Prokuratura Regionalna w Katowicach poleciła prokuratorom okręgowym ze swego obszaru właściwości przyjmowanie zawiadomień i wykonywanie innych czynności z pokrzywdzonymi ws. Zondacrypto. Prokuratury Regionalne w całym kraju dostały też zalecenia mające przyspieszyć ustalenie wszystkich pokrzywdzonych w sprawie.


Jak powiedział PAP w poniedziałek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz, to swego rodzaju rozszerzenie działań, mających usprawnić czynności śledztwa prowadzonego tam od 17 kwietnia br. ws. działalności platformy Zondacrypto.
Prok. Binkiewicz uściślił w rozmowie z PAP, że wszyscy pokrzywdzeni w sprawie Zondacrypto powinni zgłaszać się do swoich najbliższych jednostek policji lub prokuratury, wcześniej przygotowując materiały zgodnie z instrukcją umieszczoną na stronie Prokuratury Regionalnej w Katowicach, w zakładce: Aktualności.
Zgodnie z poniedziałkowym komunikatem, zastępca Prokuratora Regionalnego w Katowicach przekazał Prokuratorom Okręgowym z obszaru właściwości tej Prokuratury Regionalnej polecenie realizacji czynności związanych z przyjmowaniem zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, przesłuchaniem oraz zabezpieczaniem materiału dowodowego od pokrzywdzonych.
Są to prokuratury okręgowe w Bielsku-Białej, Częstochowie, Gliwicach, Katowicach i Sosnowcu. Jednostki te mają - zgodnie z informacją prokuratury regionalnej - być wyczulone na działania ws. Zondacrypto.

Jednocześnie do Prokuratorów Regionalnych zwrócono się o wsparcie, poprzez przekazanie podległym jednostkom dokumentu pn. Zalecenia dla jednostek prokuratur w związku ze śledztwem Prokuratury Regionalnej w Katowicach dotyczącym działalności platformy Zondacrypto - wskazał w poniedziałek prok. Binkiewicz.
Rzecznik katowickiej prokuratury zaznaczył, że działania te przyczynią się do przyspieszenia ustalenia wszystkich pokrzywdzonych w tej sprawie i realizacji przysługujących im uprawnień. Zaapelował przy tym do pokrzywdzonych o ostrożność.
„W mediach społecznościowych publikowane są materiały wideo, w których oferowana jest rzekoma pomoc przy odzyskaniu zablokowanych przez Zondacrypto środków. Wykorzystywane są przy tym wygenerowane wizerunki ekspertów finansowych. To kampania dezinformacyjna i próba wtórnego oszustwa” - stwierdził prok. Binkiewicz.W ostatnią środę Prokuratura Regionalna w Katowicach zapowiedziała, że dla pokrzywdzonych w sprawie Zondacrypto zostanie uruchomiona strona internetowa z instrukcją składania zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jej adres ma zostać umieszczony na stronie Prokuratury Regionalnej w Katowicach w zakładce: Aktualności.
W środę katowicka prokuratura opublikowała zestaw wskazówek dot. przygotowania przez pokrzywdzonych materiałów, które powinny być dołączone do zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc.
Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze. Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca” – odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Zondacrypto Przemysław Kral.
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak informował Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto.
Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka.
W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łącznie blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa – podała prokuratura, która kilka miesięcy temu informowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Marianowi W. i pięciu innym osobom.(PAP)
mtb/ kon/ mark/



























































