W trzecim kwartale tego roku zysk Airbus Group wyniósł 731 mln euro i był o 21% niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Analitycy oczekiwali takiego rozwoju wypadków, ich konsensus zakładał EBITDA na poziomie 735 mln euro. Przychody lotniczego giganta spadły jedynie o 1%, do 13,950 mld euro.
Największym segmentem Airbusa pozostają samoloty komercyjne, które w trzecim kwartale wygenerowały 10,45 mld euro przychodu. Z tej perspektywy za znacznie mniejsze należy uznać segment obronny (2,274 mld euro) oraz helikopterowy (1,595 mld euro). W tym ostatnim zyski spadły od początku roku o 17%, w efekcie spadku popytu, na który – jak informuje Bloomberg – wpływ miało m.in. ograniczanie kosztów przez przedsiębiorstwa z sektora ropy i gazu.
Zarząd europejskiego potentata podkreśla, że raportowane wyniki są zgodne z ich własnymi prognozami. Pewne obawy budzi jedynie program dostaw samolotów A350, których w ciągu dziewięciu miesięcy dostarczono jedynie 26 wobec celu na cały rok na poziomie 50 sztuk. Pewne postępy zostały już poczynione, bo 14 z 26 maszyn trafiło do klientów w trzecim kwartale.
Opublikowany dziś dokument dotyczy okresu do 30 września tego roku i nie ma w nim żadnej wzmianki o negocjacjach z Polską. Airbus przypomina jedynie, że w sierpniu zawarł z Kuwejtem porozumienie o dostawie trzydziestu śmigłowców H225M Caracal dla Kuwejtu.
Na koniec trzeciego kwartału Airbus Group zatrudniała 132 973 osób. To o 3% mniej niż na początku tego roku. Notowane na paryskiej giełdzie akcje Airbusa kosztują 53,39 euro. Od początku roku potaniały o 13,89%.
Michał Żuławiński






























































