Porywacze żądają wypuszczenia członków swojej organizacji więzionych w Tunezji i Algierii w zamian za uwolnienie dwojga Austriaków. Jeśli ich warunki nie zostaną spełnione, grożą zabiciem zakładników. Zostali oni uprowadzeni 22-go lutego w południowej Tunezji.
Rzecznik austriackiego MSZ, Peter Launsky-Tiesenthal, powiedział, że w sprawie uwolnienia porwanych ministerstwo prowadzi intensywne negocjacje. Zapewnił, że rozmowy będą kontynuowane również po upłynęciu ultimatum.
Kanclerz Alfred Gusenbauer wykluczył spełnienie żądań porywaczy. Austriackie media sugerują jednak, że rząd zaproponował porywaczom 5 milionów euro w zamian za uwolnienie swoich obywateli.
Z inicjatywy premiera Karyntii, Joerga Haidera, do negocjacji włączył się syn libijskiego przywódcy Muammara al-Kadafiego, Saif al Islam. Ta incjatywa jest jednak niezależna od wysiłków austriackiego rządu, który wysłał swojego przedstawiciela Antona Prochaskę do Republiki Mali. Z nieoficjalnych źródeł wynika bowiem, że uprowadzeniu zostali przewiezieni przez członków Al-Kaidy Algierii do Mali.
Terroryści utrzymują, że uprowadzenie austriackich turystów jest odwetem za współpracę Unii Europejskiej z Izraelem. Porwani to 51-letni doradca finansowy i naukowiec z Salzburga, Wolfgang Ebner, oraz jego 43-letnia przyjaciółka, Andrea Kloiber. Oboje wypożyczyli 22 lutego samochód i bez przewodnika wyruszyli na południe tunezyjskiej Sahary, w kierunku granicy z Algierią.
Źródło:IAR






























































