Ryanair uruchomi cztery nowe połączenia z Polski na Ukrainę. Operacje powiększą już i tak niemałą siatkę przewoźnika pomiędzy oboma krajami. Gęstej sieci połączeń na linii Polska - Ukraina dorobił się także Wizz Air.
Irlandzki przewoźnik nie zasypia gruszek w popiele i otwiera nowe połączenia ponad wschodnią granicą Polski. Od czerwca 2019 r. w siatce połączeń Ryanaira pojawią się takie kierunki, jak:
- Kraków - Charków (2 razy tygodniowo);
- Kraków - Odessa (2 razy tygodniowo).
W sezonie zimowym 2019/2020, to jest od października br., dołączą do nich dwa kolejne połączenia pomiędzy Polską a Ukrainą:
- Katowice - Odessa (3 razy tygodniowo);
- Wrocław - Odessa (2 razy tygodniowo).
W sumie z Krakowa polecieć będzie można już do czterech ukraińskich lokalizacji (oprócz Charkowa i Odessy także Kijów i Lwów), z Katowic już dziś można polecieć do Kijowa, a z Wrocławia - do Kijowa i Odessy.
Ceny biletów na październik, na trasie Katowice - Odessa, w momencie przygotowywania tego tekstu wynosiły od ok. 130 do ok. 150 zł, na odcinku Kraków - Charków w czerwcu br. - około 190 zł w każdą stronę; Kraków - Odessa - to w tej chwili wydatek rzędu od 111 do 151 zł przy podróży w czerwcu, a Wrocław - Odessa, na przełomie października i listopada, między 150 a 200 zł.
Na tym jednak nie koniec, bo połączenia pomiędzy Polską a Ukrainą serwuje także popularny tani przewoźnik z Węgier. W siatce Wizz Air znajdziemy loty m.in. ze Lwowa do Gdańska, Katowic i Wrocławia, z Kijowa (Żuliany) do Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania, Warszawy (Chopina) i Wrocławia oraz z Charkowa do Gdańska, Katowic, Krakowa i Wrocławia.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że jednym z przyczynków do ekspansji na tych odcinkach była napływająca do Polski w ostatnich latach fala obywateli Ukrainy. Częstsze połączenia lotnicze z pewnością będą ułatwieniem dla pracujących w Polsce migrantów. Kierunek wschodni zyskuje jednak na znaczeniu także z innego powodu - Ukraina - w tym np. chętnie odwiedzany Lwów - staje się dla Polaków atrakcyjnym kierunkiem na krótkie podróże typu "city break".
MW
































































