Ile czasu mamy na sporządzenie odwołania? Czy odwołanie wniesione po terminie jest skuteczne? Co w nim zawrzeć? Ile to kosztuje? Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy, kto zamierza zaskarżyć niekorzystną decyzję urzędu skarbowego. Sama chęć dowiedzenia słuszności swoich racji nie wystarczy. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak to zrobić.
Przez urząd do izby skarbowej
Odwołanie składa się do izby skarbowej, ale za pośrednictwem urzędu skarbowego, który wydał zaskarżoną decyzję. Skierowanie odwołania do urzędu skarbowego jest niezbędne, ponieważ musi on ustosunkować się do naszych zarzutów i przekazać akta sprawy. A jeśli wniesiemy odwołanie od razu do izby skarbowej? Czy zostanie ono rozpatrzone?
Podatnik, który z pominięciem urzędu skarbowego kieruje odwołanie od razu do izby skarbowej, składa je do niewłaściwego organu podatkowego. Mimo to odwołanie jest ważne i wywołuje skutki prawne. Jest tak dlatego, ponieważ organy podatkowe mają obowiązek przestrzegać swojej właściwości z urzędu. W konsekwencji pismo wniesione do niewłaściwego organu podatkowego jest niezwłocznie przekazywane temu, który powinien je otrzymać. Podobnie będzie w przypadku odwołania. Jeśli wniesiemy je bezpośrednio do izby skarbowej, izba skieruje je do właściwego urzędu skarbowego. Ma obowiązek uczynić to z urzędu. Nie trzeba więc składać w tej sprawie ani wyjaśnień, ani dodatkowych wniosków. Jedyny negatywny skutek tej pomyłki to wydłużenie okresu, w jakim izba skarbowa rozpatrzy naszą sprawę. Zanim bowiem to uczyni, dokumenty muszą przejść właściwą, określoną przepisami prawa drogę.
Przykład
W dniu 9 września 2004 r. podatnik otrzymał decyzję odmowną w sprawie rozłożenia na raty spłaty jego zadłużenia wobec fiskusa. Postanowił ją zaskarżyć. W dniu 23 września br. wysłał odwołanie, ale nie do urzędu skarbowego, który wydał decyzję, ale od razu do izby skarbowej. Mimo to jest ono ważne. Traktuje się je jako wniesione w terminie. Dwumiesięczny termin do rozpatrzenia odwołania przez izbę skarbową będzie jednak liczony dopiero od dnia, w którym otrzyma ona od urzędu skarbowego akta sprawy i odpowiedź na odwołanie.
Po terminie a w terminie
Na sporządzenie odwołania nie mamy zbyt wiele czasu - jedynie 14 dni od otrzymania decyzji urzędu skarbowego. Nie należy więc z tym zwlekać. Po upływie tego terminu tracimy prawo do dochodzenia swoich racji w postępowaniu odwoławczym. Jeśli więc spóźnimy się z wniesieniem odwołania, nie zostanie ono rozpatrzone. Czy można temu w jakiś sposób zaradzić?
Możemy postarać się o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. W tym celu należy złożyć stosowny wniosek do izby skarbowej - w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uniemożliwiającej wniesienie odwołania w terminie. Do wniosku dołącza się odwołanie. Jednakże sama prośba o przywrócenie terminu nie wystarczy. Musimy jeszcze uprawdopodobnić, że nie ponosimy winy za spóźnienie się z wniesieniem odwołania. Jeśli więc odwołania nie złożyliśmy w terminie przez własne niedbalstwo lub lenistwo, nie powinniśmy liczyć na przychylność izby skarbowej.
Przykład
Podatnik przed planowaną operacją otrzymał z urzędu skarbowego decyzję wymiarową w sprawie podatku VAT. Ustanowił więc pełnomocnika, który miał sporządzić i wnieść odwołanie. Po wyjściu ze szpitala okazało się, że pełnomocnik nie złożył odwołania, a termin do jego wniesienia minął. Mogłoby się wydawać, że podatnik z powodzeniem może starać się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Nie może bowiem odpowiadać za niesumienność swojego pełnomocnika. Nie mógł także sam złożyć podania z powodu hospitalizacji. Jednakże skutki działania lub zaniechania pełnomocnika obciążają tego, kto go ustanowił. W interesie podatnika leżało zatem, aby wybrać takiego, który ze swoich obowiązków wywiąże się należycie. Na przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie ma zatem co liczyć.
Należy jednak wspomnieć o następującej kwestii. Otóż warto pamiętać o szczególnych trybach weryfikacji decyzji - poprzez stwierdzenie jej nieważności lub wznowienie postępowania. Ale jako że są to szczególne sposoby usunięcia decyzji z obrotu prawnego, mogą być uruchomione tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. gdy urząd skarbowy wydał ją z rażącym naruszeniem prawa lub oparł się na fałszywych dowodach. Jeśli jednak istnieją ku temu przesłanki, podatnik może domagać się uchylenia takiej decyzji, nawet jeśli wcześniej nie odwołał się od niej.
Jaki zarzut, takie żądanie
Wiemy już do kogo należy skierować odwołanie i ile czasu mamy na jego sporządzenie. Pozostaje nam już tylko zastanowić się, co w nim zawrzeć. Z pewnością odwołanie musi zawierać elementy, które powinny znaleźć się w każdym piśmie. Są to: dane pozwalające nas zidentyfikować (nasze imię i nazwisko lub nazwa, adres zamieszkania lub siedziby, ewentualnie adres do doręczeń), oznaczenie organu odwoławczego (np. Dyrektor Izby Skarbowej we Wrocławiu), datę sporządzenia odwołania oraz podpis.
To jednak tylko część tego, co powinno się znaleźć w naszym odwołaniu. Musimy w nim jeszcze - a właściwie przede wszystkim - przedstawić, co zarzucamy zaskarżonej decyzji. Nie wystarczy jednak napisać, że się z nią nie zgadzamy. Co może zatem stanowić podstawę zarzutu? Możemy powołać się na naruszenie przez urząd skarbowy prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Podstawą wniesienia odwołania będzie również niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Do złożenia odwołania mogą nas w końcu skłonić nowe dowody, o których wcześniej zapomnieliśmy lub które wyszły na jaw już po wydaniu decyzji przez urząd skarbowy.
Poza przytoczeniem zarzutów, powinniśmy również określić istotę i zakres żądania. Oznacza to, że musimy sprecyzować, czego domagamy się od izby skarbowej: uchylenia czy zmiany decyzji urzędu skarbowego; w całości czy w części.
Na potwierdzenie swoich żądań powinniśmy wskazać stosowne dowody. Należy jedynie je wskazać. Nie musimy ich od razu załączać do odwołania.
A jeśli nasze odwołanie nie będzie spełniało powyższych warunków? Jeżeli popełnimy jakieś błędy formalne, zostaniemy wezwani do ich usunięcia. Będziemy na to mieli 7 dni. I lepiej tego terminu dotrzymać. W przeciwnym razie wniesione przez nas odwołanie pozostanie bez rozpatrzenia. Braki formalne należy rozumieć szeroko - zarówno jako brak podpisu czy daty, jak i brak precyzyjnego określenia żądania czy uzasadnienia.
Przykład
W dniu 16 września 2004 r. podatnik wniósł odwołanie od decyzji wymiarowej urzędu skarbowego, którą otrzymał 10 wrzesnia 2004 r. Zapomniał jednak podpisać się pod nim. W dniu 22 września br. otrzymał pismo, w którym urząd skarbowy wzywa go do usunięcia tego braku w ciągu 7 dni. Podatnik stawił się 29 września 2004 r. w urzędzie i złożył swój podpis. Mimo że uczynił to już po upływie terminu do wniesienia odwołania (upłynął on 24 września br.), odwołanie uważa się jako wniesione w terminie.
Od powyższej zasady jest jednak jeden wyjątek. Na usunięcie braków formalnych nie będziemy mieli szansy, jeśli zapomnimy podać swój adres. W takim przypadku bowiem nie zostaniemy wezwani do naprawienia błędów, a nasze odwołanie pozostanie bez rozpatrzenia.
Bez opłaty ani rusz
Wnosząc odwołanie, musimy liczyć się z kosztami. Należy bowiem uiścić opłatę skarbową. Za samo podanie zapłacimy 5 zł a za każdy załącznik - 0,50 zł. Jeśli zapomnimy uiścić opłatę skarbową, zostaniemy wezwani do usunięcia tego braku. Podobnie jak w przypadku usuwania braków formalnych odwołania, na uregulowanie należności mamy 7 dni, a jeśli tego nie uczynimy, odwołanie pozostanie bez rozpatrzenia.
Sporządzenie odwołania nie musi być zadaniem przekraczającym nasze możliwości. Wystarczy, że będziemy pamiętać o powyższych zasadach. Nawet bowiem najlepszy argument merytoryczny musi mieć odpowiednią oprawę formalną.
Podstawa prawna: art. 168-170, art. 220-223 ustawy z dnia 29.08.1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. nr 137, poz. 926 ze zm.).
Gazeta Podatkowa Nr 77 z dnia 2004-10-04



























































