REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KNF i UOKiK będą razem tropić nietrafioną sprzedaż

Michał Kisiel2016-06-23 11:24analityk Bankier.pl
publikacja
2016-06-23 11:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Szefowie KNF i UOKiK podpisali aneks do porozumienia rozszerzający współpracę między obiema instytucjami. Umowa ma dotyczyć nowych możliwości, w które wyposażyła Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów, a w szczególności tzw. "tajemniczego klienta".

KNF i UOKiK będą razem tropić nietrafioną sprzedaż
KNF i UOKiK będą razem tropić nietrafioną sprzedaż
/ KNF

Instytucje będą ze sobą współdziałały w przypadku prowadzenia przez prezesa UOKiK postępowania wyjaśniającego lub w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, których przedmiotem będzie ocena praktyk przedsiębiorców objętych nadzorem KNF, związanych z proponowaniem konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom konsumentów lub są proponowane w sposób nieadekwatny do ich charakteru.

fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu / / FORUM

KNF będzie mogła brać udział w przygotowaniu czynności kontrolnych w szczególności poprzez przekazywanie prezesowi UOKiK informacji uzasadniających stosowanie przez przedsiębiorcę praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów oraz uzasadniających zastosowanie czynności kontrolnych. Porozumienie zakłada również współpracę przy opracowaniu planu i scenariuszy kontroli.

Przypomnijmy, że 17 kwietnia 2016 weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, w której znalazł się zapis zakazujący oferowania konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają ich potrzebom. Sygnały o niewłaściwych praktykach dotyczących sprzedaży UOKiK będzie mógł sprawdzać za pomocą tzw. „tajemniczego klienta”. Wcielając się w rolę osoby zainteresowanej usługą, urzędnik zweryfikuje, jak firma wywiązuje się z obowiązków informacyjnych (np. narzucanych przez ustawę o kredycie konsumenckim) i czy nie stosuje chwytów mieszczących się w ramach nietrafionej sprzedaży. Kontrola może być nagrywana, a następnie analizowana przez urząd.

UOKiK nie będzie korzystał z zakupu kontrolowanego, a więc zweryfikuje tylko to, co dzieje się przed zawarciem umowy. Nie będzie dozwolone również stosowanie prowokacji, czyli np. skłanianie do sprzedaży nieodpowiedniego produktu. Zaraz po kontroli urzędnik będzie musiał okazać legitymację, upoważnienie i zgodę sądu. Zgodę na użycie „tajemniczego klienta” wyrazić będzie musiał Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zebrane w ten sposób dowody mogą zostać użyte do wykazania, że przedsiębiorca stosował niedozwolone praktyki.

Wakacje na giełdzie
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~wdzieczny
To bardzo dobra wiadomość. Niestety zdecydowana większość pośredników finansowych jest nastawiona na sprzedaż i na zarobienie premii niż na dobro drugiej osoby. Może to ukróci zapędy sprzedawców do sprzedawania beznadziejnych produktów. Proponuję odwiedzić stronę Inedukacjo - uczciwych doradców inwestycyjnych, którzy nie boją się To bardzo dobra wiadomość. Niestety zdecydowana większość pośredników finansowych jest nastawiona na sprzedaż i na zarobienie premii niż na dobro drugiej osoby. Może to ukróci zapędy sprzedawców do sprzedawania beznadziejnych produktów. Proponuję odwiedzić stronę Inedukacjo - uczciwych doradców inwestycyjnych, którzy nie boją się mówić prawdy i polecają jedynie to co jest dla mnie najlepsze. Dziękuję !
~Alex
Hehe, to jak można się zabezpieczyć przed "nietrafioną" sprzedażą, skoro teraz stado "frankowiczów" opowiada, że nie rozumieli i nie czytali co podpisywali?
~Arti
Frankowicz jak ma kupić żelazko albo pralkę, to obleci całe miasto żeby porównać ceny i towary, a jak podpisuje umowę kredytu na 300.000 zł to nawet jej nie przeczyta. Ot paradoks.
~autor
W Polsce banki nie muszą się przejmować gdyż wystarczy, że nagonią na siebie niefrankowców na frankowców. A Polak to taka menda, że woli by rodak nic nie dostał i zarobił zagraniczny bank. Nic to, że koszt przewalutowania mają ponieść banki, ważne że sąsiad mógłby dostać to co ja nie dostanę. Więc wolę by wzbogacił się zagraniczny W Polsce banki nie muszą się przejmować gdyż wystarczy, że nagonią na siebie niefrankowców na frankowców. A Polak to taka menda, że woli by rodak nic nie dostał i zarobił zagraniczny bank. Nic to, że koszt przewalutowania mają ponieść banki, ważne że sąsiad mógłby dostać to co ja nie dostanę. Więc wolę by wzbogacił się zagraniczny bank niż mój sąsiad, rodak. Żenujący naród. Przykład Alex i Arti.
~autor
Czyli KNF jest tam po to by z wyprzedzeniem poinformować banki o kontroli. Innego sensu nie ma patrząc jak działa ta instytucja.
~siunek
ta joj, ta za kumuny w miensnym nie beło "nietrafionej sprzedaży"
~fd
Rozszerzcie akcje na Mc Donaldsa - jakim prawem proponują frytki jak widać że juzgruby jestem, pogońcie tez stacje beznynowe za hotdogi i energetyki, co z aptekami - czy widać ze mnie boli głowa skoro za każdym razem proponują mi paracetamol ??? Co to ma być?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki