Na Warmii i Mazurach ma dziś przystąpić do strajku 11 szpitali. Dyrektorzy placówek strajkujących w Olsztynie zapewniają jednak, że protest nie sparaliżuje ich pracy. Odbędą się wszystkie planowane zabiegi i operacje, będą też działały wszystkie poradnie.
W województwie lubelskim jednodniowe urlopy mają wziąć lekarze z 12 placówek. Do protestu mają się też przyłączyć chirurdzy i anestezjolodzy z Czwartego Szpitala Klinicznego. Według zapowiedzi, 4 czerwca na Lubelszczyźnie ma się rozpocząć strajk ciągły lekarzy. Niektórzy z nich zapowiadają, że złożą wymówienia.
Na Podlasiu do protestu przyłącza się 10 szpitali. Większość lekarzy z tych placówek wzięło dzień urlopu na żądanie. W całym województwie protestuje łącznie 14 szpitali.
O branie urlopów zaapelowała też do lekarzy Okręgowa Rada Lekarska, działająca przy Świętokrzyskiej Izbie Lekarskiej. W województwie nie przyjmuje większość przychodni, a do szpitali przyjmowani są pacjenci w stanach ciężkich. Protest trwa między innymi w szpitalach w Sandomierzu, Ostrowcu Świętokrzyskim i Starachowicach.
Na Podkarpaciu do protestujących szpitali dołączyło prawie 200 przychodni. Część medyków nie przyszła do pracy, gdyż wzięła urlop na żądanie. W strajku lekarzy uczestniczą na Podkarpaciu 23 z 27 szpitali.
Urlopy na żądanie wzięli też lekarze z poznańskich szpitali klinicznych, którzy chcą wesprzeć strajkujących kolegów. W Wielkopolsce od ponad tygodnia strajkują lekarze w 20 szpitalach.
W szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim, któremu grozi likwidacja z powodu długów, głoduje już 12 osób. Związkowcy zapowiadali dwa dni temu przerwanie protestu. Uzależniają to jednak od odblokowania przez komornika szpitalnego konta. Protestujący nie wykluczają, że pojutrze zablokują ulice miasta.
Źródło:IAR

































































