REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dziewięć groszy na sto kilometrów. To możliwe

2014-10-11 14:58
publikacja
2014-10-11 14:58
Dziewięć groszy na sto kilometrów. To możliwe
Dziewięć groszy na sto kilometrów. To możliwe
fot. iStock/Thinkstock / / Thinkstock

Dziewięć groszy na sto kilometrów. To możliwe. Młodzi naukowcy z całej Polski spotkali się w Warszawie. Przed gmachem głównym Politechniki prezentują skonstruowane przez siebie super-ekonomiczne pojazdy, także łaziki i maszyny latające.

Źródło: Politechnika ŚląskaBolid "Mushellka" skonstruowany przez studentów Politechniki Śląskiej

Super-ekonomiczny bolid "Mushellka" jest dziełem zespołu Smart-Power z Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Menedżer tego zespołu Mateusz Wąsik przekonuje, że polska młoda kadra naukowa ma wielkie możliwości. W jego ocenie, "ludzie nie są problemem", nie ma też blokady młodych przez starą kadrę. Kłopoty są tylko z pieniędzmi na badania i realizację projektów. Mateusz Wąsik uważa, że powinny nastąpić zmiany legislacyjne upraszczające procedury przyznawania grantów.

"Pieniądze na projekty leżą na ulicy", uważa z kolei Kazimierz Dzierżek, prodziekan wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej, gdzie młodzi naukowcy skonstruowali Hyperiona, czyli łazika marsjańskiego. Jego zdaniem, młodzi są niecierpliwi i niejednokrotnie sami zaprzepaszczają szanse nie doprowadzając projektów do końca. "U nas, jeśli ktoś ma fajny pomysł, zawsze znajdziemy pieniądze", powiedział Polskiemu Radiu.

Wystawę obejrzała też minister nauki i szkolnictwa wyższego. Lena Kolarska -Bobińska w rozmowie z Polskim Radiem podkreśliła "ogrom" możliwości, z jakich dziś mogą korzystać młodzi naukowcy. "Może się oczywiście gdzieś zdarzyć niezrozumienie dla ich pomysłów, ale mogą korzystać z tak wielu dróg i grantów, że nie da się tego porównać z latami moich studiów" , stwierdziła.

Lena Kolarska -Bobińska na Politechnice Warszawskiej zainaugurowała kampanię propagującą zawód naukowca. Konferencja i towarzysząca jej wystawa potrwa do 17.00.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)A.Kołodziejska/tk





Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~jss
bicie piany dla ciemnego luda
~liczacy
Należałoby wymienić cały rząd za to, że działają na szkodę Polski. NBP będzie mógł skupować obligacje rządowe, czyli mówiąc krótko – zacznie drukować polskie złote. Takie posunięcie doprowadzi jedynie do hiperinflacji, jak po upadku komunizmu. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Ale przecież politycy chcą dla obywateli jak najlepiej.Należałoby wymienić cały rząd za to, że działają na szkodę Polski. NBP będzie mógł skupować obligacje rządowe, czyli mówiąc krótko – zacznie drukować polskie złote. Takie posunięcie doprowadzi jedynie do hiperinflacji, jak po upadku komunizmu. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Ale przecież politycy chcą dla obywateli jak najlepiej. Jako rozwinięcie tematu polecam http://independenttrader.pl/239,czas_zaczac_dodruk_zlotowek.html
~hm
Ministra żyje w swoim świecie - świecie korupcji, nepotyzmu, kolesiostwa, łapówkarstwa. Ja oczekiwałbym od niej konkrentów, a nie mowy-trawy. Mamy bardzo utalentowanych ludzi, ale system zniszczy ich potencjał i zapał. Skończą w zagranicznych korporacjach, wspierając obcy know-how.
~Paweł
Rower - zero groszy na 100 kilometrów. No chyba, że złapiesz gumę.
~Nerwus
Hulajnoga tu już nawet gumy nie złapiesz..
~Biały
zero groszy na 100km? Czyli rozumiem że nie jesz i nie pijesz? Podczas zwiększonego wysiłku, spalasz więcej kalorii. To oznacza że będziesz bardziej głodny, i więcej zjesz. Tak, można powiedzieć że rower tankujesz jedzeniem.I uwierz, ale na 100km na rowerze wydasz dużo więcej na jedzenie niż 9gr
~plazowicz
A koszty żarcia i płynów? Najtańszy obiad to 11 zł.
~lol
A kierowca jak spali kalorie, to musi jeść - im większy kierowca - tym więcej. Jedzenie nie jest darmowe.
~Rad
Jak się po drodze będzie pić wodę z kałuży to rzeczywiście.
~Dżejms
Bardzo praktyczne te bolidy i zapewne wygodne.Już zrobili u nas prototyp elektrycznego auta po to aby orzec że jest drogo i nie wdrożyć do produkcji. Marnowanie pieniędzy. Niech sobie na takie zabawy zbierają po rodzinie a nie granty z podatków. Projektować rzeczy sensowne i nadające się do produkcji.Zobaczmy co my tu mamy - opony Bardzo praktyczne te bolidy i zapewne wygodne.Już zrobili u nas prototyp elektrycznego auta po to aby orzec że jest drogo i nie wdrożyć do produkcji. Marnowanie pieniędzy. Niech sobie na takie zabawy zbierają po rodzinie a nie granty z podatków. Projektować rzeczy sensowne i nadające się do produkcji.Zobaczmy co my tu mamy - opony wąskie jak w rowerze - OK - jeszcze pewnie twarde jak kamień dla małych oporów toczenia - to tramwaje są lepsze - stal po stali. Jak nie ma pewnej elastyczności to będzie czuć każde ziarnko piasku - o to chodzi? A przyczepność tak wąskiej opony przy większych prędkościach? To są zabawy a nie realne konstrukcje do użytku.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki