

Niemal 60% Greków żyje w biedzie lub jest zagrożonych ubóstwem – to efekt trwającego już siódmy rok kryzysu gospodarczego będącego efektem nadmiernego zadłużenia państwa.
Około 2,5 miliona mieszkańców Grecji żyje poniżej relatywnej granicy ubóstwa definiowanej jako dochód niższy od 60% średniej. Kolejne 3,8 miliona jest zagrożonych biedą, co łącznie daje liczbę 6,8 mln osób na 11 mln obywateli – to wnioski płynące z raportu Państwowego Biura Budżetowego.
Autorzy opracowania zatytułowanego „Polityka minimalnego dochodu w Unii Europejskiej i Grecji: analiza porównawcza” podkreślają, że według danych Eurostatu Grecja notuje najwyższe ryzyko biedy wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej oraz zajmuje czwartą pozycję pod względem nierówności. Granica relatywnego ubóstwa w przypadku Greków to miesięczne dochody niższe od 432 euro na osobę (1.805 zł) lub 908 euro w przypadku czteroosobowej rodziny (3.786 zł).
Zdaniem autorów raportu przyczyna greckiej biedy leży w „niewystarczającej sieci bezpieczeństwa socjalnego”. Tymczasem według danych Eurostatu w 2011 roku wydatki socjalne pochłonęły aż 30,2% greckiego PKB wobec niespełna 25% w roku 2007. Tyle że przez ostatnie 7 lat gospodarka Grecji skurczyła się o ponad 20%, a relacja długu publicznego do PKB eksplodowała ze 120% do 175%.
K.K.


























































