REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Była posłanka skazana na rok więzienia w zawieszeniu za "głosowanie na dwie ręce"

2022-06-09 18:14
publikacja
2022-06-09 18:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Małgorzata Z., była posłanka, która w 2016 roku oddała głos za Kornela Morawieckiego, została skazana na karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, 12 tysięcy złotych grzywny oraz zakaz zajmowania funkcji publicznych przez 5 lat.

Była posłanka skazana na rok więzienia w zawieszeniu za "głosowanie na dwie ręce"
Była posłanka skazana na rok więzienia w zawieszeniu za "głosowanie na dwie ręce"
fot. Krystian Maj / / FORUM

Prokuratura żądała dla byłej posłanki Kukiz'15 roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, obrona zaś uniewinnienia. Pełnomocnik Małgorzaty Z. dowodził, że żaden z przepisów nie zabrania głosowania na dwie ręce.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia orzekł, że Małgorzata Z. przekroczyła swoje uprawnienia. Sąd skazał byłą posłankę na karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, 12 tysięcy złotych grzywny oraz zakaz zajmowania funkcji publicznych przez 5 lat.

W kwietniu 2016 roku podczas głosowania nad wyborem sędziego Trybunału Konstytucyjnego posłanka oddała głos nie tylko za siebie, ale też za nieobecnego na sali marszałka-seniora Morawieckiego.

12 grudnia 2018 r. prokuratura przedstawiła Małgorzacie Z. zarzut przekroczenia uprawnień służbowych poprzez skorzystanie z karty do głosowania innego posła i oddanie za niego głosu wstrzymującego się. Była posłanka nie przyznała się do zarzucanego czynu i skorzystała z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień.

Wakacje na giełdzie

W mowie końcowej prokuratura argumentowała, że w nie ulega wątpliwości to, że Z. zagłosowała na dwie ręce, czym wyczerpała znamiona przestępstwa.

"Godziła w autorytet i zaufanie do instytucji, jaką jest Sejm" - argumentowała prokurator, domagając się roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, a także m.in. 30 tys. zł grzywny, podanie wyroku do publicznej wiadomości i 5 lat zakazu zajmowania stanowisk w administracji rządowej i samorządowej.

Pełnomocnik oskarżonej wnosił o uniewinnienie. "W polskim prawie nie ma żadnego przepisu o konieczności indywidualnego głosowania" - twierdził mec. Krzysztof Wąsowski. (PAP)

Autor: Luiza Łuniewska

lui/ jann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Spokojnie forumowicze, za chwilę ZERO wystartuje ze skargą kasacyjną i nie dość, że wyrok cofną, to jeszcze ta pani zostanie uhonorowana za wybitne zasługi w dziedzinie podzielności uwagi i zdolności manualnych :)
hal9ooo
ta qa powinna dostać 25lat za próbę wpłynięcia nb polskie prawo. byłby dobry przykład dla innych
kutanga
"Pełnomocnik Małgorzaty Z. dowodził, że żaden z przepisów nie zabrania głosowania na dwie ręce."
hahahhahaaa
o curwa, ale kyrk...
a czy na trzy ręce też można? w ogóle muszą oni wszyscy przychodzić? przejdę się pomiędzy ławkami i tu przycisnę, tam...
ale jest i druga strona - bo skoro można tak robić (skoro
"Pełnomocnik Małgorzaty Z. dowodził, że żaden z przepisów nie zabrania głosowania na dwie ręce."
hahahhahaaa
o curwa, ale kyrk...
a czy na trzy ręce też można? w ogóle muszą oni wszyscy przychodzić? przejdę się pomiędzy ławkami i tu przycisnę, tam...
ale jest i druga strona - bo skoro można tak robić (skoro tak pełnomocnik stwierdził) to po co w takim razie w Sejmie ten drugi? skoro mogę za niego zagłosować?
franek_bez_franka2
Wyrok śmiechu wart.
Dlaczego, krótko i na temat.
Głosowanie nad losem całego narodu, a wyrok w zawieszeniu.
3 lata bezwzględnej paki.
arzab
Rozbawił mnie ten prokurator z tym autorytetem i zaufaniem do instytucji, jaką jest Sejm ! Powinien wystąpić na Polskiej Nocy Kabaretowej w Opolu !

Powiązane: Oszustwo w Sejmie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki