

Ministerstwo Finansów zbiera informacje o rozliczeniach podatkowych siatkarzy reprezentacji Polski. Resort nie wyklucza kontroli. Ma to związek z aferą taśmową opublikowana przez Wprost.
Agnieszka Królikowska wiceminister finansów a zarazem Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej przekonywała, że resort zajął się nie tylko żoną Sławomira Nowaka, ale też sportowcami." Poprosiłam o informacji o wszystkich kontrolach urzędów skarbowych w całym kraju wobec wszystkich osób związanych z polską reprezentacją siatkówki." - zapowiada Agnieszka Królikowska. Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej dodaje, że nie wyklucza w tej kwestii kontroli wewnętrznych, a w wypadku nieprawidłowości będą wyciągane konsekwencje.
W nagraniu opublikowanym przez tygodnik Andrzej Parafianowicz były wiceminister finansów mówi do Sławomira Nowaka:"Całą reprezentację Polski w siatkówkę tak wyciągnęliśmy za uszy. Widziałeś? (...) Chłopaki po kolei bały się, dopłaciły... I cisza znowu, wszystko załatwione".
Z kolei minister finansów Mateusz Szczurek zniósł częściowo tajemnicę skarbową w sprawie Moniki Nowak. To również konsekwencja nagrań ujawnionych przez Wprost, w których jednym z bohaterów jest jej mąż Sławomir, były minister transportu. Rozmawiał on o sprawie z byłym ministrem finansów, odpowiedzialnym za kontrolę skarbową, Andrzejem Parafianowiczem.

Szef resortu finansów Mateusz Szczurek tłumaczył, że kontrola finansów Moniki Nowak została przeprowadzona w listopadzie ubiegłego roku. Dodał, że w jej wyniku sprawa została przekazana 3 grudnia do pierwszego Urzędu Skarbowego w Gdańsku. Od tego momentu kontrola skarbowa przestała zajmować się tą sprawą, a przejął ją Urząd Skarbowy. Zdaniem Szczurka, termin przekazana dokumentów do Urzędu Skarbowego w Gdańsku wskazują, że nie miało miejsca blokowanie żadnych działań, a sprawa została rozpatrzona i przekazana we właściwym kierunku.
Monika Nowak na początku 2014 roku składała korektę swojego zeznania podatkowego z 2012 roku. Wynikało z niego, że jej dochód wyniósł jednak 5 tysięcy złotych. We wcześniejszym zeznaniu wskazała 64 tysięcy złotych straty.
IAR/ Tomasz Majka i wcześn./mitro/


























































