Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie też chciało wyjaśnić, dlaczego doradca premiera nie miał paszportu dyplomatycznego. Zdaniem Pawła Dobrowolskiego, taki dokument ułatwiłby przekroczenie Białoruskiej granicy, ale - jak sam zastrzegł - "w dzisiejszym świecie różnie z tym bywa".
Michał Dworczyk, doradca premiera do spraw Polonii został wczoraj, bez podania powodów, zatrzymany na przejściu granicznym przez białoruskich funkcjonariuszy. Dworczyk towarzyszył sekretarzowi stanu w Kancelarii Premiera Adamowi Lipińskiemu, którego przepuszczono. Zawrócono też polską dziennikarkę od lat pracującą na Białorusi. Celem podróży było spotkanie z działaczami Związku Polaków w tym kraju.
Źródło:IAR




























































