Jurgiel: KE nie może nakazać sprzedaży państwowej ziemi

Komisja Europejska nie może nakazać krajowi sprzedaży państwowej ziemi - tak minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel odniósł się do informacji o zamiarze wszczęcia przez KE procedury wobec Polski ws. ustawy o wstrzymaniu sprzedaży państwowej ziemi.

Jurgiel: KE nie może nakazać sprzedaży państwowej ziemi
Jurgiel: KE nie może nakazać sprzedaży państwowej ziemi (YAY Foto)

Minister poinformował, że resort rolnictwa otrzymał w czerwcu pismo z KE "wskazujące, że zdaniem Komisji, Polska nie powinna wstrzymywać sprzedaży państwowej ziemi. Jest to śmieszne i kuriozalne, że my jako właściciel i naród nie możemy prowadzić dzierżaw, a musimy ją sprzedawać" - powiedział w piątek PAP Jurgiel.

Jak mówił, drugi zarzut dotyczył swobody przepływu kapitału. Chodzi o ograniczenia, które wprowadziliśmy m.in. że nabywcą może być rolnik indywidualny spełniający pewne warunki. Te zarzuty są także kuriozalne, bo ograniczenia są także w innych krajach, np. w Danii czy we Francji - tłumaczył Jurgiel.

Zaznaczył, że resort rolnictwa odpowiedział na to pismo KE w sierpniu. Wyjaśnił, że na razie resort rolnictwa ani przedstawicielstwo w Brukseli nie dostało kolejnego pisma.

"My wspólnie z krajami Grupy Wyszehradzkiej (bez Czech, które uważają, że powinna być całkowita liberalizacja), powołaliśmy zespół, który podejmie negocjacje z KE", tak by przekonać ją, że "własność ziemi jest to sprawa danego państwa i narodu" i nie wolno zmuszać do jej sprzedaży - poinformował minister.

Spotkanie w tej sprawie Grupy Wyszehradzkiej i kilku innych krajów ma być zorganizowane w styczniu.

W czwartek PAP dowiedziała się w Brukseli, że KE jest na progu podjęcia decyzji o rozpoczęciu procedury wobec Polski w związku z przyjętą w połowie kwietnia ustawą ws. obrotu ziemią, nakładającą ograniczenia sprzedaży gruntów rolnych w Polsce.

Planuje się, że wszczęcie formalnej procedury o naruszenie prawa unijnego, czyli wysłanie tzw. wezwania do usunięcia uchybienia, nastąpi już w grudniu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Komisja Europejska od czerwca prowadzi procedurę zwaną EU Pilot. Służy ona wyjaśnieniu problemów dotyczących zgodności prawa krajowego z prawem UE. To przedsionek do wszczęcia procedury o naruszeniu prawa unijnego, której finałem może być skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Komisja analizowała to prawo pod kątem zgodności z unijnymi traktatami. Według rozmówcy PAP, problematyczne jest ograniczenie swobody przepływu kapitału - jednego z filarów jednolitego rynku UE - co jest zabronione w prawie UE.

KE uznaje, że podstawową zasadą dotyczącą wolnego przepływu kapitału jest swoboda inwestycji. Nie oznacza to jednak, że kraje członkowskie nie mogą ograniczać inwestycji transgranicznych. Musi to być jednak uzasadnione, np. określonymi celami dotyczącymi polityki rolnej, względami społecznymi czy planowania przestrzennego. Regulacje dają sporą uznaniowość urzędnikom unijnym, którzy mogą ocenić, czy zastosowane ograniczenia są proporcjonalne do celu, dla którego zostały wprowadzone.

Ustawa o obrocie ziemią

Ustawa o obrocie ziemią zakłada, że nabywcą ziemi rolnej może być jedynie rolnik indywidualny, czyli osoba fizyczna, która osobiście gospodaruje na gruntach do 300 ha, posiada kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkuje w gminie, gdzie jest położona co najmniej jedna działka jego gospodarstwa

Komisja Europejska wszczęła już spór z czterema państwami członkowskimi, które wcześniej wdrożyły podobne do polskich przepisy. Chodzi o Bułgarię, Litwę, Węgry i Słowację. KE uznała, że państwa te wprowadziły nieproporcjonalne ograniczenia, które godzą w zasadę wolnego przepływu kapitału i dyskryminują obywateli UE ze względu na kraj pochodzenia. (PAP)

awy/ dym/ woj/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 ~wd123456

A ja chcę kupić winnicę we Francji. Dlaczego nie mogę???

! Odpowiedz
3 3 ~Skilki

Ziemia, ziemia hmm powinna być dla każdego ! To że Polska jest w UE to inna sprawa.

! Odpowiedz
3 16 ~af

Ta ustawa jest trefna przede wszystkim z tego powodu, że zakazuje obrotu własną prywatną ziemią a nie państwową. Państwową niech blokują, niech dzierżawią, ale dla czego wyciągają łapy do czegoś co jest prywatną własnością.

! Odpowiedz
0 10 ~af

zakazuje w sensie ogranicza w taki sposób, że staje się to praktycznie niemożliwe.

! Odpowiedz
3 13 ~endi

A dlaczego Polak - mieszkaniec miasta nie ma prawa kupić kawałka ziemi na wsi ? przecież nie jest obcokrajowcem

! Odpowiedz
2 3 ~wd123456

A dlaczego endi nie może jeździć samochodem bez prawka jazdy? Jest Polakiem czy nie jest?

! Odpowiedz
0 1 ~endi odpowiada ~wd123456

mam prawo jazdy kat A B

! Odpowiedz
16 12 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 17 ~sos

Jak cię życie przeczołga , a prawie każdego to kiedyś dotyka, wtedy będziesz inaczej śpiewał. Tego typu żenującym wpisem, deprecjonujesz , przede wszystkim siebie samego. Pozdrawiam.

! Odpowiedz
1 2 ~sos odpowiada ~sos

A tak na bardzo poważnie. Królestwem Jezusa są (jeśli ludzie z wolną wolą tak zdecydują) ludzkie serca, sumienia i umysły .

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT