Jako, że ani w prawie polskim ani europejskim nie istnieje podstawa prawna, która pozwalałaby wprowadzić dane biometryczne do dokumentów, program wymiany dowodów będzie musiał przeprowadzić nowy rząd. Obecny minister nie potrafi nawet odpowiedzieć na pytanie, czy zmiany takie byłyby zgodne z ustawą o ochronie danych osobowych.
Według MSWiA poważnych modernizacji wymaga szwankujący swoją drogą obecny system wydawania dowodów osobistych. Wymiany wymagają komputery w 2,5 tys. gmin i system transmisji danych do Centrum Personalizacji Dokumentów. Biometria dodana zostałaby więc według ministerstwa niejako „przy okazji” wprowadzania koniecznych zmian. Całe koszty operacji rozłożone na najbliższe lata mogłyby wynieść około miliarda zł.
W czasie gdy MSWiA mówi o wymianie dowodów osobistych, ciągle realizowany jest poprzedni projekt ich wymiany. Od maja 2000 r. do końca 2007 r. ministerstwo miało wydać 34 mln nowych dokumentów, a na dzień dzisiejszy wydało ich zaledwie niewiele ponad 14 mln. Według Centrum Personalizacji Dokumentów funkcjonujący obecnie system „uniemożliwia prawidłową realizację zadań” przy systematycznie rosnącym zainteresowaniu nowymi dokumentami.
BaP
Źródło: Rzeczpospolita




























































