Z początkiem roku setki firm i osób prywatnych zostało na lodzie z setkami, a czasami nawet tysiącami niepotrzebnych nikomu papierków. Naprawić ma to nowelizacja nowelizacji ustawy o opłatach skarbowych. - Celem jej jest przedłużenie możliwości wykorzystania już będących w obiegu znaków skarbowych — twierdzi Jacek Dominik, wiceminister finansów. — Nie będzie żadnego dodruku znaków, nie będzie kolejnych cyklów sprzedaży, jedynie do końca 2007 roku tymi znakami będzie można nadal dokonywać opłaty skarbowej. Apelujemy, by przetrzymać niezużyte znaczki do momentu uchwalenia nowelizacji. Z naszych analiz wynikał, że nie powinno być na rynku aż tyle znaków, choć trudno jest oszacować, ile dokładnie znajduje się w obiegu. Czyżby resort wystraszył się protestów? Przedsiębiorcy zastanawiają się czy nie skierować sprawy do sądu lub do Trybunału Konstytucyjnego. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” uważa nawet, że mogło dojść do naruszenie zasad demokratycznego państwa prawa. Według Lewiatana, przy likwidacji znaczków skarbowych powinny być przygotowane odpowiednie przepisy przejściowe, a okres vacatio legis powinien być zdecydowanie dłuższy.
NaszeMiasto.pl
(ERKA)
Źródło:NaszeMiasto.pl






























































