General Motors ogłosił w poniedziałek, że zamknie pięć fabryk w Ameryce Północnej, co będzie skutkowało zwolnieniem ponad 14 tys. osób. Decyzja została podjęta po to, aby móc skoncentrować się na produkcji aut elektrycznych – podaje New York Times.
Oprócz zakładu montażowego w Lordstown, cięcia dotyczą fabryk w Michigan, Maryland i kanadyjskiej prowincji Ontario.Kadra inżynieryjna w Ameryce Północnej zostanie zredukowana o 15 proc., czyli o około 8 tys. miejsc pracy. Około 6000 pracowników fabryki może stracić pracę w USA i Kanadzie. Jak podaje „NYT”, część redukcji kosztów jest wynikiem spowolnienia sprzedaży nowych samochodów.
GM planuje także wstrzymać budowę kilku modeli obecnie montowanych w tych trzech zakładach, w tym Chevrolet Cruze, Cadillac CT6 i Buick LaCrosse. Producent samochodów powiedział, że przeniesie więcej inwestycji na pojazdy elektryczne i autonomiczne.
GM zapowiedział, że cięcia spowodują wzrost wolnych przepływów pieniężnych w segmencie motoryzacyjnym o 6 mld dol. do końca 2020 roku tym samym będą skutkowały jednorazowymi opłatami do 3,8 mld dol. w czwartym kwartale tego roku i pierwszym kwartale 2019 roku.
GM tłumaczy zwolnienia: „aby stawić temu czoła, podczas gdy firma jest silna i podczas gdy gospodarka jest silna”, powiedziała prezes Mary Barra, cytowana przez The Independent.































































