W Paryżu co najmniej od dziesięciu lat zaniża się liczby dokonanych przestępstw. Takie informacje podano w raporcie przygotowanym przez Generalną Inspekcję Administracji i Policji Francuskiej.
Prefektura Policji w Paryżu albo zatajała część dokonanych w stolicy przestępstw, by uzyskać lepsze wyniki, albo fałszowała dane poprzez zmianę klasyfikacji prawnej. Na przykład zamiast napadu rabunkowego przestępstwo określano jako uszkodzenie mienia. W sumie w jednym tylko 2011 roku w ten sposób wymazano z kartotek 16 tysięcy przypadków poważnego naruszenia prawa, a politycy mogli się pochwalić skuteczną walką z przestępczością. Jeden z liderów związku komisarzy wyjaśniał, że komisarze tak postępowali, ponieważ są funkcjonariuszami państwowymi i jako tacy muszą być posłuszni władzy politycznej, a tej nie interesuje rzeczywista działalność policji, lecz statystyka wyników. "Komisarz - powiedział - podlega ogromnej presji, aby udowodnić swoją pracą skuteczność działania polityka. Często robi to wbrew temu, co czuje, w niezgodzie ze swymi pryncypiami i wolą. Od kwietnia w całej Francji zostanie zainstalowany nowy system informatyczny, który uniemożliwi stosowanie tego typu praktyk.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/em/





















































