, że jesteśmy wstanie udzielić wystarczających wyjaśnień. Komisje ostatecznie uznały, że ten proces wyjaśniania nie powinien wstrzymać prac prywatyzacyjnych.
CS: To jeżeli chodzi o wyjaśnianie. Posłowie napisali w owym dezyderacie, że: plan udostępnienia spółce PGNiG Przesył majątku przesyłowego w drodze leasingu z bezwarunkową opcją sprzedaży mogą doprowadzić do obciążenia kosztami restrukturyzacji wszystkich odbiorców gazu.
MK: Nie, panie redaktorze tak jak powiedziałem, i chciałbym również zapewnić wszystkich słuchaczy, że zgodnie z tym, co zapisano w materiałach analitycznych, które zostały sporządzone przy okazji przyjmowania programu rządowego, wzrost tych cen w żadnym przypadku nie powinny przekroczyć 1 punkta procentowego.
CS: Wracając już do samej emisji, debiut na giełdzie jak się szacuje może dać wam ok 1,5 mld zł. Na co dokładnie te pieniądze?
MK: Ja bym znów o tym powiedział patrząc z dwóch stron. Nie chciałbym mówić o celach emisji, nie chciałbym mówić o prospekcie, bo to jest domena Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, nie wolno mi o tym mówić. Natomiast, chciałbym powiedzieć o naszej strategii, o naszych programach, które wcześniej były przyjmowane, wrócić do tego, o czym mówiłem, że przede wszystkim dotyczy to podniesienia bezpieczeństwa energetycznego w sektorze gazowym, co związane jest właśnie z podniesieniem wydobycia gazu i ropy naftowej z zasobów krajowych. Nasza strategia dotyczy inwestycji w infrastrukturę, dotyczy spraw związanych z rozbudową pojemności i podziemnych magazynów gazu, dotyczy rozbudowy połączeń systemowych między polskim systemem gazowniczym a systemem europejskim. Jesteśmy tej chwili słabo powiązani z systemem europejskim, także to są sprawy o znaczeniu kapitalnym. I jeszcze jedna sprawa bardzo istotna, to jest kwestia inwestycji związanych z dywersyfikacją dostaw gazu. Ja miałem okazję uczestniczyć w delegacji rządowej pod przewodnictwem pan premiera Belki, która była przedwczoraj w Norwegii, i rozmawialiśmy z naszymi partnerami ze Statoila. W dalszym ciągu rozważamy dwa projekty a zwłaszcza jeden projekt jest szalenie istotny, to jest możliwość wybudowania infrastruktury, która pozwoliłaby sprowadzać do Polski gaz skroplony, i to byłaby bardzo ważna inwestycja, dlatego że to jest prawdziwa dywersyfikacja dostaw, dlatego że gaz skroplony…
CS: Jakie są szanse na taką właśnie dywersyfikację dostaw, lekką zmianę kierunku?
MK: Ja myślę, że bardzo duże, dlatego że zainteresowanie tego rodzaju inwestycjami ze względu na to, że rynek polski jest bardzo interesujący, zainteresowanie inwestorów jest bardzo duże. Jesteśmy w stanie również znaleźć dostawców, i z pewnością to są projekty realne, możliwe do przeprowadzenia.
CS: W przyszłym tygodniu ma być podpisane porozumienie między wami, Lotosem, Naftą i Orlenem w sprawie nowych miejsc wydobywania, który kierunek?
MK: O takim porozumieniu mówili przedstawiciele Nafty Polskiej, my rozmawiamy już od dawna na temat różnych wspólnych przedsięwzięć i z Lotosem, i z Orlenem. To jest jeszcze na etapie dyskusji, nie chciałbym tu bez udziału naszych partnerów mówić o szczegółach tego wszystkiego.
CS: Czyli na wskazywanie kierunku działania jest jeszcze za wcześnie?
MK: Tak myślę, że za wcześnie. Tu musi dojść do uzgodnień. Jeszcze jedna sprawa panie redaktorze, chciałbym wspomnieć tutaj o sprawach naszych relacji, to się wiąże również ze strategią, o której mówiłem, naszych relacji z Ukrainą. Miałem okazję uczestniczyć w delegacji rządowej, której przewodniczył minister gospodarki pan Jacek Piechota. Mieliśmy okazję rozmawiać na tematy związane z dostawami gazu z terenu Ukrainy do Polski, zresztą podpisaliśmy umowę w ubiegłym roku i rozmowy na temat sfinalizowania ostatecznego tej umowy dalej trwają, umowy o dostawach gazu. W ramach umowy przygranicznej w rejon Hrubieszowa. To jest bardzo interesująca, bardzo dobra umowa, pokazująca, że strona ukraińska robi jakby nowe otwarcie, jeżeli chodzi o współpracę z nami, bardzo dobre rozmowy. Myślę, że w naszych planach strategicznych część środków zostanie wykorzystana na zbudowanie bliskiej współpracy z naszymi partnerami ukraińskimi.
CS: Dziękuję bardzo, gościem Radia PiN 102 FM był dziś Marek Kossowski, prezes PGNiG. Dziękuję bardzo.
MK: Dziękuję bardzo.



























































