Inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych wyniosła w październiku 0,1 proc. mdm i 2,0 proc. rdr – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To wynik zgodny z oczekiwaniami ekonomistów i niższy niż miesiąc wcześniej.


Ekonomiści spodziewali się, że październikowa inflacja CPI wyniesie 0,1 proc. mdm i 2,0 proc. rdr.
Oznacza to spowolnienie tempa wzrostów kosztów życia w USA. We wrześniu inflacja CPI wyniosła 0,5 proc. mdm i 2,2 proc. rdr, do czego w decydującym stopniu przyczyniła się podwyżka cen paliw po przejściu huraganu Harvey.
Tzw. inflacja bazowa – czyli wskaźnik po wyłączeniu cen żywności, paliw i energii – wyniosła 0,2 proc. mdm i 1,8 proc. rdr. To z kolei wynik wyższy od oczekiwań rynku, który spodziewał się stabilizacji inflacji bazowej na poziomie 1,7 proc. rdr.
Wzrost inflacji bazowej może skłonić decydentów w Rezerwie Federalnej do przyspieszenia podwyżek stóp procentowych. Na razie rynek spodziewa się wzrostu stopy funduszy federalnych w grudniu, ale już ścieżka podwyżek na rok 2018 pozostaje w sferze spekulacji.

Równocześnie pojawiły się lepsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej, która w październiku zwiększyła się o 0,2 proc. mdm wobec prognoz na poziomie 0,0 proc. mdm. Co więcej, wyraźnie w górę (z 1,6 proc. do 1,9 proc. mdm) zrewidowano dane za wrzesień.
Mimo to po 14:30 dolar osłabił się względem euro. Kurs EUR/USD rósł o prawie pół procent, osiągając poziom 1,1854. Tak wysoko na najważniejszej parze walutowej świata nie byliśmy od 20 października.
KK





























































