REKLAMA

Grupa Węglokoks rozpoczyna sprzedaż importowanego węgla

2022-09-24 17:56, akt.2022-09-24 18:32
publikacja
2022-09-24 17:56
aktualizacja
2022-09-24 18:32

W ostatnim tygodniu września w należącym do grupy katowickiego Węglokoksu składowisku w Ostrowie Wielkopolskim oferowany będzie – obok węgla z polskich kopalń – także surowiec sprowadzony przez spółkę z zagranicy, w pakietach z węglem krajowym – dowiedziała się PAP w Węglokoksie.

Grupa Węglokoks rozpoczyna sprzedaż importowanego węgla
Grupa Węglokoks rozpoczyna sprzedaż importowanego węgla
fot. Maciej Kalwasiński / / Bankier.pl

Jak wynika z informacji katowickiej spółki, w sierpniu i wrześniu w portach rozładowano 11 statków węgla zakontraktowanego przez Węglokoks, trzy statki są rozładowywane, a kolejne trzy czekają na wejście do portu. W sumie do portów dociera obecnie ponad 300 tys. ton różnych sortymentów węgla.

"To bez wyjątku bardzo wysokiej jakości węgiel premium, który poprzez naszą sieć dystrybucyjną trafi do klientów indywidualnych, instytucji, samorządów oraz do energetyki zawodowej i ciepłowni" – zapewnił w sobotę PAP wiceprezes Węglokoksu ds. handlowych Sławomir Brzeziński.

Do końca roku Węglokoks sprowadzi w sumie ponad 3 miliony ton węgla, przede wszystkim z Kolumbii, Kazachstanu i Republiki Południowej Afryki. Grupa kontraktuje już także surowiec na kolejne kwartały przyszłego roku.

Sprzedaż węgla importowanego na razie będzie odbywać się poprzez składowisko w Ostrowie Wielkopolskim, należące do CZW Węglozbyt – spółki z Grupy Węglokoksu. Obecnie sprzedawany jest tam węgiel dostarczany przez spółki Węglokoks Kraj i Tauron Wydobycie, zaś od przyszłego tygodnia rozpocznie się sprzedaż węgla sprowadzonego przez Węglokoks z zagranicy.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Jak poinformował prezes Węglozbytu Krzysztof Mieszczak, będzie to sprzedaż pakietowa, w ramach której każdy klient indywidualny będzie mógł kupić maksymalnie 2 tony węgla krajowego oraz do 3 ton węgla premium z importu.

"Zależy nam, aby jak najwięcej węgla trafiło do naszych klientów. Cena detaliczna węgla premium z importu nie przekroczy 2900 zł brutto" – powiedział prezes.

Przedstawiciele Węglozbytu oceniają, iż ceny węgla na składowisku w Ostrowie Wielkopolskim od wielu miesięcy są najniższe w regionie, co powoduje, że bardzo dużo klientów decyduje się na zakup paliwa właśnie w tym miejscu.

"O dostępności poszczególnych sortymentów i cenach spółka na bieżąco informuje klientów, a komunikaty są dostępne również na stronie internetowej, która jest odczytywana z każdego urządzenia mobilnego. To sprawia, że kolejki pojawiają się tylko w sytuacji, kiedy klienci są informowani o nowej dostawie węgla" – wskazała spółka.

Aby usprawnić sprzedaż i skrócić kolejkę oczekujących, firma, zdecydowała i kupnie nowych, bardziej wydajnych urządzeń do załadunku i ważenia węgla. "Zatrudniamy dodatkowych pracowników, którzy są niezbędni w celu realizacji tego przedsięwzięcia" – powiedział prezes Węglozbytu.

Niezależnie od sprzedaży prowadzonej na składowisku w Ostrowie Wielkopolskim, ciągłą sprzedaż węgla dla odbiorców indywidualnych prowadzi spółka Węglokoks Kraj, do której należy bytomska kopalnia Bobrek-Piekary.

"Każdej doby sprzedajemy 1000 ton węgla. Klienci indywidualni kupić mogą do 3 ton, natomiast instytucje do 25 ton, choć w tym ostatnim przypadku chcemy czasowo ograniczyć sprzedaż do 10 ton" – poinformował prezes Węglokoksu Kraj Grzegorz Wacławek.

Żeby kupić węgiel z tej spółki, trzeba zarejestrować się w systemie sprzedaży. Najpierw należy zadzwonić na infolinię sprzedażową. Każdej doby spóła odnotowuje około 2,5 miliona prób połączeń – informatycy są pewni, że taka ilość połączeń świadczy o próbie zablokowania infolinii, dlatego jej obsługę zlecono specjalistycznej firmie.

Każdy, kto zarejestruje się w systemie, ma wyznaczony dzień i godzinę załadunku węgla, dlatego przed kopalnią w Bytomiu nie ma kolejek; sprzedaż odbywa się płynnie. Można też prowadzić zakupy łączone, gdy na przykład kilka osób umawia się na jeden załadunek, ograniczając tym samym czas obsługi i koszty transportu.

Węglokoks Kraj nie prowadzi sprzedaży dla pośredników. Każdy zarejestrowany w systemie sprzedażowym na bieżąco jest informowany o cenach poszczególnych rodzajów węgla. Np. paczkowany ekogroszek sprzedawany jest po 1854 zł brutto za tonę, w ekogroszek luzem za 1599 zł brutto za tonę.

Prezes Węglokoksu: liczba miejsc dystrybucji importowanego węgla będzie rosnąć

„Ilość miejsc dystrybucji będzie rosnąć, o czym będziemy informować. Jednocześnie w imieniu całej Grupy Węglokoks dziękujemy wszystkim naszym klientom za cierpliwość i współpracę. Bardzo przepraszamy za wszelkie niedogodności, które na bieżąco będziemy starali się eliminować” – powiedział prezes Węglokoksu.

Zapewnił, że grupa chce stale poprawiać warunki logistyczne dla podmiotów kupujących węgiel. „Liczba miejsc, z których prowadzona będzie sprzedaż węgla importowanego stale rośnie; już wkrótce pozostałe spółki w grupie rozpoczną sprzedaż tego surowca. A od najbliższego tygodnia zakupiony przez Węglokoks węgiel z importu trafi do Ostrowa” – zapowiedział Tomasz Heryszek.

Przyznał, iż polskie górnictwo nie jest w stanie w krótkim czasie zapewnić oczekiwanej przez rynek ilości węgla. „Dlatego właśnie uzupełniamy rynek węglem importowanym” – wyjaśnił prezes. Do końca tego roku Węglokoks sprowadzi w sumie ponad 3 mln ton węgla, przede wszystkim z Kolumbii, Kazachstanu i Republiki Południowej Afryki. Grupa kontraktuje już także surowiec na kolejne kwartały przyszłego roku.

W ocenie Heryszka, wobec ograniczonej ilości węgla, w rozpoczynającym się właśnie sezonie grzewczym warto zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia zakupowe i podzielić zakupy węgla opałowego na mniejsze transze, umożliwiając kupno węgla jak największej liczbie klientów.

„Po prostu musimy być solidarni z innymi Polakami, aby nie było sytuacji, w której jedna osoba ma zapas na dwa lata, a inna zostaje bez opału” - wyjaśnił prezes Węglokoksu.

Jak mówił, wojna w Ukrainie wywołała gigantyczny wzrost cen surowców na światowych rynkach. „Jest to zjawisko przejściowe, ale niestety, tej zimy, podobnie jak cała Europa, będziemy musieli zmagać się z bardzo wysokimi cenami surowców energetycznych. Jest to element wojny ekonomicznej wywołanej przez Rosję. Musimy to po prostu przetrwać i zwyciężyć” – ocenił Heryszek.

W jego opinii, Polska jest w zdecydowanie lepszej sytuacji niż kraje zachodniej Europy, ponieważ ma wciąż duże oparcie we własnym węglu energetycznym.

