REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czeka nas irański terroryzm? Trump: Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną

2026-03-06 07:00
publikacja
2026-03-06 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną - powiedział prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla tygodnika „Time”, pytany o możliwość irańskich zamachów terrorystycznych w kraju. Trump określił jeden z celów wojny jako zainstalowanie w Iranie „kogoś racjonalnego” u władzy.

Czeka nas irański terroryzm? Trump: Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną
Czeka nas irański terroryzm? Trump: Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną
fot. Pool/ABACA / /  Abaca Press

W wywiadzie telefonicznym z „Timem”, stanowiącym część szerszego artykułu o wojnie przeciwko Iranowi, Trump po raz kolejny przedstawił swój atak jako konieczność, twierdząc - bez podania powodów - że Iran zaatakowałby pierwszy. Prezydent powiedział, że kiedy po ostatniej rundzie negocjacji z Iranem w Genewie usłyszał, że przedstawiciele Teheranu chcą kolejnej rundy w następnym tygodniu, uznał to za przygotowanie do ataku na USA.

- Kiedy to usłyszałem, powiedziałem: „wiesz, oni zamierzają uderzyć pierwsi” - relacjonował przywódca. Jednocześnie dodał, że uderzył na Iran tydzień wcześniej niż pierwotnie planował.

W rozmowie amerykański prezydent z nonszalancją odniósł się do ryzyka poniesienia strat z powodu irańskiego odwetu, w tym ataków wewnątrz kraju. Zapytany, czy Amerykanie powinni obawiać się ataków odwetowych w kraju, Trump przyznał, że istnieje taka możliwość.

- Chyba tak – powiedział. - Ale myślę, że oni martwią się o to cały czas. Myślimy o tym cały czas. Czynimy plany na tę ewentualność. Ale tak, wiesz, spodziewamy się pewnych rzeczy. Jak powiedziałem, niektórzy ludzie zginą. Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną - dodał.

Wakacje na giełdzie

Mimo że sekretarz stanu Marco Rubio, Pentagon i Biały Dom dotąd utrzymywali, że zmiana reżimu w Iranie nie jest celem amerykańskiej operacji, Trump przedstawiając swoje cele wymienił również zainstalowanie nowych władz w Teheranie. Powiedział, że jego celem jest raz na zawsze wyeliminować zagrożenie nuklearne ze strony Iranu, zlikwidować jego program rakietowy i ustanowić rząd przyjazny Zachodowi.

- Musimy mieć możliwość rozmawiać z ludźmi rozsądnymi i racjonalnymi – zaznaczył. - Jedną z rzeczy, o które będę wnosił, jest możliwość współpracy z nimi (Irańczykami) przy wyborze nowego przywódcy – mówi. - Nie chcę tego robić, żeby skończyć z kolejnym Chameneiem. Chcę uczestniczyć w wyborze. Mogą wybrać, ale musimy się upewnić, że będzie to ktoś rozsądny dla Stanów Zjednoczonych - opowiadał.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
antyoni
Gimme moa, plz! Hahahahaha!
https://old.bitchute.com/video/rP9IbIvJ3mJd/
lebski_gosc
Operacje fałszywej flagi nas czekają
salad77
to jest jakaś projekcja bo póki co giną niektórzy ludzie ale w Iranie
klimaciarz
”Trump: Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną”

kiedy politycy WYWOŁUJĄ wojny, wtedy niektórzy ludzie giną...gdyby był obowiązek wysyłania na wojny dzieci polityków i ich samych, to by było znacznie mniej konfliktów

”Trump po raz kolejny przedstawił swój atak jako konieczność, twierdząc - bez podania powodów
”Trump: Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną”

kiedy politycy WYWOŁUJĄ wojny, wtedy niektórzy ludzie giną...gdyby był obowiązek wysyłania na wojny dzieci polityków i ich samych, to by było znacznie mniej konfliktów

”Trump po raz kolejny przedstawił swój atak jako konieczność, twierdząc - bez podania powodów - że Iran zaatakowałby pierwszy.”

fakty są takie, że mamy rozpętaną kolejną wojnę, która destabilizuję świat jeszcze bardziej, ceny wszystkiego pójdą w górę za cenami paliw, ale wmawia się ludziom, że to było po to, by uniknąć jeszcze większego zła...przypomina mi to ekspertów kowidowych, tłumaczących ludziom po udarach poszczepiennych, że przyjęcie preparatu było dobrym rozwiązaniem, bo gdyby nie to, by zmarli na c/19 xD
marian_p
Wielki Don to prawdziwy mąż stanu, wypowiadający się z troską o swoich rodakach. Dziadek podpalił świat w imię swoich obsesji i nie zważając na jakiekolwiek konsekwencje swoich działań, licząc, że przejmie kontrolę nad Iranem. Tymczasem wychodzi na to, że Chamenei nie żyje, część najwyższych władz także, a reżim jak trwał tak trwa,Wielki Don to prawdziwy mąż stanu, wypowiadający się z troską o swoich rodakach. Dziadek podpalił świat w imię swoich obsesji i nie zważając na jakiekolwiek konsekwencje swoich działań, licząc, że przejmie kontrolę nad Iranem. Tymczasem wychodzi na to, że Chamenei nie żyje, część najwyższych władz także, a reżim jak trwał tak trwa, a Irańczycy na ulicę nie wyszli tłumnie. A jak islamscy terroryści zaczną masowo atakować świat zachodni, w tym USA? No trudno, niektórzy ludzie zginą... Takie życie. Nie wiem czy USA miały kiedykolwiek gorszego przywódcę...

Powiązane: Terroryzm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki