Zdaniem ambasadora Iraku w Polsce Łalida Hamida Sziltagha pierwsze kontrakty mogą sięgać 300 milionów, a w przyszłości nawet miliardy dolarów. "Rzeczpospolita" przypomina, że jeśli umowy dojdą do skutku, to polskie firmy mogłyby odbudowywać instalacje naftowe w trzech ośrodkach: Kirkuku, al-Amarze i al-Basrze.
Gazeta pisze, że w zamian za intratne kontrakty władze w Bagdadzie liczą na anulowanie liczącego kilkaset milionów dolarów długu Iraku wobec Polski oraz na przedłużenie misji polskich żołnierzy w tym kraju.
"Rzeczpospolita"/MagM/dabr
Źródło:IAR



























































