REKLAMA

Deflacja zbliża się do Niemiec

Michał Żuławiński2015-01-05 14:12analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-05 14:12

Wskaźnik inflacji CPI w Niemczech spadł do 0,2% w ujęciu rocznym. Takie dane z największej gospodarki strefy euro to kolejne zaproszenie do działania dla Europejskiego Banku Centralnego.

Deflacja zbliża się do Niemiec
Deflacja zbliża się do Niemiec
fot. iStock / Thinkstock / / Thinkstock

Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych u naszych zachodnich sąsiadów wzrosły w grudniu o 0,2% rok do roku – wstępnie poinformował dziś Destatis. To najniższy odczyt od połowy 2009 r. Miesiąc temu inflacja nad Renem wynosiła jeszcze 0,6%.

Największy wpływ na spadek inflacji miała taniejąca energia (-6,6%), a także żywność (-1,2%). Usługi i czynsze w badanym okresie podrożały natomiast o 1,4%.

Opublikowane dziś dane różniły się od przewidywań ekonomistów – rynkowy konsensus wynosił 0,4%.

Z kolei zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HICP) wyniósł w Niemczech jedynie 0,1% wobec przewidywanych 0,2% i 0,5% w listopadzie. Wstępne dane o grudniowej inflacji HICP w całej strefie euro Eurostat przedstawi 7 stycznia. Finalny odczyt dla listopada wyniósł 0,4% r/r.

Zobacz też: 5 mitów o deflacji

Hamująca deflacja spędza sen z powiek europejskim władzom monetarnym. W ubiegłotygodniowym wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Handelsblatt”, Mario Draghi stwierdził, że w eurolandzie nadal istnieje niebezpieczeństwo wejścia w spiralę malejących cen, co - jego zdaniem - utrudni redukcję zadłużenia, wpłynie negatywnie na nastroje konsumentów i zahamuje inwestycje przedsiębiorstw.

Zobacz też: Nagły atak deflacjofobii

Szef EBC dodał też, że kierowana przez niego instytucja „prowadzi techniczne przygotowania, aby "na początku 2015 r. zmienić tempo i skład posunięć, gdyby stało się to konieczne, aby zareagować na długi okres zbyt niskiej inflacji".

Pierwszą okazją do zaprezentowania proinflacyjnego nastawienia będzie dla EBC najbliższe decyzyjne posiedzenie Rady Prezesów (22 stycznia). Już w ubiegłym roku kilku członków tego grona zapowiadało, że EBC jest gotowy uruchomić program luzowania ilościowego w postaci skupu obligacji rządowych (ang. quantitative easing).

Póki co zapowiedzi te – które niskie odczyty inflacji czynią jeszcze bardziej prawdopodobnymi – odbijają się głównie na kursie eurodolara. Za europejską walutę trzeba dziś po południu zapłacić 1,1899 USD – o 13% więcej niż przed rokiem.

Źródło:
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~piotrek
inflcja- bardzo zle, deflcja- jeszcze gorzej. a najgorzej, ze rzad zyje coraz bardziej na nasz kredyt i jakos zaden gryzipiorek o tym nie pisze. niby wszyscy maja pracowac kilka lat wiecej. a co z bezrobotnymi? nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale ludzie dziela sie na tych ktorym sie nie chce i nie potrafia pracowac i tych, co zle inflcja- bardzo zle, deflcja- jeszcze gorzej. a najgorzej, ze rzad zyje coraz bardziej na nasz kredyt i jakos zaden gryzipiorek o tym nie pisze. niby wszyscy maja pracowac kilka lat wiecej. a co z bezrobotnymi? nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale ludzie dziela sie na tych ktorym sie nie chce i nie potrafia pracowac i tych, co zle sie czuja gdy cos dostaja za darmo i beda pracowac niedlugo do 70tki. wyjatkiem sa urzednicy, ktorzy sa reprezentatami obu grup.dk7 ma sporo racji...w bankach jest mniejszy popyt na kredyty...z wyjatkiem inwestycji rzadowych- wszystkie sa na kredyt.
~olśniony
Już dawno temu były agent KGB który zbiegł do USA (Jurij Bezmienow ) wyjaśnił strategię wtedy jeszcze ZSRR wobec zachodu. Wygląda na to, iż się powiodło, do pewnego stopnia, nie przewidzieli uzależnienia swojej gospodarki od popytu zachodu do takiego stopnia.
~DK7
Quantitaative Easing to nie dodruk. Nowa gotówka jest przeznaczona wyłącznie dla banków, bo prawdziwym celem QE jest wyratowanie banków od bankructwa. Draghi bredzi o konieczności walki z deflacją, ale to tylko zasłona dymna dla naiwnej publiki. Deflacja (a raczej dezinflacja) będzie nadal, bo wolumen pieniądza M3 zmniejsza wraz Quantitaative Easing to nie dodruk. Nowa gotówka jest przeznaczona wyłącznie dla banków, bo prawdziwym celem QE jest wyratowanie banków od bankructwa. Draghi bredzi o konieczności walki z deflacją, ale to tylko zasłona dymna dla naiwnej publiki. Deflacja (a raczej dezinflacja) będzie nadal, bo wolumen pieniądza M3 zmniejsza wraz ze spłacaniem przez ludzi i biznesy starych kredytów i niechęcią do brania nowych (Bankier.pl niedawno pisał o tym w artykule "Eurokredyt wciąż martwy") . Prawdziwy dodruk byłby wtedy, gdyby to rząd - a nie bank centralny - drukował pieniądze "na chama" i płacił nimi urzędnikom, mundurówce, lekarzom, itd, przy jednoczesnym zmniejszeniu podatków i innych obciążeń od pozostałych grup.
~hoc
kasa trafia do gospodarki ale przez nieefektywne mechanizmy, przemyśl to sobie jeszcze raz
~DK7 odpowiada ~hoc
Kasa NIE TRAFIA do gospodarki, bo nikt nie chce brać kredytów inwestycyjnych ani konsumpcyjnych - wszyscy się boją. W tej sytuacji jedynym pożyczkobiorcą są funudsze Carry Trade, które biorą olbrzymie kredyty po koszcie bliskim 0% i hurtowo kupują akcje i nieruchomości powodując bańki spekulacyjne. Jeżeli to dla ciebie jest realna Kasa NIE TRAFIA do gospodarki, bo nikt nie chce brać kredytów inwestycyjnych ani konsumpcyjnych - wszyscy się boją. W tej sytuacji jedynym pożyczkobiorcą są funudsze Carry Trade, które biorą olbrzymie kredyty po koszcie bliskim 0% i hurtowo kupują akcje i nieruchomości powodując bańki spekulacyjne. Jeżeli to dla ciebie jest realna gospodarka, to przemyśl to sobie jeszcze raz.
~alanfabiani odpowiada ~DK7
I to jest właśnie istota problemu aż dziw że jeszcze tak wielu tego nie rozumie tak jak nie rozumie istoty pieniądza dłużnego ( dług "tworzy" pieniądz)
~ssssss
mogą sobie gadać co chcą, a belka i tak obnizy stopy (bo buchnie kasą dopiero od 2015)
~xx
Misiu napisz lepuej artykul o zlodziejskiej inflacji. DEFLACJA jest zjawiskiem pozytywnym. Opamietajcie sie...
~cezar_w_opałach_abs
Trybunie kochany myśmy wcześniej żeby wam gęby zatkać pożyczyli pod to co niby produkujecie i to coś zaczyna tanieć czyli komornik przynajmniej tak jak z taniejącym mieszkaniem i bezrobotnym nie mogącym obsugiwać kredytu.
~alanfabiani
Nie dla sektora finansowego ☺tylko dal ludzi, którzy są od tego sektora uzależnieni....błędne koło a może bardziej kwadratowe niż błędne

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki