Donald Trump kontra Hillary Clinton. Jak zmieniały się sondaże?

redaktor Bankier.pl

Wybory prezydenckie w USA są już na ostatniej prostej. 8 listopada Amerykanie wybiorą swojego 45. prezydenta. Na kilka miesięcy przed tym sądnym dniem cały świat przyglądał się sondażom, które śledziły poparcie dwóch głównych kandydatów na urząd – Hillary Clinton i Donalda Trumpa. Jak zmieniały się sondaże przed wyborami w USA?

Donald Trump kontra Hillary Clinton. Jak zmieniały się sondaże?
Donald Trump kontra Hillary Clinton. Jak zmieniały się sondaże? (fot. JONATHAN ERNST / FORUM)

Zgodnie z sondażem Reuters/Ipsos opublikowanym 3 listopada, Hillary Clinton na kilka dni przed wyborami cieszy się 43,6 proc. poparcia, a Donald Trump – 39,5 proc. Kandydatka Demokratów odnotowała blisko 2-proc. wzrost w porównaniu z badaniem z 28 października, kiedy to FBI wznowiła śledztwo ws. służbowej poczty byłej sekretarz stanu. Poparcie dla kandydata Republikanów wzrosło wtedy do 39,1 proc.

Poparcie dla Hillary Clinton i Donalda Trumpa w sondażach od 1 września do 3 listopada
Poparcie dla Hillary Clinton i Donalda Trumpa w sondażach od 1 września do 3 listopada (Opracowanie własne na podstawie Reuters/Ipsos)

Jeszcze 1 września różnica w poparciu obu kandydatów wynosiła 0,3 proc., dzień po – tylko 0,1 proc., w obu przypadkach na korzyść Clinton. Gdyby wybory na prezydenta USA odbywały się 9 września, wygrałby je Donald Trump – popierało go wówczas 41 proc. respondentów, podczas gdy jego główną rywalkę – 37,3 proc. Spadek poparcia dla byłej sekretarz stanu można wytłumaczyć faktem, że podczas spotkania z wyborcami nazwała popleczników Trumpa „rasistami, seksistami i godnymi pożałowania ludźmi”. Dzień później miliarder utrzymał swoje prowadzenie w sondażach. Hillary Clinton nie zaszkodziły donosy o pogarszającym się stanie zdrowia i jej zasłabnięciu podczas obchodów rocznicy 11 września. 19 września oboje kandydaci mogli pochwalić się dokładnie takim samym wynikiem – 39,1 proc. poparcia.

Clinton od tamtej pory systematycznie powiększała swoje prowadzenie w sondażach, by na dzień przed pierwszą debatą prezydencką, 25 września, uzyskać ponad 7 proc. przewagi nad Trumpem (45,7 proc. do 38,3 proc.). Dzień później Clinton wygrywała w sondażach 44,2 proc. do 38 proc. 7-proc. przewagą demokratka mogła pochwalić się w sondażu z 2 października, po informacji dziennika „New York Times”, jakoby Donald Trump miał nie płacić podatków od 1995 r. Dwa dni później odbyła się debata kandydatów na wiceprezydenta. I choć większość komentatorów przyznała w tym starciu zwycięstwo Mike’a Pence’a, nie poprawiło to sytuacji Donalda Trumpa w sondażach.

Poparcie dla kandydata Republikanów oscylowało w okolicach 37-38 proc., by 18 października przekroczyć 41 proc. W tym czasie była sekretarz stanu regularnie odnotowywała wynik powyżej 40 proc. Na sondaże znikomy wpływ miała afera z seksistowskimi nagraniami Trumpa, druga debata prezydencka i oskarżenia kolejnych kobiet o molestowanie seksualne. 20 października, dzień po trzeciej debacie, przyniósł miażdżącą przewagę Clinton – gdyby wybory odbywały się właśnie wtedy, to zgodnie z sondażem Reuters/Ipsos była pierwsza dama wygrałaby stosunkiem 46,9:37,4.

8 listopada, gdy Amerykanie pójdą do urn, rezultaty z sondaży zostaną ostatecznie zweryfikowane. Pierwszych wyników głosowania możemy się spodziewać około godz. 1:00, kiedy zostaną podane exit polls z lokali wyborczych na wschodnim wybrzeżu.

Agnieszka Ślęzak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~gregr

he he w polsce podali by za pół roku

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil