Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie zmierzają do rekordowych poziomów w reakcji na obawy o ograniczenie podaży metalu w 2026 r., a także z powodu pozytywnego nastawienia inwestorów na ryzyko na innych rynkach - informują maklerzy.


Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME zwyżkowała o ok. 3 proc. do 12 839 USD i niewiele brakuje jej do szczytu 13.000 USD za tonę.
Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 5,8695 USD za funt, wyżej o 3,30 proc.
Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 100 810 juanów za tonę, w górę o 2,15 proc.
Notowania miedzi napędzają obawy inwestorów, że popyt na ten kluczowy metal niezbędny do elektryfikacji przewyższy podaż w tym roku.

Analitycy przypominają, że w 2025 roku coraz więcej miedzi trafiało do Stanów Zjednoczonych, aby uniknąć potencjalnych taryf celnych prezydenta Donalda Trumpa.
W ub. roku na rynkach miedzi pojawiły się też zakłócenia w dostawach metalu z wielu ważnych kopalń na świecie - od Indonezji, przez Chile po Demokratyczną Republikę Konga.
"Ogólne niedobory dostaw miedzi w połączeniu z regionalnymi dyslokacjami spowodowanymi przez cła USA napędzają notowania miedzi" - piszą w rynkowej nocie analitycy China Securities Co.
"Globalny rynek miedzi odnotuje w 2026 r. niedobór tego metalu na poziomie ponad 100.000 ton" - dodają.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME kosztowała 12 469,50 USD za tonę.
W ub. poniedziałek na LME za tonę miedzi płacono 12 960 USD.
W 2025 roku kontrakty terminowe na miedź zyskały 42 proc. To najsilniejszy wzrost w ujęciu rocznym od 2009 r.
Zapasy miedzi na LME wynoszą obecnie 145.325 ton, po spadku o 2 100 ton pod koniec ub. tygodnia.(PAP Biznes)
aj/ osz/






























































