REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy polskie banki są bezpieczne?

2005-05-11 06:04
publikacja
2005-05-11 06:04
Już pobieżna analiza nadesłanych informacji ankietowych na temat systemów informatycznych działających w bankach daje podstawę do wyciągnięcia wniosku, że panuje w tej mierze spora dowolność. Banki poinstalowały u siebie “wszystko, co się da” - w dobrej wierze. I tylko one i ich klienci tak naprawdę wiedzą, na ile są one skuteczne.

Większość ankietowanych przez nas banków otwarcie przyznała się do rodzaju posiadanego centralnego systemu księgowego, niejednokrotnie wyliczając także szczegółowo jego funkcje. Niektóre podają także nazwy programów oraz dostawców systemów pomocniczych, wspomagających zarządzanie wydawaniem decyzji kredytowych, obsługę kart, rachunków, czy bankowość elektroniczną. Na ogół niechętnie natomiast, lub dość ogólnikowo piszą o systemach bezpieczeństwa. Jest to raczej zrozumiałe, ze względu na możliwość podejmowania ataków hakerskich.

W większości banków funkcjonują platformy informatyczne zainstalowane przez polskich dostawców, ale w niektórych przypadkach, szczególnie banków zagranicznych, są to systemy „importowane” z Zachodu, funkcjonujące w całej, globalnej grupie finansowej. Przekładem jest Calyon Bank Polska, członek Credit Agricole Group, w którym działa system własny credit Lyonnais „ISBA”, obsługujący linie kredytowe, wystawianie gwarancji, obsługę depozytów, operacji dewizowych i złotowych, analizę kosztów oraz posiadający własne narzędzia do raportowania itd.

Podobnie jest w ABN AMRO Bank Polska SA, gdzie podstawowy system księgowy banku nazywa się SCORE - jest to system AA Bank NV. Inny funkcjonuje z kolei w Deutsche Bank Polska SA - DB Internet jest przeznaczony do obsługi działalności korporacyjnej, a jego dostawcą jest DB/Aleri. O dziwo, żadnych informacji o działających w banku systemach nie podał nasz największy detalista - PKO Bank Polski. Ze zdwojoną energią zrobiły to za to takie banki, jak Dominet Bank SA czy PTF Bank SA, którego charakterystyka systemu zintegrowanego spółki ITeam została wyczerpująco i wysoko oceniona. W niektórych bankach działają także mniej znane systemy, jak np. w Toyota Bank Polska SA - „Sezam” firmy PB Polsoft.

Banki są raczej zadowolone z działających w nich systemów (ocena „4” w pięciostopniowej skali). W każdym razie tak starają się prezentować na zewnątrz. Wyjątkiem jest może Nord/LB Bank Polska, który nie jest zachwycony swoim systemem „Midas” firmy Misys. W niektórych bankach pracują znane i wysłużone systemy, np. „Profile” firmy Sanchez, wdrażany przez Computerland. Używają go takie banki, jak np. Kredyt Bank SA, BPH SA (zawiera niemal wszystkie produkty bankowe poza np. operacjami dealerskimi, dokumentowymi typu akredytywa czy inkaso, czy rynku powierniczego), Invest Bank SA. Mam wrażenie, ze ten produkt Computerlandu nie zaskarbił sobie entuzjazmu banków. O wiele lepiej oceniane są systemy tej firmy, takie jak system „księgi głównej” Oracle Financials. W niektórych przypadkach zaskakuje różnorodność stosowanych w banku systemów pomocniczych, np. w BOŚ Banku pracują aż trzy systemy „pomocnicze” rożnych firm: „Spectrum” firmy Computerland, „Szark” firmy Infowide oraz „Orlando” firmy Comarch. W niektórych bankach są one rozbudowane, obejmują hurtownie danych, systemy pomocniczej obsługi klienta, wspomagające monitoring i windykację, CRM-owe, scoringowe, dla bankowości telefonicznej itd.

Nieliczne banki pochwaliły się swoimi możliwościami w zakresie bezpieczeństwa systemów. Na przykład BRE Bank podkreśla, że korzysta z różnych produktów od rozmaitych, renomowanych dostawców dla poszczególnych typów bezpieczeństwa informatycznego. Tak jak w innych instytucjach, działają programy antywirusowe, zapory ogniowe, wykrywania naruszeń bezpieczeństwa (IDSs), zabezpieczające transmisje danych itd.

Szczególnym przypadkiem są banki spółdzielcze, wykazujące „instynkt stadny” w doborze systemów. W większości (a także w Volkswagwen Banku i Banku Pocztowym) pracuje obszerny defBank firmy Comp-Rzeszów SA wraz z oprogramowaniami wspomagającymi. Konkuruje on z produktami firmy Epsilio, a w niektórych przypadkach - Softnet.

Różnorodność systemów działających w bankach nie jest taka zła. Szczególnie z punktu widzenia integratorów systemów, wciąż je dopasowujących do siebie i „poprawiających”.

Robert Azembski

Więcej w marcowym numerze miesięcznika BANK

Zaprenumeruj BANK
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki