REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec „ery Przyłębskiej”? Sejm uderza uchwałą w status TK i prezesa

2026-03-11 12:28, akt.2026-03-11 13:41
publikacja
2026-03-11 12:28
aktualizacja
2026-03-11 13:41

W środę na stronach Sejmu opublikowano poselski projekt uchwały ws. działań „niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego”. Inicjatywa ma związek z planowanym na piątek wyborem przez Sejm sędziów do TK.

Koniec „ery Przyłębskiej”? Sejm uderza uchwałą w status TK i prezesa
Koniec „ery Przyłębskiej”? Sejm uderza uchwałą w status TK i prezesa
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Projektem uchwały w środę po południu zajmie się sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Posiedzenie zaplanowane jest na godzinę 17.

Planowana uchwała. Wykazanie wadliwości organu

W opublikowanym w środę przed południem na stronie Sejmu projekcie uchwały ws. TK posłowie wskazują m.in., że Trybunał Konstytucyjny „w świetle standardów konstytucyjnych oraz wiążących RP standardów międzynarodowych i europejskich, przestał spełniać swoją funkcję jako organ bezstronny i niezawisły”.

Zgodnie z projektem, Sejm miałby stwierdzić, że Trybunał - w którego składzie zasiadali Mariusz Muszyński, Henryk Cioch i Lech Morawski - nie spełniał wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego. Muszyński, Cioch i Morawski - jak głosi projekt uchwały - zostali do TK wybrani „z rażącym naruszeniem podstawowych norm dotyczących powoływania sędziów”.

W projekcie stwierdzono też, że powołanie w 2016 r. byłej już prezes TK Julii Przyłębskiej na to stanowisko zostało dokonane m.in. bez wcześniejszego uzyskania uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, wskutek czego pracą Trybunału kierowała „osoba nieuprawniona”, a podejmowane przez nią czynności „były dokonywane z naruszeniem prawa, przez co Trybunał Konstytucyjny nie spełnia wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego”.

Wakacje na giełdzie

Status Julii Przyłębskiej i Bogdana Święczkowskiego

W projekcie podkreślono, że powołanie obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego na to stanowisko „obarczone jest tymi samymi wadami prawnymi, co wybór Julii Przyłębskiej”.

Posłowie w projekcie uchwały stwierdzili też, że na sędziów TK prawidłowo wybrani zostali w 2015 roku: Roman Hauser, Andrzej Jakubecki oraz Krzysztof Ślebzak, którzy zostali „bezprawnie pozbawieni możliwości objęcia urzędu w wyniku odmowy przyjęcia przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę ślubowania”.

Podjęcie uchwały posłowie argumentują w projekcie między innymi wyrokiem TK z grudnia 2015 roku, czy orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 grudnia minionego roku. TSUE stwierdził w nim, że polski Trybunał naruszył kilka podstawowych zasad prawa Unii, nie respektując jego wyroków. Orzekł też, że TK nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, w związku z nieprawidłowościami w procedurach powołania trzech sędziów w grudniu 2015 r. oraz w procedurze powołania Julii Przyłębskiej na prezes TK w grudniu 2016 roku.

W projekcie wskazano również na podjętą przez Sejm uchwałę w marcu 2024 roku ws. usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015–2023 w kontekście działalności TK. Sejm podkreślił w niej, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Sejm uznał też m.in., że orzekający w TK Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski nie są sędziami Trybunału.

Skutek: brak publikacji wyroków

Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Rząd, w przyjętej w grudniu 2024 r. uchwale wskazał, że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, „nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony”.

Od drugiej połowy grudnia 2025 r. w Trybunale Konstytucyjnym na 15 stanowisk sędziowskich jest sześć wakatów. Jeszcze w 2026 r. kończą się kadencje Andrzeja Zielonackiego - 28 czerwca i Justyna Piskorskiego - 18 września. Do tej pory Sejm cztery razy nie wybrał kandydatów; ci zgłoszeni przez PiS - poseł Marek Ast i profesor nauk prawnych Artur Kotowski - czterokrotnie nie zostali wybrani na sędziów TK.

Nowe otwarcie. Sześć nazwisk na piątek

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na środowej konferencji prasowej przed rozpoczęciem obrad Sejmu powiedział, że Sejm w tym tygodniu dokona wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak dodał prezydium Sejmu rekomendowało w środę rano sześć nazwisk. Są to: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.

Swoich kandydatów zgłosiło też Prawo i Sprawiedliwość - prof. Artura Kotowskiego oraz dr Michała Skwarzyńskiego.

Konflikt o Trybunał Konstytucyjny

Początek sporu ws. Trybunału Konstytucyjnego można datować na 8 października 2015 r., gdy Sejm VII kadencji wybrał - przede wszystkim głosami ówczesnej koalicji PO-PSL - pięciu nowych sędziów TK: Romana Hausera, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka, Andrzeja Sokalę i Krzysztofa Ślebzaka. Mieli być oni następcami trzech sędziów kończących kadencję 6 listopada i dwóch sędziów, których kadencje kończyły się w grudniu tamtego roku, a więc już w czasie następnej kadencji parlamentu.

25 listopada 2015 r. Sejm nowej, VIII kadencji, w którym większość miał już PiS, przyjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK z 8 października. 2 grudnia Sejm wybrał zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego, Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK. Trzech ostatnich było następcami sędziów, których kadencja wygasła w listopadzie.

3 grudnia 2015 r. TK - wówczas prezesem był Andrzej Rzepliński - uznał, że poprzedni Sejm VII kadencji wybrał dwóch sędziów TK w sposób niezgodny z konstytucją (w miejsce tych, których kadencja kończyła się w grudniu); wybór pozostałej trójki (w miejsce tych, których kadencja skończyła się w listopadzie) był z nią zgodny. TK uznał też wtedy, że prezydent ma obowiązek „niezwłocznego” odebrania ślubowania od każdego nowo wybranego sędziego.

To otworzyło główną oś sporu o obsadę trzech stanowisk sędziowskich w TK i zajmowanie tych stanowisk przez osoby określane przez ówczesną opozycję, a obecną koalicję rządzącą, a także część prawników, jako trzej „sędziowie dublerzy” mający zajmować w TK miejsca wcześniej prawidłowo obsadzone. (PAP)

nl/ jj/ rbk/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
hylobiusnews
A jaki akt prawny stanowi ta "uchwała"?
Co jest do niej aktem wykonawczym?
niederfurzdorf
Społeczeństwo, w którym uchwały, wytyczne, roprządzenia mają mieć wyższy status niż ustawa zaiste musi być bardzo gruntownie wykształcone..
bison_bonassus
A co powiesz o ustawach wprost sprzecznych z ustawą zasadniczą (KRS)?
samsza
żaden polityk nie ma uprawnień do stwierdzania czy sąd jest sądem, jest trójpodział władzy w konstytucji
samsza
jeżeli miałaby taka uchwała być podstawą do dalszych działań typu "uchwałą i pałą" i pan prezydent to puści nic nie robiąc, a to może już nic innego nie robić, dla mnie przestanie istnieć
bison_bonassus
To co powiesz na polityka osadzonego z naruszeniem prawa w sądzie? A szczególnie takiego brutalnie odznaczonego za zasługi dla PRL?
men24a odpowiada samsza
PiS pokazał jak w Polsce wygląda prawo więc następne rządy to kontynuują więc w czym masz teraz problem.
I pamiętaj w następnych wyborach prezydenckich, nie wolno ponownie przeliczać głosów
cxc odpowiada samsza
To dlaczego skrócono kadencje sędziom KRS w 2017 r za rządów PiS łamiąc konstytucje .
pozhoga
W Polsce źródłem prawa są ustawy i rozporządzenia. Dziękuję.

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki