Wczoraj jednak zwyżkom sprzyjały także dane makro. Indeks podpisanych umów kupna domów zanotował dużo wyższą od oczekiwanej dynamikę (8,2% m/m, a spodziewano się 3,9% m/m), co było impulsem do wzrostów cen surowców energetycznych i przemysłowych. Kontrakty na ropę typu WTI podrożały wczoraj o 2,15%, kończąc dzień na poziomie 95,11 USD za baryłkę. Jeszcze mocniej w górę powędrowały ceny notowanych w Nowym Jorku kontraktów na miedź - podrożały one o 2,78% do poziomu 4,2270 USD za funt metalu.
W przypadku ropy stronę popytową wspierał także raport amerykańskiego Departamentu Energii, w którym podano obliczenia, że w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 4,4 mln baryłek (spodziewano się spadku jedynie o 1,5 mln baryłek) - mogło to wynikać ze wzmożonego przetwórstwa tego surowca w rafineriach, w odpowiedzi na wyższy popyt na benzynę w sezonie letnim w USA (w poniedziałek Amerykanie obchodzą Dzień Niepodległości). Wzrostowy scenariusz na wykresie ropy był dodatkowo wspierany przez pozytywne informacje dotyczące głosowania w Grecji, a także przez perspektywę tworzącego się huraganu Arlene, który może zagrażać wydobyciu ropy w Zatoce Meksykańskiej. Wczoraj pojawiły się także komentarze dotyczące możliwego ograniczenia wydobycia ropy w Arabii Saudyjskiej, w odpowiedzi na uwolnienie części rezerw tego surowca przez Międzynarodową Agencję Energetyczną (IEA). Przedstawiciele Arabii Saudyjskiej zdementowali jednak te informacje, sugerując, że decyzja IEA nie
ma wpływu na ich plany dotyczące wydobycia.
Dodatkowe czynniki wspierające popyt pojawiły się także na rynku miedzi. Wczoraj firma badawcza Metals Economics Group opublikowała raport dotyczący wydobycia tego metalu. Podano w nim, że mimo odkrycia w latach 1999-2010 aż 62 nowych miejsc występowania miedzi, jedynie 6% z nich uznano za nadające się do wydobycia - a w tej niewielkiej grupie znajdują się także odkrycia w regionach niestabilnych politycznie lub złoża niskiej jakości. Mimo że te dane mogą wskazywać na ograniczone możliwości wzrostu wydobycia miedzi w krótkim terminie, to autorzy raportu uspokajają - 23 największe firmy wydobywające miedź (te, które wydobyły w 2010 r. co najmniej 145 000 ton tego surowca) w ciągu ostatniej dekady zwiększyły roczne wydobycie o 26% do poziomu 11 mln ton w 2010 r. Na koniec ubiegłego roku firmy te posiadały złoża wystarczające na 34 lata.
W czwartkowy poranek notowania nowojorskich kontraktów na miedź nadal pną się na północ, podczas gdy większość pozostałych surowców jest przeceniana.
Ropa: Notowaniom ropy nie udało się dotrzeć do oporu w okolicach 97 USD za baryłkę - obecnie odreagowują one część wzrostów z wtorku i środy, do czego może prowokować znajdująca się w pobliżu linia 14-sesyjnej średniej ruchomej. MACD wygenerował sygnał kupna.
Miedź: Notowania miedzi naruszyły bardzo ważny opór w okolicach 4,20 USD za funt - jest to poziom kilku lokalnych ekstremów z bieżącego roku. Za bazę do dynamicznego ruchu na północ posłużyły linie średnich ruchomych. Jednak na weryfikację przebicia okolic 4,20 USD trzeba poczekać przynajmniej do jutra.
Złoto: Po dotarciu do poziomu 1500 USD za uncję notowania złota kierują się delikatnie na północ. Obecnie dotarły one do bariery w okolicach 1510-1515 USD za uncję, wyznaczoną przez lokalny szczyt z maja i lokalny dołek z czerwca br. Jest to także poziom Fibonacciego, wyznaczający 23,6% zniesienie trzymiesięcznego ruchu wzrostowego zakończonego na początku maja.
Srebro: Okolice 34 USD za uncję, czyli wsparcie wyznaczone przez lokalne dołki z marca i maja bieżącego roku, Stochastic wygenerował sygnał kupna, jednak pozostałe wskaźniki sugerują, że na rynku utrzymuje się równowaga pomiędzy siłami byków i niedźwiedzi.
Kukurydza: Długi górny cień wczorajszej świecy sugeruje, że siła byków nie jest na tyle silna, aby utrzymać dynamiczne odbicie cen kukurydzy w górę. Delikatny ruch na północ jest jednak kontynuowany, co odzwierciedlone jest przez część wskaźników. Obecnie bliską barierą są okolice 660 USD za 100 buszli, czyli poziom lokalnych dołków z marca i maja br.
Pszenica: Wczoraj notowaniom pszenicy udało się utrzymać na plusie, jednak niedźwiedzie zademonstrowały swoją siłę, tworząc długi górny cień środowej świecy. Barierą dla strony popytowej jest bowiem obecnie linia 14-sesyjnej średniej ruchomej, usytuowana w okolicach poziomu 683 USD za 100 buszli.
Dorota Sierakowska
Analityk DM BOŚ



























































