Piotr Pakuszto, zastępca prezesa Agencji Mienia Wojskowego, zadeklarował w rozmowie z PAP, że AMW i Węglokoks mają jasny cel współpracy: chcą, by Huta Częstochowa była zarówno producentem stali na potrzeby obronności, jak i podmiotem efektywnie działającym na rynku, np. w sektorze energetycznym.


W poniedziałek w Hucie Częstochowa podpisane zostaną dokumenty finalizujące proces budowy nowej struktury właścicielskiej Huty; od tej pory za zarządzanie zakładami odpowiadać będzie nadzorowana przez MON Agencja Mienia Wojskowego oraz spółka Węglokoks S.A., spółka Skarbu Państwa podlegająca MAP.
W grudniu 2025 r. Ministerstwo Obrony Narodowej wykupiło majątek Huty Częstochowa od syndyka masy upadłościowej i przekazało go Agencji Mienia Wojskowego; by przejąć Hutę, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydował o użyciu po raz pierwszy w historii art. 311 Prawa upadłościowego. Jeden z punktów tego artykułu przewiduje, że "Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Ministra Obrony Narodowej przysługuje prawo wykupu składników majątku służących do prowadzenia działalności w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa państwa".
Równolegle Polska Grupa Zbrojeniowa, Węglokoks oraz Huta Częstochowa podpisały list intencyjny dotyczący współpracy w obszarze wykorzystania potencjału huty na potrzeby przemysłu obronnego.
Piotr Pakuszto, zadeklarował w rozmowie z PAP, że celem AMW i Węglokoksu jest sprawić, by z jednej strony Huta Częstochowa była ważnym producentem stali na potrzeby obronności, a z drugiej podmiotem efektywnie działającym na rynku. Jak wskazał, częstochowska spółka to „jedyny podmiot w Polsce, który jest w stanie wyprodukować blachę o grubości 30 centymetrów”, użyteczną w budowie sprzętu wojskowego, w tym pojazdów opancerzonych, ciężarówek czy okrętów wojennych.
Podkreślił też, że przejęcie majątku spółki przez MON oznacza, że strategiczna spółka, jaką jest Huta, nie dostanie się w „niepowołane ręce”; pytany przez PAP, nie wykluczył, że tego typu kroki mogą być podejmowane np. w innych przypadkach strategicznych spółek znajdujących się w trudnej sytuacji.

Pakuszto przypomniał, że Huta podpisała już m.in. porozumienie z Polską Grupą Zbrojeniową, czyli polskim państwowym koncernem zbrojeniowym, do którego należą m.in. zakłady Jelcza produkujące ciężarówki dla wojska, Huta Stalowa Wola produkująca m.in. wozy bojowe Borsuk czy stocznie, w których powstają okręty dla Marynarki Wojennej.
Poprzez współpracę z firmami zbrojeniowymi Huta Częstochowa ma też stać się jednym z beneficjentów programu SAFE, na którym - według deklaracji rządu - ma skorzystać w jakimś stopniu nawet kilkanaście tysięcy polskich firm.
- Musimy myśleć w ten sposób, żeby najważniejsze, strategiczne gałęzie przemysłu - takie jak produkcja stali na potrzeby obronności - były w jak największym stopniu uniezależnione od zewnętrznych dostawców – powiedział PAP zastępca prezesa AMW.
Pytany, jak będzie wyglądała współpraca Węglokoksu i AMW przy zarządzaniu Hutą, Pakuszto wyjaśnił, że celem przedstawicieli MON i AMW we władzach spółki będzie przede wszystkim „zabezpieczenie działalności tej spółki w kontekście celów obronności i bezpieczeństwa państwa”, natomiast za kwestie biznesowe odpowiadać będą menedżerowie wskazani przez Węglokoks.
- Węglokoks ma już bardzo duże doświadczenie na rynku hutniczym i wie, jak to robić, w tym jak pozyskiwać surowiec - mówił wiceszef AMW. Jak wskazał, Huta Częstochowa dysponuje rozwiązaniami pozwalającymi na produkcję wysokiej jakości stali ze złomu, przy użyciu pieców elektrycznych.
Pakuszto podkreślił, że priorytetem Huty Częstochowa jest produkcja na potrzeby obronności, ale spółka ma działać także w innych sektorach bezpieczeństwa - w tym np. energetycznym, chociażby angażując się w produkcję elektrowni wiatrowych czy nawet w budowę energetyki jądrowej; wejście w ten sektor Huta zapowiedziała pod koniec kwietnia.
- Wiemy, ile Huta produkuje obecnie, i ile musi produkować, żeby to było opłacalne; wbrew pozorom to nie są odległe wartości - mówił wiceszef AMW. Jak wskazał, obecnie Huta potrzebuje przede wszystkim płynności finansowej, a uzyska ją, gdy formalnie powstanie nowa spółka, co umożliwi jej np. inwestowanie w zakłady czy podpisywanie nowych kontraktów.
Huta Częstochowa jest największym w Polsce producentem blach grubych dla przemysłu maszynowego, stoczniowego, budownictwa (blachy konstrukcyjne) oraz górnictwa i energetyki (m.in. blachy na rurociągi). W listopadzie 2024 r. upadłą hutę wydzierżawiła spółka Węglokoksu. W grudniu 2025 r. majątek huty wykupiło MON i przekazało do Agencji Mienia Wojskowego. W kwietniu br. do UOKiK wpłynął wniosek ws. utworzenia wspólnego przedsiębiorstwa na bazie Huty Częstochowa przez Węglokoks i AMW.
Od przywrócenia produkcji w styczniu 2025 r. Huta Częstochowa wyprodukowała ok. 500 tys. ton stali, 22-24 proc. produkcji trafia na eksport.(PAP)
mml/ mok/































