„Ponieważ jest go za mało, posiłkujemy się importem, aby zapełnić lukę po węglu z Rosji. Warto przy tej okazji przypomnieć, że wielu spośród tych, którzy dziś z oburzeniem krytykują z zasady wszystkie działania i którzy z oburzeniem dopytują o polski węgiel – jeszcze rok temu domagało się szybkiego zamykania i błyskawicznej likwidacji polskich kopalń” – powiedział prezes Węglokoksu.

Ja mówił, „wiele osób publicznych, w tym niektórzy politycy, którzy dzisiaj obłudnie, z pełną hipokryzją krytykują działania zapewniające podaż węgla, jeszcze kilka miesięcy temu bardzo ostro domagało się natychmiastowej eliminacji węgla z polskiego krajobrazu, zamykania Elektrowni Turów i milionowych kar dla Polski”.

„Trudno sobie nawet wyobrazić dzisiejszą sytuację, w której nie mielibyśmy własnych kopalń, własnego, polskiego węgla i brakowałoby nam energii elektrycznej - zwłaszcza w sytuacji, w której cała Europa, w tym Niemcy czy Austria, znów wracają do węgla brunatnego i kamiennego” – powiedział prezes Węglokoksu.

Ocenił, iż obecnie Polska, obok Hiszpanii, ma jedną z najtańszych i najpewniejszych rodzajów energii w całej Europie. „Właśnie dlatego, że produkujemy ją w oparciu o własne zasoby węgla” – podsumował Heryszek.

Jak wynika z informacji katowickiej spółki, w sierpniu i wrześniu w portach rozładowano 11 statków węgla zakontraktowanego przez Węglokoks, trzy statki są rozładowywane, a kolejne trzy czekają na wejście do portu. W sumie do portów dociera obecnie ponad 300 tys. ton różnych sortymentów węgla.

(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ mab/ mark/

Tematy
Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (30)

dodaj komentarz
przedsiebiorca30
Czy tylko mi się nie zgadzają liczby w wypowiedziach? Oczywiście wypowiedź jest oględna i nie wiadomo do końca co oznacza. Typowe dalsze uprawianie polityki przez prezesów firm należących do Państwa. A mianowicie, firma sprzedaje obecnie 1000 ton węgla dziennie, czyli żeby rozdysponować te 3 mln ton z importu do końca roku, początku Czy tylko mi się nie zgadzają liczby w wypowiedziach? Oczywiście wypowiedź jest oględna i nie wiadomo do końca co oznacza. Typowe dalsze uprawianie polityki przez prezesów firm należących do Państwa. A mianowicie, firma sprzedaje obecnie 1000 ton węgla dziennie, czyli żeby rozdysponować te 3 mln ton z importu do końca roku, początku przyszłego, potrzebowałaby zwiększyć sprzedaż 30 razy. Mają ku temu możliwości i ludzi? Oczywiście nie jest powiedziane czy te 3 mln trafi do sprzedaży detalicznej, samorządów, czy innych instytucji i firm oraz w jakich proporcjach. Jeśli cena od nich nie przekroczy 2900 zł brutto, a mają firmy które z nimi kooperują to węgiel nie skończy się na tej kwocie.
olmert
Ludzie w Indiach palą nawet krowim łajnem, a mówimy tu o kraju, w którym żyje 1,4 mld ludzi, a krowy są czczone :)
chudy_january
a pamiętasz czym/kim/kogo palili Niemcy w czasie II wojny światowej ?
300_pala odpowiada chudy_january
Skąd ma to pamiętać. ? Ty pamiętasz ?
polonu
to samo z gazem benzyną wszystkim ile to wszystko kosztowało policzył ktoś + kredyty o jakiej kwocie mowa policzył to wszystko ktoś . jaka kwota ... a rząd się nie pochwali o jaką kwotę chodzi liczy to ktoś czy olewa . .
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
xqwztsa
Bankier to ruska tuba propagandowa.Ruskie trolle sobie piszą co chcą, a moderator to ruski agent.
olmert
Bankier jest częścią szwedzkiej grupy medialnej Bonnier. Jewreje :)
xqwztsa odpowiada olmert
Gdzie Rzym, gdzie Krym, a tu to tu. :)

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki