

Komisja Nadzoru Finansowego chce skłonić ubezpieczycieli do uporządkowania procesu likwidacji szkód. Lista zarzutów stawianych przez nadzór jest długa - od nieterminowego wypłacania odszkodowań, przez niepełną informację dla klientów na niedostatecznej kontroli nad zewnętrznymi podmiotami skończywszy.
Dla kierowców najważniejszym problemem pozostanie sprawa wysokości odszkodowań. KNF wskazuje, że nierzadko świadczenia są zaniżane, a ubezpieczyciele w różny sposób traktują przypadki, gdy możliwa jest naprawa lub jej koszt przewyższa wartość auta.
Zakwalifikowanie przypadku jako szkody całkowitej to dla towarzystwa wygodne rozwiązanie. Kierowca otrzymuje tylko różnicę pomiędzy wartością samochodu a pozostałymi po wypadku częściami. Zdarza się, że ubezpieczonym udaje się wywalczyć zmianę kwalifikacji, np. poprzez wskazanie na błędy w kosztorysie napraw. Ujednolicenie stosowanych przez ubezpieczycieli procedur mogłoby zmniejszyć liczbę spornych spraw.
Zobacz także
Michał Kisiel






















































