Procedurę reguluje Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.). Dopuszcza ona wypełnianie obowiązku szkolnego przez dzieci zagranicą, na podstawie umów międzynarodowych i porozumień o współpracy bezpośredniej między szkołami, jednostkami samorządu terytorialnego albo administracji rządowej, lub w ramach programów edukacyjnych Unii Europejskiej. Dyrektor macierzystej szkoły w Polsce jest zobowiązany do orientowania, czy dziecko faktycznie uczy się: oczywiście, w praktyce nie zawsze jest to niewykonalne.
Najlepiej jeszcze przed wakacjami wybieramy szkołę i, osobiście lub za pośrednictwem lokalnego biura edukacji, zapisujemy do niej dziecko. O tym, jakie czekają nas formalności przy zapisach do placówki zagranicznej, decydują przepisy wewnętrzne w danym państwie. O tym, od którego do którego roku życia w danym kraju edukacja jest obowiązkowa, w jakim wieku do której klasy pójdzie dziecko, informują serwisy ministerstw edukacji poszczególnych państw. Odpowiedzi udzielą także pracownicy ambasady wybranego kraju. Zwykle jednak potrzebne nam będą: metryka urodzenia dziecka, dokument potwierdzający tożsamość (paszport, albo dowód osobisty rodziców), poświadczenie adresu zamieszkania (w niektórych krajach wystarczy umowa wynajmu mieszkania), czy też dokumenty poświadczające dotychczasową naukę (świadectwo szkolne).
Pomocnym źródłem informacji dla rodzin emigrantów jest w tym zakresie serwis: Polska-Szkola.pl.
Korzystałam z: OswiataiPrawo.pl; M. Rusek, „Jak się uczą dzieci emigrantów”, Gazeta.pl; „Będąc za granicą, pamiętaj o edukacji swojego dziecka”, strona internetowa gminy Ruja: Ruja.pl.

































































