REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Część Polaków poza zasięgiem sieci komórkowych

2016-08-12 03:04
publikacja
2016-08-12 03:04

Mieszkańcy północno-wschodniej Polski pozbawieni są łączności z pozostałą częścią kraju. Wielu z nich znajduje się poza zasięgiem polskich sieci telefonii komórkowej, a budki telefoniczne zostały zlikwidowane.

fot. / / YAY Foto

"W najgorszej sytuacji znajdują się mieszkańcy mieszkańcy miejscowości położonych kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Rosją" pisze. "Żeby zadzwonić do krewnych w Olsztynie, Warszawie czy Wrocławiu, muszą korzystać z roamingu lub kupić rosyjską kartę telefoniczną. Polskie sieci nie mają tam bowiem zasięgu" - alarmuje "Gazeta Polska Codziennie".

Sprawą od dłuższego czasu zajmuje się poseł PiS Wojciech Kossakowski z województwa warmińsko-mazurskiego. Jak podkreśla w wypowiedzi dla gazety "brak możliwości korzystania z polskich sieci nie jest bynajmniej wynikiem braku zasięgu. Rosyjskie i białoruskie urządzenia używane przez wojsko emitują tak silny sygnał, że zagłusza on polski". Postawienie nowych polskich przekaźników niewiele więc zmieni.

"Sytuację mieszkańców terenów przygranicznych utrudnia również fakt, że Orange likwiduje tam budki telefoniczne" dodaje gazeta, wskazując, że z 650 budek została już tylko połowa. Operator twierdzi, że ich utrzymanie się nie opłaca.

"Jest jednak jeszcze sprawa bezpieczeństwa" podsumowuje "Gazeta Polska Codziennie" i dodaje: "gdy nie działa sieć telefonia komórkowa, ludzie muszą mieć możliwość wezwania pomocy". (PAP)

mars/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~eough
A po co tam komórki. To matecznik dojnej zmiany. Wystarczy ze Radio Maryja slychac.
~as
szczęśliwcy poza nadzorem...
~Flex
Żeby te minusy nie przysłaniały wam plusów dostrzeżmy tą jasną stronę niskich mocy sieci kom. w tamtym regionie. Ludzie zyskują co najmniej godzinę dziennie nie marnowaną na odbieranie telefonów od akwizytorów, windykatorów i całego tabunu złodziei naszego czasu i pieniędzy. Chcąc pogadać z sąsiadem nie łapie się za telefon tylko Żeby te minusy nie przysłaniały wam plusów dostrzeżmy tą jasną stronę niskich mocy sieci kom. w tamtym regionie. Ludzie zyskują co najmniej godzinę dziennie nie marnowaną na odbieranie telefonów od akwizytorów, windykatorów i całego tabunu złodziei naszego czasu i pieniędzy. Chcąc pogadać z sąsiadem nie łapie się za telefon tylko robi spacerek do niego i face to face przy szklaneczce herbatki, kawy lub popularnego w tamtym regionie rękodzieła alkoholowego zacieśnia więzi społeczne i dobrosąsiedzkie relacje ;) . A zamiast łapać pokemony mogą wybrać się na ryby lub pokłusować w kniei.
~MP
Żeby nie dzwonili do Ciebie windykatorzy itp wystarczy spłacać na czas swoje zobowiązania a nie mieć pretensje, że wydzwaniają domagając się spłaty czegoś na co się podpisało umowę własnym imieniem i nazwiskiem deklarując regularne spłaty.
~Flex odpowiada ~MP
Dlatego od wszelkiej maści ch... niewiadomego POchodzenia, telefonów sPOza listy znajomych nie odbieram! I to POlecam wszystkim.
~StanRS odpowiada ~MP
Ja kupiłem nową kartę do internetu Orange w sklepie, wybrałem numer, i zaraz bez przerwy esemesowały do mnie firemki windykacyjne żebym spłacił długi. Więc nie ośmieszaj się.
~MP odpowiada ~StanRS
Niby czym się ośmieszam? Najprawdopodobniej przejąłeś numer telefonu po jakimś niesolidnym kredytobiorcy. Jak ktoś numeru długo nie używa to telekomy przekazują je dalej na rynek.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki