Nurkowie-minerzy z 12. Dywizjonu Trałowców rozpoczęli w poniedziałek rano przygotowania do neutralizacji 5,4-tonowej bomby Tallboy, zalegającej w Kanale Piastowskim w Świnoujściu (Zachodniopomorskie). Bomba musi zostać najpierw odkopana i zabezpieczona.


Zakończyły się poniedziałkowe przygotowania nurków minerów do neutralizacji 5,4-tonowej bomby lotniczej Tallboy, która zalega na dnie Kanału Piastowskiego w Świnoujściu (Zachodniopomorskie) - poinformował rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.
"Dzisiaj nurkowie minerzy 8. FOW wykonali między innymi: rekonesans miejsca zalegania obiektu, niwelację dna i częściowe odsłonięcie górnej powierzchni korpusu bomby oraz wstępne ułożenie pierścienia PCV w osi bomby na wyznaczonym miejscu. Prowadzili wybieranie urobku z wnętrza pierścienia i jego powolne zagłębianie w dnie wokół tylnej części bomby" - poinformował w poniedziałek po południu rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski.
Jak dodał, działania te są przygotowaniem do procesu deflagracji, "której spodziewanym efektem jest odseparowanie zapalników od korpusu bomby oraz znaczna redukcja materiału wybuchowego". Specjaliści ocenili, że poniedziałkowe warunki były bardzo dobre, ze stosunkowo dobrą widocznością na dnie, "pomimo dość silnego prądu" w Kanale Piastowskim. Prace będą kontynuowane we wtorek.
"Wszystko przebiega zgodnie z planem, wszystkie działania, które założyliśmy przed nurkowaniem przebiegają prawidłowo i zgodnie z naszym harmonogramem. Obecnie jest przygotowana do osadzenia tuba dystansowa" – powiedział w poniedziałek dziennikarzom kierownik podwodnych działań minerskich chor. mar. Michał Jodłoski z Grupy Nurków Minerów 12. Dywizjonu Trałowców.
Dodał, że nurkowie minerzy odkopali zalegającą na dnie Kanału Piastowskiego bombę w części rufowej. "Bomba została pozostawiona w części środkowej, zgodnie z planem, aby urobek, który znajduje się dookoła, utrzymywał bombę w stałym miejscu i aby nie doszło do przesunięcia i ryzyka zadziałania zapalników" – powiedział chor. mar. Jodłoski.
Wskazał, że w poniedziałek marynarze, którzy schodzą pod wodę, skupiają się na przygotowaniach do neutralizacji bomby. Wyjaśnił, że pracę, ze względu na wysokie ryzyko, prowadzą pojedynczy nurkowie. Pytany o warunki pracy, powiedział, że pogoda ich "rozpieszcza".

"Mamy bardzo dobre warunki, widoczność jest w granicach 2,5-3 m. Trochę gorzej jest z prądem, ale warunki są wystarczające do przeprowadzenia dzisiejszego nurkowania. Wiadomo jednak, że w Kanale Piastowskim warunki prądowe bardzo często i bardzo szybko ulegają zmianie, musimy więc wykorzystać ten dobry moment" – wyjaśnił chor. mar. Jodłoski.
W prace przy neutralizacji Tallboya zaangażowanych jest kilkadziesiąt osób z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Przy niewybuchu będzie pracować ok. 20 nurków-minerów z 12. Dywizjonu Trałowców. Marynarze współpracują też z firmą, która dotychczas poszukiwała niebezpiecznych przedmiotów na torze wodnym Świnoujście-Szczecin.
"Warunki są bardzo trudne. W samym Kanale Piastowskim są bardzo duże prądy, nurkowie-minerzy będą działali przy ograniczonej widoczności, do tego 12 m pod wodą – czeka ich ciężka praca" – powiedział rzecznik 8. Flotylli, dodając, że w poniedziałek warunki atmosferyczne są sprzyjające, marynarze nie przewidują więc na razie "komplikacji ze strony pogody".
Neutralizacja bomby metodą deflagracji (oddziaływania na materiał wybuchowy innym materiałem wybuchowym i wkładką kumulacyjną) zaplanowana jest na środę. Proces zostanie uruchomiony zdalnie.
Cała operacja planowana jest na pięć dni, ale może zakończyć się wcześniej - czwartek i piątek to terminy zapasowe.
Rozpoczęła się operacja neutralizacji bomby lotniczej "Tallboy". Przez najbliższe dwa dni specjaliści od podwodnych zadań z 12 Dywizjonu Trałowców (8 Flotylla Obrony Wybrzeża) będą intensywnie przygotowywać niebezpieczny obiekt do neutralizacji. pic.twitter.com/9SuKUXvXui
— Dowództwo Generalne (@DGeneralneRSZ) October 12, 2020
Brytyjska bomba lotnicza Tallboy znaleziona została na dnie Kanału Piastowskiego w pobliżu ogólnodostępnej przeprawy promowej Centrum podczas prac przy pogłębianiu toru wodnego Świnoujście-Szczecin do 12,5 m. To największy z dotychczas znalezionych na torze wodnym niebezpiecznych obiektów.
Codziennie podczas akcji nurków-minerów mieszkańcy Karsiboru i Ognicy, którzy mieszkają w promieniu 2,5 km od osi toru wodnego, będą musieli opuszczać swoje domy. Od godz. 7 do 17 nie będą kursowały promy na ogólnodostępnej przeprawie promowej Centrum.
emb/ aj/
































































