REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

Drożyzna i kryzys mieszkaniowy wyprowadzają ludzi na ulice. Europa w ogniu protestów

2026-10-24 11:13
publikacja
2026-10-24 11:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Co najmniej 177 protestów odbyło się od połowy września w 12 krajach Europy - wynika z analizy opublikowanej w sobotę przez hiszpański dziennik „El Pais”. Demonstranci, wśród których dominują młodzi ludzie, domagają się przede wszystkim poprawy warunków edukacji i dostępności mieszkań oraz ograniczenia kosztów życia. 

Drożyzna i kryzys mieszkaniowy wyprowadzają ludzi na ulice. Europa w ogniu protestów
Drożyzna i kryzys mieszkaniowy wyprowadzają ludzi na ulice. Europa w ogniu protestów
fot. Stephanie Lecocq / /  Reuters / Forum

Według hiszpańskiego dziennika od 15 września do 23 października liczba demonstracji zbliżyła się do poziomu notowanego podczas najbardziej burzliwych miesięcy kryzysu strefy euro w latach 2010-12. Według gazety 80 proc. wszystkich protestów zorganizowano we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii i Belgii.  

Choć demonstracje odbywają się w podobnym czasie i często dotyczą tych samych problemów, nie stanowią skoordynowanego ruchu. Jak wyjaśnił cytowany przez „El Pais” przedstawiciel Europejskiej Unii Studentów, Luka Leszić, jesienią młodzi ludzie wracają na uczelnie, a zmiany dotyczące opłat, stypendiów i warunków nauki stają się wówczas dla nich bezpośrednio odczuwalne. 

We Francji protesty rozpoczęły się we wrześniu od blokad szkół. Uczniowie domagają się zatrudnienia większej liczby nauczycieli, zmniejszenia liczebności klas i poprawy stanu budynków. Demonstracje rozszerzyły się na cały kraj, a 17 października zgromadziły 550 tys. osób - według danych francuskiego MSW. Doszło do zamieszek, po których zatrzymano ponad 2 tys. osób, a blisko tysiąc policjantów zostało rannych. Władze w Paryżu wprowadziły po tych wydarzeniach ograniczenia dotyczące zgromadzeń. 

Problemy dotyczące edukacji wywołały również demonstracje w Belgii, gdzie studenci sprzeciwiają się podwyżkom opłat i cięciom budżetowym. We Włoszech protestowano m.in. przeciwko przepisom ograniczającym liczbę uczniów zagranicznych do 30 proc., a w Grecji ponad 10 tys. osób uczestniczyło 21 października w strajku nauczycieli. 

W Hiszpanii i Portugalii głównym powodem mobilizacji jest kryzys mieszkaniowy. Pod koniec września w Madrycie demonstrowało, według władz, co najmniej 25 tys. osób, a organizatorzy szacowali frekwencję na 300 tys. uczestników. Protesty objęły następnie dziesiątki hiszpańskich miast. W Portugalii demonstranci sprzeciwiają się projektowi przepisów ułatwiających eksmisje. Według Eurostatu ceny konsumpcyjne w UE wzrosły od 2022 r. łącznie o 23,6 proc. 

Na Bałkanach protesty koncentrują się wokół zarzutów korupcyjnych. W Albanii demonstranci żądają ustąpienia premiera Ediego Ramy, oskarżając jego rząd o powiązania z przestępczością zorganizowaną. W październiku doszło tam do gwałtownych zamieszek i podpaleń budynków publicznych. W Serbii ruch studencki, który narodził się po śmierci 16 osób wskutek zawalenia się dworca w Nowym Sadzie w 2024 r., doprowadził do przyspieszenia wyborów parlamentarnych. Głosowanie odbędzie się w niedzielę, 25 października.

Scammingout

W Niemczech demonstracje mają mniejszą skalę i dotyczą m.in. sprzeciwu wobec służby wojskowej, zbrojeń oraz ograniczania wydatków socjalnych. 

Większość protestów przebiegała pokojowo, jednak według danych zebranych przez „El Pais” podczas 49 demonstracji doszło do zatrzymań, a w czasie co najmniej 30 manifestacji ranni zostali funkcjonariusze policji. Kolejne protesty i strajki zapowiedziano na listopad m.in. we Francji, Hiszpanii, Niemczech, Włoszech i Portugalii. (PAP) 

mgp/ rtt/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (3)

dodaj komentarz
samsza
Żadna drożyzna i kryzys mieszkaniowy, po prostu ogromne długi trzeba spłacać.
Bogacze pożyczający państwom kasę nie mają drożyzny ani kryzysu, żyją jak pączki w maśle, im się aż przelewa z dobrobytu.
To że z długu bierze się bieda to fakt. Ale tego nie przeczytacie w mediach posiadanych przez bogaczy, nie w ich interesie o
Żadna drożyzna i kryzys mieszkaniowy, po prostu ogromne długi trzeba spłacać.
Bogacze pożyczający państwom kasę nie mają drożyzny ani kryzysu, żyją jak pączki w maśle, im się aż przelewa z dobrobytu.
To że z długu bierze się bieda to fakt. Ale tego nie przeczytacie w mediach posiadanych przez bogaczy, nie w ich interesie o tym pisać... :)
marianpazdzioch
Kiedy czytam o co chodzi w tych protestach, to zawsze jest jakiś bełkot. Hasła w rodzaju "Ukradliście nam przyszłość, to sobie ją odbierzemy" itp. bzdury. Nie ma jakimi metodami, kto, co, kiedy, ile... Ludźmi bardzo łatwo manipulować, zwłaszcza gdy są biedni i zdesperowani. Wystarczą takie sztuczki.
marianpazdzioch
Przy czym to ich rodzice i dziadkowie przez długie dekady doprowadzili do stanu, że lepiej żyć zasiłków niż uczyć się i uczciwe pracować. Lepiej zadłużać się niż oszczędzać. Większość poza Hiszpanią, Portugalią i Grecją żyło w demokratycznych krajach. A i te kraje przez długi czas w demokracjach. Dzisiaj nagle niesamowite zdziwko,Przy czym to ich rodzice i dziadkowie przez długie dekady doprowadzili do stanu, że lepiej żyć zasiłków niż uczyć się i uczciwe pracować. Lepiej zadłużać się niż oszczędzać. Większość poza Hiszpanią, Portugalią i Grecją żyło w demokratycznych krajach. A i te kraje przez długi czas w demokracjach. Dzisiaj nagle niesamowite zdziwko, że nie ma ciepłej wody w kranie (sic!)

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki