Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że z powodu kolejnej nieudanej próby odrzucenia przez Sejm prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów „kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy ludzi” w najbliższym czasie utraci znaczną część swoich majątków.


Sejm w piątek ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów: za jego odrzuceniem głosowało 243 posłów, przeciwko 191, zaś 3 wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy – i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta – potrzebne były 263 głosy poparcia. Oznacza to, że Sejm ponownie nie uchwalił ustawy, która wprowadzała m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.
Podczas piątkowej konferencji prasowej Czarzasty podkreślił, że jako lider Lewicy „naprawdę się dziwi głosowaniu” ws. weta prezydenta. - Poprzez to, że nie zostało odrzucone weto prezydenta myślę, że kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy ludzi w najbliższym czasie utraci znaczną część swoich majątków, albo wszystkie majątki - dodał.
W ubiegłym tygodniu portal money.pl poinformował, że „największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością”. „Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł” – napisano w artykule.
Prezes Zodnacrypto wraca do przeszłości i mówi, że zostawił w niej miliard złotych
Zondacrypto posiada 4500 BTC, ale tak naprawdę ich nie ma, a odzyskanie tych środków (wartych przeszło miliard złotych) zależy od odnalezienia człowieka, który zaginął 4 lata temu - mniej więcej to powiedział w czwartek prezes giełdy Przemysław Kral. Obserwuję ten rynek od 8 lat i jeszcze nigdy nie widziałem takiego zarządzania kryzysem - pisze Michał Misiura.
Premier Tusk w piątek na konferencji prasowej, pytany o ilu potencjalnie pokrzywdzonych osobach i jakiej sumie mowa w przypadku giełdy Zondacrypto, odpowiedział, że przez weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach brakuje narzędzi, które pozwoliłyby wniknąć w głąb dokumentacji tej firmy. - Według szacunków poszkodowanych może być nawet 30 tysięcy ludzi - powiedział.

Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Pierwszy raz prezydent zawetował ją na początku grudnia ub.r. Wówczas w trakcie głosowania ustawy – również w grudniu 2025 r. – Sejm nie odrzucił weta. Rząd zdecydował wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, która została uchwalona w lutym br. Prezydent po raz kolejny ją zawetował.
Strona prezydencka argumentując weto, przekonywała m.in., że zawarte w ustawie rozwiązania są nadmiarowe i nie uwzględniono w nich proponowanych w czasie prac legislacyjnych niezbędnych poprawek. Według przedstawicieli rządu i partii koalicyjnych brak ustawy tworzy luki prawne i nie pozwala na odpowiednią ochronę konsumentów.
Celem ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu. (PAP)
kl/ par/




























































