Policja postawiła zarzuty trzem osobom w związku ze sprawą przyjęcia przez państwo jako darowiznę bitcoinów najprawdopodobniej pochodzących z działalności przestępczej. Według informacji mediów zarzuty miał usłyszeć były minister sprawiedliwości Pavel Blażek.


Zarzuty legalizacji dochodów pochodzących z działalności przestępczej i nadużycia uprawnień urzędniczych mieli usłyszeć - obok byłego ministra - jeszcze jeden urzędnik resortu oraz adwokat. Zarzuty nie wymagają zastosowania ograniczenia wolności.
Sprawa jest związana z przyjęciem w 2025 r. przez Ministerstwo Sprawiedliwości miliardowej darowizny od Tomasza Jirzikovskiego, który był już wcześniej skazany za defraudację, handel narkotykami i nielegalne posiadanie broni. Darowizna w kryptowalutach wywołała pytania dotyczące pochodzenia majątku, przejrzystości postępowania oraz etycznych i moralnych stron przyjęcia takiego daru przez państwo.
Część komentatorów jest zdania, że afera mogła mieć wpływ na przegraną w wyborach parlamentarnych obozu centroprawicowego Petra Fiali. Po ujawnieniu szczegółów transakcji z bitcoinami Blażek został zmuszony do zrezygnowania z funkcji. Zrezygnował też ze startu w wyborach parlamentarnych i z członkostwa w Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) premiera Fiali.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ mal/





























































