Sytuacja na Krymie sprawiła, że Polscy inwestorzy z niechęcią patrzą na rynek wschodni. Rosyjska polityka zagraniczna coraz częściej opiera się na groźbach w stronę Unii Europejskiej, a to wystarczający sygnał dla spółek, by nie angażować się biznesowo w tym regionie. Z jednej strony mamy zagrożenie sankcjami ekonomicznymi, które mogą zachwiać i tak słaby wzrost gospodarczy Rosji, a z drugiej możemy mieć do czynienia z ograniczeniami, co do możliwości inwestycji w tym kraju komentuje Katarzyna Dąbrowska z BZ WBK TFI. Firmy szukają więc innych punktów zaczepienia, a jednym z nich jest Turcja. Turcja przyciąga przede wszystkim atrakcyjnym potencjałem inwestycyjnym. Jest krajem o pozytywnej demografii, który w najbliższych latach będzie się rozwijać i to szybciej niż kraje Europy środkowowschodniej twierdzi Marek Buczak z QUERCUS TFI.