REKLAMA

Irański urzędnik radzi inwestorom: gdy Trump pompuje akcje, lepiej sprzedawajcie

2026-03-31 10:45
publikacja
2026-03-31 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Przewodniczący irańskiego parlamentu napisał na platformie X, że komunikaty wydawane przez USA, służą realizacji zysków na giełdzie i inwestorzy powinni traktować je jako odwrotny indykator. "Jeśli pompują cenę - otwieraj krótką pozycję. Jeśli ją zrzucają - otwieraj długą” - stwierdził urzędnik. Iran podał w poniedziałek, że nie prowadzi żadnych rozmów ze Stanami Zjednoczonymi od ataku z 28 lutego.

Irański urzędnik radzi inwestorom: gdy Trump pompuje akcje, lepiej sprzedawajcie
Irański urzędnik radzi inwestorom: gdy Trump pompuje akcje, lepiej sprzedawajcie
fot. Leah Millis / /  Reuters / Forum

W marcu 2026 roku rynki finansowe znalazły się w nietypowym położeniu, w którym tradycyjne analizy ustępują miejsca bezpośrednim komunikatom politycznym na platformach społecznościowych. To, co eksperci nazywają "internetową wojną zastępczą", stało się czynnikiem kształtującym wyceny akcji i surowców, budząc przy tym podejrzenia o wykorzystywanie informacji poufnych.

Irański urzędnik udziela porad inwestycyjnych na X.com

Mohammad Bagher Ghalibaf, przewodniczący irańskiego parlamentu, opublikował na platformie X wpis, w którym zasugerował, że internetowe wpisy Donalda Trumpa są narzędziem rynkowych manipulacji i wyszedł z poradą inwestycyjną.

"Przedsesyjne tak zwane "wiadomości" lub "Prawda" (nawiązanie do platformy społecznościowej Trumpa Truth Social) są często tylko ustawką pod realizację zysków. Zasadniczo jest to odwrotny indykator" - napisał Ghalibaf, dodając - "Jeśli pompują cenę - otwieraj krótką pozycję. Jeśli ją zrzucają - otwieraj długą”.

W ostatnich tygodniach rynkowi zdarzało się faktycznie reagował niemal identycznie, jak opisał to irański polityk. Według "The Kobeissi Letter", kontrakty terminowe na indeks S&P500 otworzyły się w niedzielny wieczór gwałtownymi spadkami, by następnie odrobić straty i wzrosnąć po optymistycznym wpisie Donalda Trumpa na platformie Truth Social o "ogromnym postępie" w rozmowach pokojowych.

Wakacje na giełdzie

Iran: nie rozmawiamy ze Stanami Zjednoczonymi

Co do powtarzających się zapewnień amerykańskiego prezydenta o postępach w negocjacjach z Iranem, w poniedziałek 30 marca, Mohammad Ghalibaf oświadczył, że jego kraj nie prowadził z USA żadnych rozmów od 31 dni, czyli 28 lutego.

Jednocześnie strona irańska miała otrzymać przez Pakistan propozycję 15 warunków pokojowych stawianych przez Stany Zjednoczone. 

"Nasze stanowisko jest jasne. Obecnie, gdy amerykańska agresja militarna i inwazja trwają z pełną intensywnością, wszystkie nasze wysiłki i możliwości skupiają się na obronie istoty Iranu" - skomentował Ghalibaf, cytowany przez "Al Jazeerę".

Polityk dodał, że Iran "nie zapomina o zdradzie, jakiej USA dopuściły się wobec dyplomacji dwukrotnie w ciągu niecałego roku”, odnosząc się do bombardowań z czerwca 2025 roku, do których doszło również w trakcie negocjacji. 

Miliardy dolarów w cieniu prezydenckich postów

W USA pojawiają się tymczasem podejrzenia, że osoby poinformowane o planach Donalda Trumpa zarabiają dzięki temu fortuny na giełdzie. Bloomberg raportował, że miliardy dolarów w kontraktach terminowych na ropę i indeksy giełdowe zmieniały właścicieli na chwilę przed tym, jak komunikaty Trumpa wysyłały ceny ropy w dół, a akcje w górę.

Przecieki w Waszyngtonie? Podejrzane ruchy na ropie i indeksach tuż przed wpisem Trumpa

Donald Trump znów trzęsie giełdą, ale tym razem kontrowersje budzi nie treść wpisów, lecz to, co działo się kwadrans przed ich publikacją. Agresywne ruchy funduszy hedgingowych i nagłe skoki wolumenu sugerują, że poufne informacje o polityce zagranicznej USA mogą wyciekać do wybranych graczy. Analitycy nie mają złudzeń: to manipulacja, za którą prezydent prawdopodobnie nigdy nie odpowie.

The Wall Street Journal opisał natomiast "eksplozję aktywności” w trading deskach, która wyprzedzała kolejne wiadomości polityczne, co budzi pytania o szczelność kanałów informacyjnych.

Inwestorzy pozostają w rozkroku. Z jednej strony muszą wyceniać ryzyko dyplomatyczne i polityczne, a z drugiej realne zakłócenia w dostawach ropy, które będą mieć skutki dla globalnej gospodarki.

Co więcej rynki otrzymują komunikaty o "poważnych dyskusjach z nowym, rozsądniejszym reżimem w Iranie", które poprawiają na jakiś czas sentyment, by po chwili usłyszeć jak Donald Trump znów grozi "całkowitym unicestwieniem” irańskiej infrastruktury energetycznej w przypadku fiaska rozmów.

Na Bliski Wschód relokowane są tymczasem tysiące amerykańskich żołnierzy, co wzbudza obawy o dalszą eskalację konfliktu. Z drugiej strony prezydent USA Donald Trump miał powiedzieć doradcom, że jest gotowy zakończyć wojnę z Iranem, nawet jeśli cieśnina Ormuz pozostanie w dużej mierze zamknięta - napisał w poniedziałek "Wall Street Journal”.

We wtorek 31 marca azjatyckie giełdy kontynuowały przecenę. Południowokoreański indeks KOSPI osiągnął nowy tegoroczny dołek, cofając się o ponad 3 proc. Japoński Nikkei zniżkował o ok. 1 proc. Ceny ropy pozostawały w okolicy 107 dol. za baryłkę, a kontrakty futures na S&P500 i Nasdaq umacniały się po ok. 0,8 proc. 

Oprac. Michał Misiura

Źródło:
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
itso_general
gdzie trzeba mieć mózg żeby inwestować w politykę zamiast własnego świata w którym się żyje ?
monuz
O ile pamiętam za kilka lat Unia będzie jeździła tylko elektrykami z OZE. Niech się Amerykanie martwią o ropę, bo muszą zrobić średnio 20 mili by dojechać do najbliższego warzywniaka.
baterr
Czasy ciekawe, lepiej słuchać "reżimu" perskiego, niż amerykańskiej imperialnej demokracji i zbrodniarzy.
Trzymajcie się bracia Persowie.
grzegorzkubik
Jak Trump zakończy wojnę a wiele na to wskazuje to indeksy poszybują. Już dziś mamy drugą prubę wybicia. Podobnie sytuacja wygląda na surowacach, takich jak srebro, pallad, platyna, złoto.
trpaslik
Ale czy Iran zakończy? Teraz decyzja leży już poza Waszyngtonem. I tego właśnie się przerazili Jankesi. Albo będą regularnie, całymi miesiącami odbierać metalowe skrzynki przylatujące samolotami z Bliskiego Wschodu, albo wyjdą na .... niech każdy sobie dopisze na kogo.
428ustka
to czemu nie zarabiasz na tym skoro jestes taki madry
energizerjohn51
Po to siegam po Bankier pl aby czytac porady inwestycyjne od iranskich zbirów.
bankster-kreator
Skończyło się Hollywood. Ludzie w końcu przejrzeli na oczy, że Stany to wydmuszka z drukarką która robi brrr... ale zaczyna się już mocno zacinać w niej papier. Utrzymanie baz na całym świecie kosztuje a nie ma już komu wciskać dolarów, trzeba zacząć uczciwie handlować z innymi państwami towar za towar.
bankster-kreator
Ostatkiem sił próbują jeszcze ukraść towar, to trochę z Wenezueli to trochę z Iranu to może się uda coś szarpnąć z Grenlandii. Zamiast kraść i eksportować inflację na cały świat wcinając hamburgery to się do roboty w końcu zabierzcie. Towar wyprodukowany za towar wyprodukowany a nie towar wyprodukowany za papier Ostatkiem sił próbują jeszcze ukraść towar, to trochę z Wenezueli to trochę z Iranu to może się uda coś szarpnąć z Grenlandii. Zamiast kraść i eksportować inflację na cały świat wcinając hamburgery to się do roboty w końcu zabierzcie. Towar wyprodukowany za towar wyprodukowany a nie towar wyprodukowany za papier wydrukowany.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki