Państwa członkowskie powinny powstrzymać się od podejmowania działań, które mogą zwiększyć zużycie paliwa, ograniczyć swobodny przepływ produktów naftowych lub zniechęcić do produkcji w rafineriach na terytorium UE - zaapelowała we wtorek Komisja Europejska przed posiedzeniem ministrów energii państw UE.


Ministrowie energii z krajów UE omówią we wtorek podczas wirtualnego spotkania możliwość wspólnej odpowiedzi Unii na rosnące ceny paliw w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie.
W komunikacie wydanym przed spotkaniem Komisja Europejska wezwała państwa członkowskie do skoordynowania działań, by zapewnić bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej w obliczu zakłóceń energetycznych na Bliskim Wschodzie. Komisarz ds. energii Dan Joergensen, cytowany w komunikacie, podkreślił, że UE musi być gotowa na potencjalnie długotrwałe zakłócenia w międzynarodowym handlu energią.
- Biorąc pod uwagę zmienność rynku, wynikającą z konfliktu na Bliskim Wschodzie, i zamknięcie cieśniny Ormuz, Komisja Europejska wzywa państwa członkowskie do terminowego i skoordynowanego przygotowania się do zabezpieczenia dostaw ropy naftowej i rafinowanych produktów naftowych w UE - podkreśliła KE.
Komisja Europejska uważa, że państwa powinny rozważyć promowanie środków ograniczających popyt na paliwa, ze szczególnym uwzględnieniem sektora transportu.
W komunikacie czytamy, że kraje członkowskie powinny powstrzymać się od podejmowania działań, które mogą zwiększyć zużycie paliwa, ograniczyć swobodny przepływ produktów naftowych lub zniechęcić do produkcji w rafineriach na terytorium UE. - Powinny one również konsultować się z sąsiednimi państwami członkowskimi i Komisją w celu zachowania spójności w całej UE i funkcjonowania rynku wewnętrznego - podkreśliła.

- Aby zapewnić dostępność produktów naftowych na rynku UE, wszelkie prace konserwacyjne rafinerii, które nie są niezbędne do natychmiastowego działania, powinny zostać przełożone. Jednocześnie zwiększenie wykorzystania biopaliw mogłoby pomóc w zastąpieniu kopalnych produktów naftowych i złagodzeniu presji na rynek - napisała KE.
Dodała, że Unia jest dobrze przygotowana dzięki obowiązkowi utrzymywania przez państwa członkowskie zapasów ropy naftowej i posiadania planów awaryjnych na wypadek incydentów związanych z bezpieczeństwem dostaw. Komisja przypomniała też, że państwa członkowskie UE mają udział w wysokości około 20 proc. w uwalnianiu ponad 400 mln baryłek ropy, koordynowanym przez Międzynarodową Agencję Energii (IEA).
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ rtt/





























































