Ostatni tydzień przyniósł nam zmianę układu sił na rynku – przynajmniej w krótkoterminowym horyzoncie czasowym. Komentarze ze strony EBC uruchomiły dwie, duże fale wzrostowe na euro. W piątek oczekiwano kolejnej fali zakupów, co do końca się nie udało.
Pomimo kilku zrywów, nie udało się w piątek inwestorom sprowokować kolejnej fali mocnych wzrostów. Skończyło się zatem na testowaniu szczytów na eurodolarze. Próby wzrostów mogą się jeszcze odbywać, choć jesteśmy pewnie bliżej szczytów niż wsparcia. Wydarzeniem tygodnia będzie czwartkowe posiedzenie EBC – może ono zarówno umożliwić przebicie oporów na euro, jak też sprowadzić rynek ponownie na południe. Wszystko zależy od tego, jak zapowiedzi i deklaracje EBC zostaną zinterpretowane przez rynek.
Oprócz tego mamy w środę posiedzenie Fed. Jednak tym razem nie będzie to wydarzenie najważniejsze. Podobnie będzie w przypadku czwartkowego posiedzenia Banku Anglii. Dziś natomiast uwaga inwestorów skierowana będzie na godzinę 11:00, kiedy to poznamy informacje o nastrojach w strefie euro.
Umocnienie na rynku euro nie znalazło odzwierciedlenia w zachowaniu pary EUR/PLN. Złotówka od kilku dni się umacnia, zmierzając nieubłaganie do poziomu 4.1. Poniżej jest już tylko wsparcie na 4.05, oraz na 4.0. Wskaźnik RSI znalazł się w trendzie bocznym – podobnie MACD, nie dając wskazówek, co do przyszłości. Przy wspomnianych wsparciach można spodziewać się odbicia, które szybko napotka na opór. Pierwszy znajduje się na 4.15, a kolejny na 4.20-4.23.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk





























































