REKLAMA
Tour de spółki

Biegun biedy przesuwa się na południe

2019-03-07 01:34
publikacja
2019-03-07 01:34

Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska w tym roku będzie bogatsza od Portugalii - pisze w czwartek "Rzeczpospolita".

/ fot. Krzysztof Żuczkowski / FORUM

Różnica między Portugalią a Polską jest minimalna, dochód na jednego Portugalczyka to 33 409 dolarów rocznie, Polakom przypadną w 2019 r. 63 dolary więcej. Jednak to tylko początek. Jak podaje dziennik, wyniki gospodarcze Warszawy i Lizbony są niewspółmierne. W ubiegłym roku Portugalia osiągnęła wzrost o 2,1 proc., a Polska o 5,1 proc. W tym roku koniunktura w Portugalii będzie już słabsza.

Polska osiągnęła 21. pozycję w Unii Europejskiej pod względem dochodu na mieszkańca. Jak pisze "Rzeczpospolita", trudno jednak będzie przeskoczyć na wyższą pozycję. "Bezpośrednio przed nami są bowiem Estonia i Litwa, malutkie gospodarki bardzo uzależnione od koniunktury międzynarodowej (...) w ubiegłym roku w Tallinie zarejestrowano 3,9 proc. wzrostu, a w Wilnie - 3,5 proc. "Także Słowacja, Słowenia i Czechy, kolejne państwa, które w rankingu bogactwa są przed Polską, notują tylko nieco mniejsze tempo rozwoju niż nasz kraj. Ich dogonienie zajmie więc lata".

Większe szanse mamy - zdaniem gazety - na dogonienie Włoch ze względu na zapaść tamtejszej gospodarki w kontraście do dynamizmu polskiej.

"30 lat od upadku komunizmu i 15 lat od wielkiego poszerzenia Unii o osiem krajów naszego regionu (oraz Cypr i Maltę) przepaść bogactwa oddzielająca wschód od zachodu zostaje w coraz większym stopniu zastąpiona polaryzacją dochodów między biednym południem i bogatą północą" - zauważa dziennik.

dma/ wus/

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
sonmi451
Gdybyście zapłacili za ten artykuł mi, dowiedzielibyście się przy okazji, że piszecie głupoty. Bo: dane podawane sa w parytecie siły nabywczej, zatem nie mierzą "bogactwa" tylko pewne jego ujęcie - jedno z wielu możliwych. To tak jakby mierzyć poziom bogactwa za pomocą procentów, a nie liczb bezwzględnych.Gdybyście zapłacili za ten artykuł mi, dowiedzielibyście się przy okazji, że piszecie głupoty. Bo: dane podawane sa w parytecie siły nabywczej, zatem nie mierzą "bogactwa" tylko pewne jego ujęcie - jedno z wielu możliwych. To tak jakby mierzyć poziom bogactwa za pomocą procentów, a nie liczb bezwzględnych.

Po drugie: dane IMF sa BARDZO NIEAKTUALNE. Przykładowo bazują na założeniu że PKB Polski wzrosło w zeszłym roku o 4,4 , a przecież wiadomo że było 5,1

Z kolei dane Włoch Hiszpanii i Francji sa nadal mocno przeszacowane, bo wzrost był znacznie niższy niż zakładany rok temu.

WNIOSEK: TE RÓZNICE SĄ JESZCZE ZNACZNIE BARDZIEJ MNIEJSZE NIŻ AKTUALNIE PODAJE IMF.

ALE TEGO WSZYSTKIEGO NIE NAPISALIŚCIE, BO PŁACICIE NIE TYM LUDZIOM, KTÓRYM TRZEBA.
glos_rozsadku
a wszystko to mimo rządów PIS i PO
pirx
Oczywiście wszystko liczone w parytecie siły nabywczej. W normalnej gotówce dochód per capita w PL wynosi jakieś 12 tys USD.
dismas
Czy od redakcji bankiera.pl nie można wymagać, by pisał ze zrozumienie? Dane z MFW podane są nie w dolarach, tylko w „dolarach międzynarodowych”. „Bogactwo” to zupełnie inna kategoria niż dochód (tak jak energia i moc), nie mówiąc o takiej drobnostce, że skoro porównuje się kraje UE – to powinny być dane Eurostatu,Czy od redakcji bankiera.pl nie można wymagać, by pisał ze zrozumienie? Dane z MFW podane są nie w dolarach, tylko w „dolarach międzynarodowych”. „Bogactwo” to zupełnie inna kategoria niż dochód (tak jak energia i moc), nie mówiąc o takiej drobnostce, że skoro porównuje się kraje UE – to powinny być dane Eurostatu, a nie MFW (danych Eurostatu za 2018 r. jeszcze nie ma, ale tam Polska wypadnie na pewno nieco poniżej poziomu Portugalii).

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki