Rzecznik PGNiG Tomasz Fill zapewnia, iż nawet jeśli dojdzie do kolejnej przerwy w dostawach, to na pewno nie odczują tego klienci spółki. Jednocześnie dodał, że nie posiada informacji o faktycznym ograniczeniu dostaw.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo postanowiło szukać źródeł gdzie indziej. Wystosowało wczoraj oferty na dwie koncesje poszukiwawcze w Egipcie. Polska spółka interesuje się prawami do badania części zachodniej pustyni Egipskiej. PGNiG jednocześnie nie ukrywa, że w dalszym ciągu bierze pod uwagę i analizuje materiały dotyczące pól gazowych w Libii, który to kraj posiada udowodnione dziewiąte co do wielkości złoża ropy naftowej i gazu ziemnego na świecie. Do końca grudnia polski koncern ma podjąć decyzję w sprawie przetargu. Tamtejsze złoża szacuję się na mniej więcej 40 mld baryłek i 1,2 bln metrów sześciennych gazu.
A.I.
Na podstawie: „Parkiet”, ZKG, „Szantaż przed kolejną rundą negocjacji.”





























































