REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Karty z najwyższej półki - nie wszystko złoto, co się świeci

2011-03-07 09:40
publikacja
2011-03-07 09:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Złota karta? Nic prostszego. O platynową trzeba się będzie trochę postarać. Ale tylko najbogatsi klienci mogą liczyć na pełen luksus w postaci czarnych kart, które oferują wyjątkowo przywileje. Niestety zdarzają się też haczyki.


Kupić luksusowy samochód i zapłacić kartą kredytową? To brzmi absurdalnie, ale jest możliwe. Bankowa oferta obejmuje bowiem przeróżne rodzaje "kredytówek" dostosowanych do potrzeb klientów i zasobności ich portfela. Górna półka, czyli ponad kartami złotymi i platynowymi, to dwie karty: Visa Infinite i MasterCard World Signia. Wydaje je tylko kilka banków w Polsce. Prestiżową Visę znajdziemy w PKO BP i Noble Banku, a najlepszą kartę MasterCarda w Pekao, BPH oraz MultiBanku, który niedawno wzbogacił swoją ofertę o ten plastik.

Posiadacze takich kart należą do grona najbogatszych Polaków, bo to oferta przeznaczona dla klientów private banking, czyli bankowości dla najzamożniejszych. Można z niej korzystać jeśli ma się aktywa (czyli lokaty, akcje czy nieruchomości) o wartości ponad pół miliona, a czasami nawet milion złotych. Poszczególne banki różnie ustawiają tę poprzeczkę, ale kilkaset tysięcy złotych majątku to zazwyczaj dolny próg.


Na co zatem może liczyć posiadacz prestiżowego plastiku? Przede wszystkim to wysoki limit kredytowy, pozwalający na dokonywanie zakupów dóbr, na które przeciętny klient banku musi zaciągać kredyt hipoteczny. Limit na takiej karcie kredytowej może bowiem sięgać nawet 1 mln zł, czyli można nią kupić naprawdę duże mieszkanie.



Kolejna zaleta to wysokość oprocentowania. Po ostatniej podwyżce stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej banki dostały zielone światło na podnoszenie oprocentowania kart do 21 procent. Nie korzystają jednak z tej możliwości w przypadku kart najbardziej prestiżowych. Posiadacze World Signia w Pekao i BPH mają oprocentowanie w okolicach 15 proc. MultiBank kusi klientów stawką 12,9 proc., a ci którzy przeniosą zadłużenie z innego banku do PKO BP dostaną promocyjną stawkę 9,9 proc.

Szukasz karty kredytowej?
Sprawdź ofertę i wybierz najlepszą

Prestiżowe karty to także bogate pakiety dodatkowych usług. Po pierwsze, ich posiadacze mogą liczyć na serwis concierge, czyli coś w rodzaju służącego dodawanego do karty. Pracownicy tego serwisu pomogą w załatwieniu najróżniejszych spraw: rezerwacji stolika w restauracji, zamówieniu kwiatów czy zdobyciu biletów na przedstawienie, nawet gdy są już oficjalnie wyprzedane. Po drugie, czarne karty mają bogatą ofertę ubezpieczeniową. Począwszy od dość podstawowych polis jak ubezpieczenie nieuprawnionych transakcji, przez usługi assistance, po ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej.

Standardem jest pokrycie kosztów leczenia zagranicą, a sumy ubezpieczenia opiewają na zawrotne kwoty. Aż trudno sobie wyobrazić na co można wydać 7,5 mln euro, na które są ubezpieczeni posiadacze kart World Signia. Większość banków do prestiżowych kart dodaje również rozbudowane programy rabatowe, czyli zniżki w hotelach, na polach golfowych czy w luksusowych sklepach. Standardem jest też możliwość korzystania z VIP-owskich saloników na lotniskach.

I tu widać pierwsze skazy na idealnej czerni prestiżowych kart. Karta umożliwiająca wstęp do tych luksusowych poczekalni to Priority Pass. Na przykład w Pekao prestiżowa kredytówka daje bezpłatny dostęp do tych pomieszczeń jej posiadaczowi i osobie towarzyszącej. Okazuje się jednak, że na najbogatszych też można oszczędzać, bo klient Noble Banku będzie musiał za wstęp do takiego saloniku zapłacić 24 euro. A trzeba pamiętać, że za te przywileje i tak się słono płaci - za kartę Visa Infinite 800-900 zł, a za World Signia nawet 1 tys. zł. Na szczęście niektóre banki są w stanie zwolnić z tych opłat klientów, którzy aktywnie korzystają z karty, co jednak może oznaczać konieczność wydania nią nawet 90 tys. zł rocznie.



Kolejny haczyk, może się chować, we wspomnianych już wcześniej ubezpieczeniach. Zazwyczaj bank ogranicza się do pobrania wysokiej opłaty za wydanie czy użytkowanie karty, ale niektóre instytucje doliczają sobie jeszcze opłatę za ubezpieczenie. Tak jest w BPH, gdzie ubezpieczenie  na wypadek zgonu, niezdolności do pracy, utraty pracy albo poważnego zachorowania kosztuje 0,53 proc. aktualnego zadłużenia. Łatwo policzyć, że jeśli maksymalny limit kredytowy na tej karcie wynosi 500 tys. zł, to koszt polisy może sięgnąć nawet 2650 zł miesięcznie. Mało opłacalne. Widać więc, że najbardziej prestiżowe karty to ogromne korzyści dla ich posiadaczy, choć za adekwatną cenę.

Podobnie jak w przypadku zwykłych produktów finansowych amator takiej karty nie jest zwolniony z obowiązku przyjrzenia się proponowanej mu ofercie i sprawdzenia, czy jest ona dla niego korzystna. Nawet jeśli ma się pełen portfel pieniędzy, to i tak nie ma sensu wydawać ich bez namysłu.



Karolina Koprianiuk / Wealth Solutions

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~patyna2010
dodo zapewne niezbyt zglebił temat, z 3 razy zapłacił kare za nieterminowa spłatę lub przekroczenie limitu i stad tak wrogie niestawienie do kart kredytowych. kredytów pewnie tez nie bierze, bo to lichwa, itp... ;)
osobiście mam 3 karty, limity wykorzystuje tak do 60-70%, spłacam w całości i krzywda mi się nie dzieje.
~~aa
Dnia 2011-03-07 o godz. 20:32 ~patyna2010 napisał(a):
> dodo zapewne niezbyt zglebił temat, z 3 razy zapłacił kare
> za nieterminowa spłatę lub przekroczenie limitu i stad tak
> wrogie niestawienie do kart kredytowych. kredytów pewnie
> tez nie bierze, bo to lichwa, itp... ;)
osobiście mam 3
> karty,
Dnia 2011-03-07 o godz. 20:32 ~patyna2010 napisał(a):
> dodo zapewne niezbyt zglebił temat, z 3 razy zapłacił kare
> za nieterminowa spłatę lub przekroczenie limitu i stad tak
> wrogie niestawienie do kart kredytowych. kredytów pewnie
> tez nie bierze, bo to lichwa, itp... ;)
osobiście mam 3
> karty, limity wykorzystuje tak do 60-70%, spłacam w całości
> i krzywda mi się nie dzieje.

Wszystko dla ludzi, ale trzeba wiedzieć jak z tego korzystać. Jak ktoś nie potrafi posiąść elementarnej wiedzy o usługach bankowych no coż nie zrozumie.
~oki_73
"Genialne" spostrzeżenie....
Posiadam 2 karty kredytowe- Visa i Mastercard- obie złote - za żadną nie płacę. Płacę kartami miesięcznie średnio na kwotę 3 tys pln ( żadna rewelacja ). Karty ZAWSZE spłacam w całości. Z płatności bezgotówkowych kartą ( nie jestem matołem i nie wypłacam gotówki z bankomatu) mam 1% cash
"Genialne" spostrzeżenie....
Posiadam 2 karty kredytowe- Visa i Mastercard- obie złote - za żadną nie płacę. Płacę kartami miesięcznie średnio na kwotę 3 tys pln ( żadna rewelacja ). Karty ZAWSZE spłacam w całości. Z płatności bezgotówkowych kartą ( nie jestem matołem i nie wypłacam gotówki z bankomatu) mam 1% cash back, a więc bank zwraca mi 30 pln za to,że używam karty. Gotówka, którą mogłem w ciągu miesiąca wydać na zakupy ( powyższe 3 tys. pln )leży na koncie oszczędnościowym ( kolejne kilka złotych oszczędności). W związku z powyższym:
Ad.1
Biedakiem nie jestem, a i do bogaczy też się raczej nie zaliczam. Po prostu używam głowy i wykorzystuję zalety karty kredytowej.
Ad. 2
Marnotrawcą wydającym środki z karty kredytowej też nie jestem- nie zauważyłem abym wydawał środki z karty kredytowej na zupełnie zbędne "bzdety".
Ad. 3
Naiwny i przymuszony? Hmm.... Sam się zgłosiłem do banku po karty. Nikt mnie do niczego nie zmuszał. Naiwność? Raczej czyste wyrachowanie - wykorzystanie zalet kart kredytowych.

Rozumiem , że rozpoczęty wątek był raczej prowokacją. Ciężko bowiem o tak żałosne "spłycenie" tematu. No ale jednak "Polak potrafi". Faktem jest ,że sporo ludzi ma problemy z kartami kredytowymi. Jednak tak dobitne uogólnienie wszystkich posiadaczy kart kredytowych świadczy o wyjątkowo kiepskiej znajomości tematu.

Pozdrawiam i życzę szerszego spojrzenia na posiadaczy kart kredytowych:-)
~Dodo...
karty kredytowe są dla:
1. Biedoty, której nie stać na życie od 1 do 1.
2. Marnotrawcó rozwalających kasę na co popadnie.
3. Naiwnych i przymuszonych przez banki.

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki