Przedstawiciele grupy G7 zapewnili w poniedziałek, że gotowi są podjąć wszelkie niezbędne kroki, aby zapewnić stabilność rynku energii i ograniczyć wpływ wahań na tym rynku na gospodarkę. W poniedziałek obradowali ministrowie finansów, energetyki oraz szefowie banków centralnych państw G7.


„Jesteśmy gotowi do podjęcia wszelkich niezbędnych kroków, w ścisłej koordynacji z naszymi partnerami, by zapewnić stabilność i bezpieczeństwo rynku energii” - głosi komunikat opublikowany po spotkaniu, które odbyło się w formacie zdalnym.
Ministrowie zapewnili o swej determinacji na rzecz „właściwego funkcjonowania rynków energii”. Zaapelowali do wszystkich krajów o „powstrzymanie się od nakładania nieuzasadnionych restrykcji” na eksport surowców energetycznych i powiązanych produktów.
Kraje G7 oświadczyły także, że banki centralne są zdeterminowane, aby zapewnić stabilność cen.
Jak mówił przed spotkaniem minister finansów Francji Roland Lescure, G7 po raz pierwszy w historii zwołała spotkanie w gronie ministrów gospodarki, finansów i szefów banków centralnych. - To dobrze pokazuje skalę powiązań pomiędzy tematami zaopatrzenia w energię i cen - powiedział Lescure.

Naradę zwołała Francja, która przewodniczy obecnie G7. Grupę tworzy siedem państw, będących największymi rozwiniętymi gospodarkami i demokracjami na świecie - Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Włochy.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ mal/





























































