Legalne zarabianie na marihuanie?

2020-11-23 15:11
publikacja
2020-11-23 15:11

Widząc potencjał w branży cyberbezpieczeństwa, social mediów, serwisów streamingowych, 5G czy marihuany, nie trzeba się już głowić nad tym, której firmy akcje wybrać. Dzięki koszykom akcji oferowanym przez CMC Markets jedną transakcją można uzyskać szerszą ekspozycję na wybraną branżę.

Gdy na początku października, w trakcie wiceprezydenckiej debaty między Kamalą Harris a Mikiem Pence’em, kandydatka demokratów zapowiedziała, że administracja Joego Bidena będzie dążyć do dekryminalizacji marihuany w USA na szczeblu federalnym, notowania akcji jej producentów natychmiast wystrzeliły.

Sztuką jest oczywiście wybór właściwej branży. Jednak nie mniejszym wyzwaniem może się okazać selekcja spółek ją reprezentujących - uważa Łukasz Wardyn, dyrektor na Europę Wschodnią w CMC Markets.

Obecnie te kwestie regulowane są bowiem na poziomie stanów i w części z nich „zioło” jest legalne, w części nie. W tych, w których marihuana jest legalna, jest wiele firm, które zajmują się jej produkcją. Akcje niektórych, m.in. Canopy Growth, Cronos Group, Aphria czy Aurora Cannabis, są notowane na amerykańskich giełdach. Słowa Kamali Harris, poza tym, że zapewne ucieszyły miliony amerykańskich palaczy, sprawiły też, że branża producentów marihuany stała się rynkowym hitem, a notowania niektórych jej przedstawicieli w ciągu jednego dnia wzrosły nawet o kilkanaście procent.

Popularność branż

- To, że uwaga inwestorów i mediów czasem skupia się bardziej na tej czy innej branży, nie jest niczym nowym. Z tych obecnych w Polsce w ostatnim czasie można wskazać choćby producentów gier czy firmy działające na rynku odnawialnych źródeł energii, szczególnie fotowoltaiki. Jak to zwiększone zainteresowanie może wpłynąć na portfele inwestorów, świetnie ilustruje jeden przykład – w ciągu ostatnich 12 miesięcy WIG, najszerszy indeks warszawskiej giełdy, spadł o ok. 9 proc., natomiast WIG-Games, grupujący spółki z branży gamingowej, wzrósł o ok. 96 proc. (dane z godz. 13.00, 23.11.2020 r.) – mówi  Łukasz Wardyn, dyrektor na Europę Wschodnią w CMC Markets.

Sztuką jest oczywiście wybór właściwej branży. Jednak nie mniejszym wyzwaniem może się okazać selekcja spółek ją reprezentujących. Można wszystko postawić na jedną spółkę, można też zdywersyfikować ryzyko, dobierając do portfela akcje kilku lub nawet kilkunastu spółek. Warto bowiem mieć na uwadze, że nawet jeśli branża jako całość faktycznie będzie zachowywała się lepiej niż rynek, to nie można wykluczyć, że poszczególni jej przedstawiciele będą z tego korzystać w zróżnicowanym stopniu. Może się więc okazać, że nasz koń może i dobiegnie do mety, może nawet z niezłym czasem, ale ostatni.

- Pod względem analitycznym i procesowym wybór ten wcale może nie być łatwy. Z pewnością zajmuje dużo czasu, należy przecież przyjrzeć się każdej spółce z osobna. Jeśli istnieje odpowiedni giełdowy indeks, można próbować odwzorować go samemu. Jesteśmy wtedy poniekąd zwolnieni z konieczności doboru walorów, lecz pozostaje kwestia kosztów transakcyjnych. Nie wspominając już o tym, że przy mniejszych kwotach dokładne odwzorowanie indeksu może być trudne albo wręcz niemożliwe – uważa Łukasz Wardyn. 

Dla mniej doświadczonych

To, co dla profesjonalnych inwestorów jest chlebem powszednim, może więc zniechęcać indywidualnych traderów, których zasoby pieniędzy, czasu, wiedzy i narzędzi są ograniczone.

Istnieje jednak rozwiązanie, dzięki któremu także mniejsi inwestorzy w stosunkowo prosty i tani sposób mogą inwestować w perspektywiczne branże, także te, których przedstawicieli próżno szukać na warszawskim parkiecie. To koszyki akcji, nowy produkt zaproponowany niedawno przez CMC Markets, brokera z ponad 30-letnią historią, działającego na wszystkich największych giełdach świata.

Koszyk akcji to w tym przypadku instrument finansowy, który agreguje spółki powiązane według klucza branżowego. W skład koszyka wchodzą akcje wyselekcjonowanych przez jego twórców firm reprezentatywnych dla danej branży. Przy czym ich udziały w koszyku, jak w giełdowych indeksach, mają różną wagę, o której decyduje głównie kapitalizacja giełdowa emitenta. Zatem zmiana notowań koszyka to nic innego jak zmiana średniej ważonej cen „schowanych” w nim akcji.

Dokładniej rzecz biorąc, koszyki akcji oferowane przez CMC Markets to kontrakty CFD (contract for difference), czyli umowa pomiędzy dwiema stronami, które zobowiązują się do wymiany kwoty równej różnicy pomiędzy ceną otwarcia a zamknięcia pozycji. Podobne do popularnych na GPW kontraktów na WIG20, z tym że bez z góry określonej daty wygaśnięcia.

W ofercie brokera są obecnie 22 koszyki akcji. Wśród nich są takie, które dają możliwość inwestowania m.in. w akcje spółek z branży technologii 5G, samochodów autonomicznych, gier, serwisów streamingowych, cyberbezpieczeństwa, energii odnawialnej, a także wspomnianych producentów marihuany. Koszyki akcji są więc instrumentami o zasięgu globalnym, łączącymi spółki operujące w skali międzynarodowej. Jedna piąta z nich opiera się na akcjach notowanych na rynku europejskim, reszta na północno-amerykańskim.

Ponieważ koszyki akcji CMC Markets mają postać kontraktów CFD, możliwe jest zarabianie nie tylko na wzrostach, ale i na spadkach. Kupując kontrakt (zajmując długą pozycję), zarobimy w przypadku wzrostu średniej ważonej cen akcji z koszyka, natomiast sprzedając kontrakt (zajmując krótką pozycję), zysk osiągniemy wtedy, gdy średnia cen się obniży. W czasach dużej zmienności notowań, tak jak obecnie, jest to szczególnie atrakcyjne, bo daje możliwość zarabiania bez względu na to, w jakim kierunku rynek akurat podąża.

Inwestując w CFD na koszyki akcji, można skorzystać z dźwigni finansowej (1:5). Oznacza to, że posiadając 20 tys. zł na depozyt zabezpieczający, można zająć pozycję o wartości 100 tys. zł i czerpać zyski od tej wyższej kwoty. Zmiana notowań koszyka np. o 1 proc. przekłada się więc w istocie na 5-proc. zmianę wartości zainwestowanego kapitału. Należy jednak zachować szczególną ostrożność, bo działa to w obie strony – nie tylko zyski, ale i straty mogą być zwielokrotnione. Zresztą w tym wypadku najlepiej przytoczyć ostrzeżenie o ryzyku, które pojawia się na stronie CMC Markets: „Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 79 proc. rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy”.

Optymalizacja kosztów 

Warte podkreślenia są niskie koszty inwestowania w koszyki akcji, znacznie mniejsze niż gdyby kupować walory pojedynczo, z tą różnicą, że nabywając kontrakt CFD, nie nabywa się praw do instrumentów bazowych, w tym przypadku akcji. Ponieważ są to kontrakty CFD, koszty są dwojakiego rodzaju – spread oraz koszty utrzymania pozycji. Spread to różnica między bieżącymi cenami kupna i sprzedaży. Ten koszt ponosi się przy otwieraniu i zamykaniu pozycji. Jest zmienny, bo spread jest ustalany przez rynek. Opłata za utrzymanie pozycji przez noc to koszty finansowania. Są rozliczane na koniec każdego dnia (o 23:00 polskiego czasu) i odnoszą się procentowo do wartości otwartej pozycji. Mogą być dodatnie lub ujemne, zależnie od strony transakcji. Przykładowo roczna stawka na poziomie -1,7 proc. dla pozycji długiej oznacza, że rachunek codziennie będzie obciążany kwotą ok. 0,00465 proc. wartości zakupionego kontraktu. Gdyby chcieć zbudować samemu portfel odpowiadający koszykowi akcji CMC Markets, łączny koszt otwarcia pozycji mógłby być nawet 10-krotnie wyższy, a koszt ich utrzymania dwukrotnie wyższy.

Bardzo przydatna jest też opcja gwarantowanego zlecenia stop-loss, które jest wykonywane zawsze po wskazanej cenie. Można się w ten sposób zabezpieczyć przed niespodziewanym pojawieniem się luki cenowej na otwarciu lub rozszerzeniem spreadu. Jest ono dodatkowo płatne, ale opłata jest pobierana tylko, jeśli ryzyko się zrealizuje i zlecenie zostanie wykonane.

Źródło:Materiał partnera
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki