REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Aplikacja ProteGo nie będzie obowiązkowa

    2020-05-07 06:11
    publikacja
    2020-05-07 06:11

    Nie ma planów, aby aplikacja ProteGo Safe była obowiązkowa dla jakichkolwiek grup zawodowych albo połączona z aplikacją Kwarantanna Domowa - poinformowało PAP Ministerstwo Cyfryzacji, zapewniając, że aplikacja nie daje narzędzi do kontrolowania się nawzajem.

    fot. Anna Shvets / / Pexels

    ProteGo Safe to aplikacja stworzona pod nadzorem resortu cyfryzacji. Według resortu ma ona pomóc w wychodzeniu z najostrzejszych obostrzeń związanych z pandemią. W aplikacji użytkownik dokonuje testu oceny ryzyka zakażenia koronawirusem, a także może prowadzić "Dziennik Zdrowia", który ma pomóc w zauważeniu niepokojących objawów. Ponadto, ProteGo Safe może poprzez Bluetooth komunikować się z urządzeniami jej innych użytkowników. "W momencie, kiedy któryś z użytkowników, z którego telefonem spotkał się Twój telefon, zachoruje – dostaniesz odpowiednią informację" - podaje MC w opisie aplikacji.

    Właśnie ta ostatnia funkcja wzbudziła zaniepokojenie organizacji zajmujących się ochroną prywatności. Według Fundacji Panoptykon, wersja 3.0.3 aplikacji ProteGO Safe niesie ze sobą "ryzyko deanonimizacji i odtworzenia mapy powiązań społecznych, zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników poprzez stale włączony Bluetooth oraz ryzyko związane z automatycznym podejmowaniem decyzji, które mogą mieć istotne skutki dla ludzi korzystających z aplikacji".

    Ministerstwo Cyfryzacji w odpowiedzi na pytania PAP o te kwestie zapewniło, że dane użytkowników są bezpieczne.

    "Bezpieczeństwo aplikacji jest dla nas priorytetem. Sam protokół Bluetooth jest powszechnie wykorzystywany np. przy parowaniu urządzeń, do korzystania z zestawów głośnomówiących i urządzeń audio. My wykorzystujemy go w podobny sposób - ProteGO Safe cyklicznie (a nie w sposób ciągły) wysyła swój sygnał. Dodatkowo, każda aplikacja jest anonimowa. W ten sposób rozwiązanie zapewnia maksymalną możliwą anonimowość i bezpieczeństwo" - napisał resort w odpowiedzi na pytanie o bezpieczeństwo włączonego w telefonie cały czas Bluetootha.

    Według MC, nie ma też ryzyka, że użytkownicy aplikacji będą mogli dzięki niej dowiedzieć się, czy inny użytkownik jest zarażony.

    "Użytkownicy w żaden sposób nie będą mieli możliwości dowiedzenia się, która z napotkanych przez nich osób zachorowała. Absolutnie nie chodzi też o kontrolowanie, czy szpiegowanie się nawzajem. Od początku prac nad aplikacją odwołujemy się do solidarności i odpowiedzialności. Sposób w jaki działa aplikacja ProteGO Safe jest w pełni anonimowy, prace nad jej maksymalną decentralizacją powodują, że nikt - wliczając w to wykonawców - nie będzie miał żadnej wiedzy o osobach chorych. To gwarantuje pełną anonimowość" - przekazał PAP resort.

    Resort zapewnił także, iż nie ma planów, by instalowanie aplikacji było obowiązkowe dla jakiś grup zawodowych, np. lekarzy, kurierów czy sprzedawców w sklepie, albo społecznych, jak seniorzy. "Nie ma planów, aby aplikacja była obowiązkowa dla jakichkolwiek grup zawodowych. Aplikacja jest i będzie dobrowolna" - napisało MC w odpowiedzi na pytania PAP. Ministerstwo nie planuje także powiązania ProteGo z aplikacją Kwarantanna Domowa, która jest obowiązkowa dla osób w kwarantannie w związku z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

    PAP zapytał też resort dlaczego, zważywszy na wrażliwość danych dotyczących zdrowia, aplikacja nie została stworzona w ramach państwowego systemu prowadzonego przez resort zdrowia, a - jak podało MC w komunikacie - stworzyli ją "programiści i firmy zgłaszające się do rządu i oferujące pomoc w walce z wirusem".

    Według resortu, w związku z planami odmrażania gospodarki chodziło o to, by aplikacja powstała szybko. "Postanowiliśmy także skorzystać z wiedzy i doświadczenia polskich programistów, którzy równolegle pracowali nad takim rozwiązaniem" - dodał resort, podkreślając, że nikt z osób przygotowujących aplikację (wliczając w to MC, GIS, jak i wykonawców) nie ma dostępu do danych dotyczących zdrowia. "Te dane zapisywane są tylko i wyłącznie na urządzeniu użytkownika, nie są nigdzie przekazywane ani kopiowane, dostęp do nich ma tylko użytkownik. To dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo aplikacji i użytkowników" - napisało MC.

    Administratorem danych osobowych zbieranych przez aplikację - w której tworzenie i dystrybucję zaangażowane są obok MC także resort zdrowia oraz prywatne firmy Infermedica, TYTANI24 i Google - jest Główny Inspektor Sanitarny. Według MC, wynika to z obowiązującego prawa oraz wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących aplikacji mobilnych do zwalczania COVID-19 („Common EU Toolbox for Member States”).

    Według MC, następny etap rozwoju ProteGo Safe ma polegać na jej zintegrowaniu z rozwiązaniami opracowywanymi przez Google i Apple. "Jesteśmy także w bezpośrednim kontakcie z przedstawicielami obu firm, którzy pomagają nam przejść przez ten proces" - podał resort, podkreślając, że chodzi o budowę modelu "maksymalnie zdecentralizowanego".

    autor: Małgorzata Werner-Woś

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (3)

    dodaj komentarz
    carlito1
    Nie obowiązkowy był split payment. Jpk. VAT też na chwilę podniesiony... Ja jestem pewien, że ten rząd przyjmie każdy kretyński pomysł a jak już zapewniają że obowiązku nie będzie to znaczy że ktoś już o tym myśli
    po_co
    Wyrzucę telefon, trudno będę częściej kontaktował się z ludźmi osobiście.
    Nie wolno pozwolić żadnej włądzy, nigdy, na przekroczenie granicy naszej wolności.

    Dziś może chodzić o kontrolę wirusa, jutro o kontrolę obywatela.

    Powiązane: Koronawirus w Polsce

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki