REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lasy Państwowe krytykują leśne moratorium. "To tysiące metrów sześciennych drewna mniej"

2024-08-18 09:01, akt.2024-08-18 09:47
publikacja
2024-08-18 09:01
aktualizacja
2024-08-18 09:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Styczniowe leśne moratorium, ograniczające cięcia drzew w 10 lokalizacjach, to od 400 do 600 tys. m sześc. mniej drewna pozyskanego przez Lasy Państwowe i o ok. 40 mln zł mniejszy obrót Zakładów Usług Leśnych - poinformował w rozmowie z PAP dyrektor generalny Lasów Państwowych Witold Koss.

Lasy Państwowe krytykują leśne moratorium. "To tysiące metrów sześciennych drewna mniej"
Lasy Państwowe krytykują leśne moratorium. "To tysiące metrów sześciennych drewna mniej"
fot. Aastels / / Shutterstock

W styczniu decyzją kierownictwa resortu klimatu i środowiska wprowadzono moratorium leśne w sprawie wstrzymania lub ograniczenia cięć drzew. Odnosiło się ono do 10 obszarów: Bieszczad, Puszczy Boreckiej, Puszczy Świętokrzyskiej, Puszczy Augustowskiej, Puszczy Knyszyńskiej, Puszczy Karpackiej, Puszczy Rominckiej, Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, a także okolic Iwonicza-Zdroju i Wrocławia. Pierwotnie miało ono obowiązywać przez pół roku, ale w połowie czerwca zdecydowano o jego wydłużeniu do końca września br.

Moratorium objęte zostały w sumie 94 tys. ha lasów położonych na terenie 28 nadleśnictw.

4 sierpnia zakończyły się konsultacje w sprawie aktualizacji terenów objętych ograniczeniami cięć.

Dyrektor generalny LP wyjaśnił, że konsultacje prowadziło pięć regionalnych dyrekcji, na obszarze których znajdują się lasy objęte moratorium. Były to dyrekcje w Białymstoku, Gdańsku, Krośnie, Radomiu i Wrocławiu.

Wakacje na giełdzie

"W czasie konsultacji zgłoszono kilkadziesiąt tysięcy uwag. Teraz będziemy je katalogować. Zgodnie z harmonogramem pod koniec sierpnia mamy je opublikować i odnieść się do nich" - powiedział Koss.

Szef LP poinformował także, że wyliczono skutek obowiązywania moratorium. "Moratorium w obecnym kształcie oznacza od 400 do 600 tys. m sześc. mniej pozyskanego i udostępnionego na rynek drewna. To też ok. 40 mln zł mniejszy obrót dla Zakładów Usług Leśnych (ZUL)" - powiedział Koss.

Lasy informowały wcześniej, że w tym roku planują pozyskać ok. 40 mln m sześc. drewna. Zgodnie z danymi organizacji w 2023 r., w stosunku do roku poprzedniego, odnotowano spadek pozyskania drewna ogółem (o 6,7 proc.) do poziomu ponad 41,6 mln m sześc.

Dyrektor LP wskazał na konieczność zmiany przepisów ustaw o lasach i o ochronie przyrody. "Wiemy, że te obszary (wskazane w moratorium - PAP) są cenne przyrodniczo. Być może zasługują one również na ochronę konserwatorską, np. poprzez utworzenie tam parków narodowych. Jednak żeby te tereny były rzeczywiście chronione, moratorium było skuteczne, powinny się zmienić obowiązujące przepisy. Z leśników musi zostać zdjęta odpowiedzialność za potencjalne nieszczęśliwe wypadki, jakie mogą się zdarzyć na takich terenach, jeśli nie będziemy prowadzili na nich żadnych zabiegów" - dodał.

Zwrócił ponadto uwagę, że niektórzy proponują pewne rozwiązanie, jakim miałyby być aneksy do obowiązujących Planów Urządzenia Lasu (PUL). Miałyby one wyłączać pozyskanie drewna z konkretnych obszarów objętych moratorium. PUL to podstawowy dokument gospodarki leśnej opracowywany dla określonego nadleśnictwa. Zawiera on opis i ocenę stanu lasu oraz cele, zadania i sposoby prowadzenia gospodarki leśnej. Jest sporządzany co 10 lat, m.in. na podstawie ustawy o lasach. Koss wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami aneksowanie PUL-i jest możliwe tylko w przypadku klęsk żywiołowych i wywołanych nimi np. wiatrołomów.

Szef LP wspomniał też o odpowiedzialności, jaką leśnicy mogą ponieść w związku z niewywiązywaniem się z PUL.

Koss zapewnił, że Lasy Państwowe są stabilną organizacją i "nie ma zagrożenia dla stabilizacji zatrudnienia w LP".

"Wyzwania przed lasami są bardzo duże (...) Potrzebny jest dialog i komunikacja na wielu poziomach z m.in. organizacjami pozarządowymi, branżą, zakładami usług leśnych. Potrzebne jest też zrozumienie oczekiwań społecznych przez samych leśników. Należy jednak pamiętać, że społeczeństwo, oczekując od Lasów Państwowych modyfikacji dotychczasowego sposobu gospodarowania lasami, często nie rozumie, że Lasy Państwowe to też firma odpowiedzialna za produkcję drewna. Jego przerób daje duże wpływy do budżetu państwa, a wpływ na gospodarkę szacowany jest na ok. 3-5 proc. PKB" - powiedział szef Lasów Państwowych. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
livermore
Ograniczą podaż drewna to ceny wzrosną, proste.
Drewno jest jednym z najbardziej ekologicznych i odnawialnych materiałów jaki istnieje. W Polsce stale rośnie lesistość, wiek oraz zasobność lasów. Podnosi się zdolność produkcyjna, żyzność siedlisk.
Spada udział monokultur sosnowych na korzyść gatunków drzew liściastych.
Las
Ograniczą podaż drewna to ceny wzrosną, proste.
Drewno jest jednym z najbardziej ekologicznych i odnawialnych materiałów jaki istnieje. W Polsce stale rośnie lesistość, wiek oraz zasobność lasów. Podnosi się zdolność produkcyjna, żyzność siedlisk.
Spada udział monokultur sosnowych na korzyść gatunków drzew liściastych.
Las daje także pracę, szczególnie w biedniejszych częściach naszego kraju.

Nie wszystko oczywiście jest idealne w samej instytucji Lasów Państwowych, ale to nie znaczy, żeby wszystko wywracać do góry nogami.
Szczególnie jak zabierają się za to tak niekompetentni ludzie jak pani Henning-Kloska czy pan Dorożała.
Na pewno większy bałagan jest w sejmie niż w LP. Dlatego najpierw niech rząd dostosuje się poziomem do LP, a potem możemy zacząć rozmawiać o reformach.




vfastdriver
LP powinny zostać zlikwidowane a ludzie zatrudnieni na nowo po weryfikacji neoleśniczych - Twój wpis to tylko potwierdza
livermore odpowiada vfastdriver
W takim razie słabo u Ciebie ze zrozumiem tekstu czytanego :)
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
MIedź, Drewno i Jabłka. Polskie Know How!

Powiązane: Lasy Państwowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki