REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Argentyńska terapia szokowa Javiera Milei przystopowana. Kongres nie poparł reform

Michał Misiura2024-02-07 09:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-02-07 09:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Argentyńscy kongresmeni wstrzymali kluczowy pakiet reform gospodarczych libertariańskiego prezydenta Javiera Milei, odsyłając go do poprawek. Megaustawa wraca do punktu wyjścia, co wyhamuje radykalny projekt naprawy peronistycznej gospodarki.

Argentyńska terapia szokowa Javiera Milei przystopowana. Kongres nie poparł reform
Argentyńska terapia szokowa Javiera Milei przystopowana. Kongres nie poparł reform
fot. CRISTINA SILLE/ AGUSTIN MARCARIAN/ @visegrad24 / / Reuters/ Twitter

We wtorek 6 lutego prezydent Argentyny Javier Milei poniósł poważną porażkę na drodze do gruntownych zmian w pogrążonym w kryzysie państwie. Gdy Izba Deputowanych przygotowywała się do głosowania nad projektem ustawy deregulacyjnej, znanej jako "Omnibus", prezydencka partia La Libertad Avanza (LLA) zwróciła się o przerwę w obradach.

Następnie politycy LLA ogłosili, że pakiet reform zostanie odesłany do komisji legislacyjnej w celu ponownego rozpatrzenia. Aktualne propozycje nie znalazły bowiem poparcia w niższej izbie argentyńskiego kongresu. Javier Milei zdobył w wyborach 56% głosów, ale jego partia nie powtórzyła tego sukcesu. LLA kontroluje tylko 38 miejsc w 257-osobowej Izbie Deputowanych.

Prezydent i jego partia liczyli na wsparcie określanej jako pro-biznesowa partii PRO oraz bardziej umiarkowanych polityków z partii Union Civica Radical oraz Hacemos por Nuestro Pais. Plan przeciągnięcia wszystkich potrzebnych kongresmenów się nie powiódł, w czym pewną rolę mogły odegrać gwałtowne protesty obywateli przed argentyńskim kongresem.

Odrzucenie pakietu reform nastąpiło w dniu, w którym Milei zdecydował o potrojeniu regulowanych opłat za metro w Buenos Aires. Podwyżki w tym oraz wielu innych obszarach, do których dopłacało państwo, są postrzegane jako konieczne, żeby zredukować deficyt kraju, ale spotykają się z dużym niezadowoleniem społeczeństwa. 

Wakacje na giełdzie

Sympatyków nowemu prezydentowi nie przysporzyła również 53% dewaluacja peso, po której tempo wzrostu cen towarów i usług przyspieszyło ze 120% do 200%, co stanowi pierwszy tak gwałtowny skok od czasów argentyńskiej hiperinflacji na początku lat 90.

Javier Milei planuje zmienić opiekuńcze państwo w wolnorynkową gospodarkę i od samego początku było jasne, że jego rynkowe reformy początkowo odbiją się na finansach obywateli, z których 40% żyje w stanie ubóstwa. Z drugiej strony dekrety Milei zaczynają przynosić już pewne efekty. W samym styczniu argentyńskie rządowe wydatki zmniejszyły się o 40% rdr.

Urabianie kompromisu

Początkowo pakiet reform "Omnibus" zawierał 660 przepisów obejmujących gospodarkę, handel, kulturę, prawo karne, a nawet kluby piłkarskie. Od tego czasu na drodze negocjacji mających doprowadzić do kompromisu i jej przegłosowania, ustawa została zredukowana do około 300 artykułów. Odpadły z niej m.in. kontrowersyjne przepisy dotyczące tłumienia protestów.

Megaustawa Javiera Milei zawierała jednak nadal wiele sztandarowych projektów prezydenta, dotyczących prywatyzacji państwowych spółek i rezygnacji z dopłat w wielu dziedzinach życia Argentyńczyków.

Prawodawcy niższej izby zatwierdzili projekt ustawy w głosowaniu ogólnym w zeszłym tygodniu po trzech dniach debaty. W Argentynie takie ustawodawstwo stoi jednak przed drugim procesem, w którym zatwierdzony musi zostać każdy artykuł. Tutaj reformy Milei spotkały się z większym oporem. Kiedy LLA złożyła wniosek o ponowne skierowanie ustawy do komisji legislacyjnej, członkowie opozycji cieszyli się, wiwatowali i klaskali.

Na oficjalnym profilu kancelarii prezydenta na platformie X pojawiła się natomiast "lista zdrajców" zawierająca nazwiska polityków, "którzy mogąc ułatwić reformy wybrane przez 56% Argentyńczyków, postanowili w dalszym ciągu grać na rękę kaście". 

- Nasz program rządowy został przegłosowany przez 56% Argentyńczyków i nie jesteśmy gotowi negocjować go z tymi, którzy zniszczyli kraj - skomentował na platformie X Javier Milei, który dowiedział się o wstrzymaniu ustawy podczas wizyty w Izraelu - Wiemy, że zmiana systemu, w którym politycy wzbogacili się kosztem Argentyńczyków, nie będzie łatwa - dodał.

Jeżeli pakiet reform Javiera Milei zostanie przegłosowany w Izbie Deputowanych, będzie musiał zostać zatwierdzony również przez argentyński Senat. W nim La Libertad Avanza obstawia 7 z 72 miejsc.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
vacarius
Im przydałby się Balcerowicz. Który bez likwidowania Polskiej waluty dał rady z polską gospodarką.
and00
No, prawie zlikwidował, ale do końca sukcesu nie odniósł bo jednak trochę polskiej własności przetrwało
men24a odpowiada and00
Ursus przetrwał ale PiS go wykonczył, Autosan przetrwał bo zakład zbrojeniowy a potem energetyczny wziął go na barki i utrzymywał.
vacarius odpowiada men24a
W Polsce za dużo rzeczy jest państwowe nawet bo Balcerowiczu. Dalej partie rządzące mają gdzie kraść a nie powinny mieć. W sumie to mnie martwiło tylko jedno. Ze gdy za wcześnie będziemy prywatyzować to za tanio sprzedamy. Ale patrząć na dzisiejszą wartość ursusa czy innych panstwowych firm. To chyba jednak za bardzo to nie zyskało W Polsce za dużo rzeczy jest państwowe nawet bo Balcerowiczu. Dalej partie rządzące mają gdzie kraść a nie powinny mieć. W sumie to mnie martwiło tylko jedno. Ze gdy za wcześnie będziemy prywatyzować to za tanio sprzedamy. Ale patrząć na dzisiejszą wartość ursusa czy innych panstwowych firm. To chyba jednak za bardzo to nie zyskało na wartości.
bha
A wystarczyło tylko od dekad krótkowzrocznie i nieodpowiedzialnie nie zadłużać coraz mocniej i mocniej.Tylko i aż!.
samsza
cytat - "W samym styczniu argentyńskie rządowe wydatki zmniejszyły się o 40% rdr."

głodem ich weźmie... no i inflacji z tego nie będzie...

:)
grzegorzkubik
U nas własne tak jest. Konfederacja składa projekty ustaw o kwocie wolnej, PIS inne projekty ze 100 konkretów Tuska a rząd to jak na razie odrzuca, pomimo że to są ich obietnice. Ludzie nie najedzą się historią o Wąsiku i Kamińskim. Za chwilę wyjadą traktory w Polsce. Rozpocznie się protest rolników a minister Kołodziejczak wącha U nas własne tak jest. Konfederacja składa projekty ustaw o kwocie wolnej, PIS inne projekty ze 100 konkretów Tuska a rząd to jak na razie odrzuca, pomimo że to są ich obietnice. Ludzie nie najedzą się historią o Wąsiku i Kamińskim. Za chwilę wyjadą traktory w Polsce. Rozpocznie się protest rolników a minister Kołodziejczak wącha mąkę i cukier, sprawdzając czy są dobre.
inwestor.pl
Kongres uważa, że socjalizm działa.
pagodzik
O, to odwrotnie niz w Polsce! Tutaj to opozycja sklada projekty ustaw zakladajace realizacje obietnic wyborczych nowego rzadu, a parlamentarna wiekszosc je odrzuca.

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki